Written and created by Katarzyna Tusk


5 ulubionych ubrań i kosmetyków do makijażu w tym sezonie

by Kasia on Styczeń 12, 2016

_E1A3303

  We all have our favourite beauty products or clothes. For some reason we are often choosing the same products again and again and we would not exchange them for any "novelty". I also have a few of my favourites which I would like to recommend you.

***   

  Każda z nas ma kosmetyki czy ubrania, które lubi szczególnie. Z jakiegoś powodu wracamy ciągle do tych samych rzeczy i nie zamieniłybyśmy ich na żadną horrendalnie drogą "nowość". Ja też mam kilka takich ulubieńców, które chciałabym Wam polecić. 

  Nie jestem wielką fanką makijażu, ale od produktów makijażowych wymagam niezawodności. Szkoda mi czasu na kombinowanie i pieczołowite nakładanie kolejnych warstw pomadki czy pudru, a skoro nie mam żadnych uzdolnień w tej dziedzinie, to każdy kosmetyk musi być łatwy w użyciu. Znalazłam kilka perełek, które spełniły moje (wygórowane) oczekiwania i dziś przedstawiam Wam pięć z nich. 

_E1A2988

1. Podkład LA MER The Reparative Skin Tint SPF 30 (345 złotych) – do momentu, w którym odkryłam ten kosmetyk (a właściwie odkryła go Gosia i szybko mi go poleciła) rzadko używałam fluidów – były dla mnie za ciężkie. Ten lekki fluid koloryzujący ładnie koryguje wygląd skóry i podkreśla jej naturalny blask. Producent obiecuje, że dodatkowo dba o skórę twarzy. Ciężko mi to jednaznacznie stwierdzić, ale z całą pewnością stan mojej skóry nie pogorszył się odkąd go używam (a tak działo się zawsze, gdy wracałam do stosowania fluidów).

_E1A3018

2. Pomadka CHANEL Rouge Allure kolor Coromandel (130 złotych) – poza idealnym kolorem czerwieni pomadki Rogue Allure mają jeszcze jedną zaletę – ich kolor pięknie utrzymuje się na ustach. Nawet jeśli zapomnimy o tym, aby poprawić makijaż, to kolor pomadki blednie "równomiernie" – produkt nie odkłada się w kącikach i nie wysusza ust. 

_E1A3047_E1A3309

3. Cienie do powiek Dior (269 złotych) – nie skłamię jeśli powiem, że od kilku miesięcy mój dzienny makijaż oczu wykonuję korzystając tylko z tej palety cieni (oraz pędzla, o którym piszę poniżej). W małym srebrnym puzderku znajdziemy bazę i cztery odcienie cieni. Poza dobrze skomponowanymi kolorami, konsystencja produktu ułatwia aplikację, cienie się nie osypują, a ostatni produkt po prawej stronie można wykorzystać także jako eyeliner. 

_E1A3051

  4. Pędzel MAC #288 SE Duo Fibre Eye Shader Brush (150 złotych) – z zazdrością patrzę na kolekcje pędzli innych blogerek i to jak genialnie nimi operują. Ja ograniczyłam się do pędzla, który widzicie poniżej. Ten drobiazg świetnie rozciera cienie, nawet przy niezbyt wprawnych ruchach. Połączenie włókien pozwala uzyskać miękki i rozproszony kolor na powiece. 

_E1A3054

5. Swederm Bronzing Stone  (po rabacie 69 złotych) + pędzel (cały zestaw po rabacie 100 złotych) – ten produkt zwrócił moją uwagę, bo gorąco zachwalało go wiele osób. Ponieważ mój wysłużony bronzer ze Smashboxa nie spełniał już swojego zadania, to zdecydowałam się na tę nowość. Swederm Bronzing Stone to wypiekany puder brązujący w jednym, uniwersalnym odcieniu, którego krycie i stopień opalenizny można regulować przez kolejne aplikacje. Dzięki pierwszej warstwie, zyskujemy efekt naturalnej, zdrowej opalenizny. Do aplikacji świetnie nadaje się pędzel, który można kupić w zestawie z bronzerem. UWAGA! Specjalnie dla czytelniczek bloga, marka przygotowała zniżkę 20zł na ten produkt oraz na pakiet Bronzing Stone wraz z pędzlem kabuki. Wystarczy, że w czasie zakupów wpiszecie kod rabatowy KasiaSwederm.

_E1A3063_E1A3058

1. Izolacja – A co z ubraniami? Gdybym miała podać mój ulubiony element zimowej garderoby, to nie byłyby to szykowne zamszowe kozaki na szpilce ale zupełnie niepozorne… podkoszulki. Bez nich zamarzłabym już w październiku. W szafie mam kilkanaście sztuk (w szarym, cielistym i białym kolorze) i wkładam je pod sukienki swetry i bluzy. Polecam te z Initmissimi. Kupcie od razu trzy sztuki, bo po pierwsze dostaniecie rabat, a po drugie nie będziecie musiały wracać po miesiącu po kolejne. 

2. Ciepłe skarpety – co tu dużo mówić; każda osoba mieszkająca na parterze wie, że bez nich w zimie się nie obędzie. 

3. Niebieskie dżinsy z wysokim stanem COS (69 euro) – długo szukałam modelu o wysokim stanie, który nie byłby zbyt dopasowany, a jednocześnie nie zniekształcałby sylwetki. Te z COS-a mają w sobie coś z filmów wczesnych lat dziewięćdziesiątych. To idealny przykład na to, że moda znów zatoczyła koło. Pamiętacie jak chodziły w takich wszystkie gwiazdy? Zerknijcie na Claudie Schiffer

_E1A3079_E1A3165

4. Wełniane rękawiczki – para, którą widzicie poniżej to jedna z nielicznych, których przez lata udało mi się nie zgubić. Kupiłam je od starszej pani na sopockim rynku. Co tydzień widziałam jak dzierga kolejną parę i któregoś dnia kupiłam własną. Od tego czasu każdej zimy jesteśmy nierozłączne. Jeśli nie umiecie robić na drutach (ja mam w planie się nauczyć!) to może zgłosicie się do babci? :)

_E1A3064

5. Szary sweter (329 złotych) – do sprzedaży wszedł właśnie wełniany sweter ze stójką, który sama miałam już przyjemność nosić wiele razy. Chętnych zapraszam do sklepu MLE Collection i od razu uprzedzam, że szybko się wyprzedaje ;). 

_E1A3096_E1A3265 

Dajcie znać, czy takie wpisy byłyby dla Was pomocne! Czekam też na Waszych ulubieńców – koniecznie podzielcie się informacją o nich w komentarzach. Miłego wieczoru! 

 

 

378 comments

Akurat nie znam żadnego z tych produktów, ale paletka Dior wpadła mi w oko:) Lubię tę markę:)

http://secretaddiction86.blogspot.com/

dodany przez Ewelina K @ 12 stycznia 2016 o 17:07. Odpowiedz #

Pierwsze zdjęcie jest genialne, poza tym uwielbiam takie „domowe” wpisy :)
Jeśli ktoś jest ciekawy co działo się we Wrocławiu podczas Alei Projektantów to zapraszam na :
http://www.aggiesangle.blogspot.com

dodany przez Agnieszka @ 12 stycznia 2016 o 18:08. Odpowiedz #

Uwielbiam posty tego typu! :)

http://north-fashion.blogspot.com/ ♥♥♥

dodany przez NorthFashion @ 12 stycznia 2016 o 20:00. Odpowiedz #

Świetny post Kasiu ! :)

http://secondhandworldd.blogspot.com/

dodany przez ania @ 12 stycznia 2016 o 21:13. Odpowiedz #

Dior do przetestowania ;)

dodany przez http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=28310586 @ 14 stycznia 2016 o 15:26. #

Kasia wyglądasz super! Pasuje Ci czerwona pomadka<3

http://www.aleksandramistake.pl

dodany przez Ola @ 12 stycznia 2016 o 20:01. Odpowiedz #

czy jest szansa, że czarne leginsy po praniu sie skurcza? Moje okazały się za dlugie i nie wiem czy zostawic, czy jednak nie wygląda to tak źle jak na dole jest ich więcej, zmarczone takie.

dodany przez Paulina @ 12 stycznia 2016 o 17:10. Odpowiedz #

Paulino, legginsy raczej się nie skrócą :(. Zachęcam w takim wypadku do zwrotu… albo wizyty u krawcowej :). Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 17:42. Odpowiedz #

A na instagramie pisałyście, że leginsy będą:(

dodany przez Martyna @ 12 stycznia 2016 o 18:11. Odpowiedz #

Ja napisałam, że się nie skrócą, a nie że ich nie będzie :) proszę przeczytać jeszcze raz ;)

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 18:28. Odpowiedz #

To leginsy po praniu można zwrócić?

dodany przez Evita @ 12 stycznia 2016 o 19:16. #

Nie, można je ewentualnie dać do reklamacji. Postaram się raz jeszcze wytłumaczyć: jeżeli w ocenie Klientki legginsy są za długie, to od razu odpowiadam, że legginsy po praniu się nie skurczą, dlatego w takiej sytuacji lepiej je zwrócić niż prac w nadziei, że się skurczą. Mam nadzieję, że teraz już wszystko jest jasne :). Pozdrawiam!

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 19:20. #

haha Kasia podziwiam za cierpliwość :D ja oszalałam po drugim komentarzu :D

dodany przez julka @ 12 stycznia 2016 o 19:36. #

;)

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 19:41. #

hehe fakt :D nie doczytałam : P ale chora jestem, katar mnie przyćmił :D

dodany przez Martyna @ 12 stycznia 2016 o 21:01. Odpowiedz #

ale sie uśmiałam….poprawiłyście mi humor dziewczyny

dodany przez sara @ 12 stycznia 2016 o 23:02. Odpowiedz #

Wstyd. Nawet nie mówisz, nawet nie mów czegoś takiego, że „katar cię przyćmił”…..
Wstyd – co maja powiedzieć ludzie chorzy na nowotwory …..

dodany przez Ania @ 13 stycznia 2016 o 13:49. Odpowiedz #

Cudowne kosmetyki :) Bardzo podoba mi się pomadka z Chanel :)
http://anna-and-klaudia.blogspot.com/

dodany przez http://anna-and-klaudia.blogspot.com/ @ 12 stycznia 2016 o 17:11. Odpowiedz #

Rouge Allure kocham miłością absolutną! Warto w nią zainwestować. Popieram też punkt dotyczący podkoszulek. Są obowiązkowe w zimne dni! Mama zawsze mi powtarzała, że trzeba mieć zakryte nerki :)

dodany przez podrozemaleduze.pl @ 12 stycznia 2016 o 17:28. Odpowiedz #

a ja myślałam ,że pani Kasi to jest gorąco ,pamiętam zimowe posty w spódnicy bez rajstop

dodany przez olelele @ 15 stycznia 2016 o 15:33. Odpowiedz #

Ciekawe kogo stac na takie kosmetyki… Ja uzywam BB krem za 8 zl i wygladam super. Pozdro!

dodany przez Kajax @ 12 stycznia 2016 o 17:16. Odpowiedz #

Mnie stać. I chcę o takich kosmetykach czytać.

dodany przez Zok @ 12 stycznia 2016 o 18:34. Odpowiedz #

Zgodzę się. Niestety ceny niedostępne dla wielu z nas.

dodany przez tosia @ 12 stycznia 2016 o 18:38. Odpowiedz #

Niestety mnie też nie stać:(
Ale co miesiąc coś dokupię i będzie ok. Wolę jeden porządny kosmetyk niż stertę byleczego:)

dodany przez lena @ 12 stycznia 2016 o 18:53. Odpowiedz #

Mnie też nie stać. Fajnie popatrzeć przynajmniej na zdjęcia. Nawet jakbym miała dużo pieniędzy wolałabym raczej przeznaczyć pieniądze dla kogoś kto potrzebuje ich by przeżyć. Każdy robi to co lubi :-)

dodany przez ula @ 12 stycznia 2016 o 22:35. Odpowiedz #

Tak 300zl to sporo ale… Da rady zaoszczędzić. Gdy nie kupisz sobie miesięcznie dwóch czasopism, i 2razy nie zjesz BigMac’a to 30zl w kieszeni. Po roku masz podkład za 360zl. Ja np nie chodzę do kina nie pale nie pije alkoholu nie kupuje żadnych czasopism nie jem na miescie ( jabłko banan w torebce wystarczy) niczego z ww. mi nie brakuje ale za to mam kasę na droższy kosmetyk. Bądźmy szczere taki podkład jest na okolo 10 mc wiec nie jest to wydatek miesięczny! Pozdrawiam.

dodany przez Kinga @ 12 stycznia 2016 o 19:08. Odpowiedz #

Tylko po co, skoro nie płacisz tylko za jakość, tylko dopłacasz za nazwę? Świetny jakościowo (jak nie najlepszy) podkład Eris Provoke Lift kosztuje ok. 100 zł. Przy paletkach do malowania oczu również polecałabym raczej Urban Decay niż Diora. W takich sprawach szukajcie inspiracji raczej u wizażystów, oni najlepiej wiedza, za co warto zapłacić więcej.

dodany przez Gonia @ 12 stycznia 2016 o 19:54. Odpowiedz #

ja polecam paletki zoeva do kupinia tylko w nece ale za 10 cieni płacimy 70 zł hit youtobe…i naprawdę warte więćej niż 70 zł

dodany przez Sara @ 12 stycznia 2016 o 20:37. Odpowiedz #

Za szpan i metkę ;)

dodany przez ona @ 12 stycznia 2016 o 20:54. Odpowiedz #

Zgadzam się:-)
Nasz Eris to świetny kosmetyk!
Kupiłam w zeszłym roku podkład i krem pod oczy z La Mer… niestety pieniądze w błoto:-(

dodany przez Ania @ 12 stycznia 2016 o 21:31. Odpowiedz #

Nie zgadzam sie z płaceniem za nazwę- marki w stylu Chanel musza reprezentować stosowna jakość zeby nie zrujnować sobie reputacji. Jak raz spróbujesz droższego kosmetyku to nigdy wiec nie wrócisz do Marek w stylu loreal i zawsze uda ci sie na nie oszczędzić.
Polecam eyelinery Chanel, a cienie sa wg mnie bez szału. Przetestuje moze to diora.
Dziękuje Kasiu, czekałam na taki post!:))

dodany przez Molly @ 13 stycznia 2016 o 18:34. Odpowiedz #

No niestety nie zgodzę się – składy kremów Diora i innych tego typu to sama chemia, która nic nie robi. A przepraszam, robi – daje złudzenie nawilżonej skóry (parafina) i gładkiej (silikony). Chyba wolę kupić preparat za +/- 50 zł z Biochemii Urody, który ma w większości składniki aktywne.
Ale rozumiem, że Dior na półce w łazience wygląda ładniej :)

dodany przez agata @ 13 stycznia 2016 o 20:50. #

Yyyy, nie czytasz prasy, nie oglądasz filmów, tylko zbierasz na mazidło na twarz? Ja wolę pożywkę dla umysłu (prasa, książki, filmy), no ale co kto lubi…

dodany przez jenna @ 13 stycznia 2016 o 12:07. Odpowiedz #

Zdecydowanie bardziej wolę wyjść ze znajomymi na fajny obiad, kolacje, a niżeli oszczędzać na podkład. Czas spędzony z przyjaciółmi w fajnym miejscu jest o stokroć razy lepszy niż podkład za kilka stówek. Jest to zdecydowanie bardziej inspirujące niż podkład w kosmetyczce.
Używam Maxfactora za ok 60/70zł i jest rewelacyjny i mam na teatr, operę, czy nawet na wyjście do knajpki.
Szczerzę przeraził mnie tok myślenia autorki komentarza i priorytety.
Za chwilę zrezygnujemy ze wszystkich przyjemności by posiadać drogie rzeczy.

dodany przez Aga @ 18 stycznia 2016 o 01:27. Odpowiedz #

Boli cię chyba najbardziej, że kogoś stać na droższy kosmetyk niż ten za 8 złotych. Ale pocieszę cię, sporo osób, które stać na kosmetyki po 150 czy 350 złotych nie stać, np. na jacht. Lepiej ci? Mam nadzieję, że tak, bo sama już się zapewne domyślasz, że jednak niektórych stać na ten jacht (i nie tylko) również.

dodany przez ... @ 12 stycznia 2016 o 23:10. Odpowiedz #

Stac mnie na drozsze kosmetyki, ale mam inne priorytety i te za 8-20 zl mi starczaja, zeby byc zadbana i dobrze wygladac. Wole gdzies pojechac i fajnie spedzic czas czy kupic cos trwalego do mieszkania niz odkladac kase na fluid za 300 zl… I nadal uwazam, ze malo kogo stac na tak drogie kosmetyki.

dodany przez gfgd @ 12 stycznia 2016 o 23:27. Odpowiedz #

Ja tam lubię poczytac o wszelkich nowościach czy tez propozycjach. Moze i byloby mnie stać ale poprostu mi szkoda tyle pieniędzy, tym bardziej ze mam drugie dziecko w drodze i bardziej palące wydatki. Ale co z tego, ze mam inne podejście skoro interesują mnie nowinki i piękne zdjęcia :) i nie, nie jest mi przykro, ze sobie tych rzeczy nie kupie i tez nie będę nikomu wypominać ze go stac :) pozdrawiam!

dodany przez asia @ 13 stycznia 2016 o 09:53. Odpowiedz #

Ale są osoby które stać i które chcą czytać takie posty, więc jeśli Cię to nie ciekawi i upierasz się przy kosmetykach za 8zł to po prostu tego nie czytaj. Kasia napisała o kosmetykach, których ONA używa, a nie o tym kogo na co stać więc nie rozumiem Twojego problemu.

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 10:58. Odpowiedz #

Widzisz, niektórych stać i na drogi kosmetyk i na przyjemności i na coś do domu. Nie trzeba wybierać. Nie trzeba wybierać priorytetów.

Precz z dyskryminacją i wykluczaniem społecznym. Dosyć przepraszania za to, że nie tylko się „jest”, ale i się ‚ma”.

dodany przez Zok @ 13 stycznia 2016 o 21:23. Odpowiedz #

Kobieto czy Ty się słyszysz? Mnie też stać, na o wiele więcej, ale nie krzyczę o tym, nie próbuję nic na siłę udowadniać, nie pogardzam innymi, a zwłaszcza tymi, którzy mają gorzej bądź mają inne zdanie niż moje. Nie muszę. Zam swoją wartość, która wynika z czegoś więcej niż zasobność portfela. Sam podkład za kilkaset złotych czy krem za kilka tysięcy nie wystarczą, trzeba mieć jeszcze klasę. Ale to już wynika z wnętrza i stosunku do innego człowieka.

dodany przez alex @ 14 stycznia 2016 o 12:37. #

Zok przestań wypisywać bzdury.
Nie polecam drogich kosmetyków bo oni do panny Tusk wysyłają za darmo a kto za to płaci…kupujący

dodany przez olelele @ 15 stycznia 2016 o 15:37. #

To znaczy ze cie nie stac
Nie wystarczy miec tych pieniędzy w portfelu
Stac cie wtedy jak nie postrzegasz tego jako wiekszy wydatek,i w stali np tygodnia to niewauważalne dla Ciebie
(czyli kupujac nie odmawiasz sobie absolutnie niczego)
Pozdrawiam i zycze sukcesów w pracy

dodany przez Aneta @ 15 stycznia 2016 o 18:18. Odpowiedz #

Mnie też stać i co z tego? To znaczy że mam od razu lecieć kupić nieważne za jaką cenę? Ludzie, trochę rozsądku.

dodany przez Kama @ 13 stycznia 2016 o 21:39. Odpowiedz #

Zdjęcia piękne, jak zawsze!
Wiele z nas pewnie od dawna chciało zapytać jakich kosmetyków używasz, wszystkie te posty czytam z zaciekawieniem, czasem coś uda mi się powtórzyć.

Blog uważam za bardzo inspirujący.

Wiadomo było, że umieszczenie drogiego kosmetyku wywoła odzew ;-)

Pewnie wiele z nas zastanawia się po prostu czy warto wydać tyle na dany kosmetyk, zanim zdecyduje się na jego kupno, im więcej o nim opinii w sieci tym lepiej dla szukających odpowiednich dla siebie kosmetyków.

Owszem rozbudza to we mnie chęć kupowania ;-) ale stan konta skutecznie studzi we mnie takie spontaniczne akcje :-)

Nie widzę powodu dlaczego autorka miałaby kłamać że doasała krem do testów.

Nie wiem też ile na blogach urodowych jest tzw product placement. Bo na pewno sprzedaż tego podkładu w drogeriach wzrośnie, tantiemy za reklamę się należą ;-)

dodany przez Ada @ 14 stycznia 2016 o 14:06. Odpowiedz #

Świetny post! Co do podkoszulek i ciepłych skarpet zgadzam się z Tobą w 100%! :)
Pozdrawiam

______________________
PERSONAL STYLE BLOG
http://evdaily.blogspot.com

dodany przez Ev @ 12 stycznia 2016 o 17:16. Odpowiedz #

Ta pomadka będzie pierwszą rzeczą jaką sobie kupie w tym roku! :)

dodany przez Antonina @ 12 stycznia 2016 o 17:23. Odpowiedz #

Kasiu,a skąd ten piękny biały sweter?!:)

dodany przez Joanna @ 12 stycznia 2016 o 17:26. Odpowiedz #

no wlasnie, skad biały sweter?

dodany przez Marta @ 12 stycznia 2016 o 21:42. Odpowiedz #

jeste okropny

dodany przez Anna @ 13 stycznia 2016 o 18:46. Odpowiedz #

Bardzo fajny wpis 😊
Ja na zime polecam porzadny komin i zgadzam sie co do grubych puszystych skarpetek. Dodalabym jeszcze ciepluchny pluszowy szlafroczek na wieczor przed tv bo o ile ksiazki czytam w lozku pod koldra to tv tylko na kanapie w salonie i zawsze marzne.

dodany przez Magda @ 12 stycznia 2016 o 17:27. Odpowiedz #

Wow, co za ceny. Jeśli kogoś na nie stać, to można tylko pozazdrościć zarobków i piszę to bez złośliwości :) Wydaje mi się, że nawet jakbym zarabiała co miesiąc sporą sumkę to i tak szkoda mi by było wydać ponad 300 zł na podkład. Są tańsze i pewnie równie dobre produkty, dlatego nie rozumiem osób, które tak przepłacają głównie przez markę danego kosmetyku, ale oczywiście co kto lubi .. :)

dodany przez ariel @ 12 stycznia 2016 o 17:29. Odpowiedz #

Prawda? :) Jestem czytelniczką bloga od pojawienia się pierwszego postu i osobiście tęsknię za czasami kiedy polecane były produkty Deli, czy też zwykły krem bambino…. Powoli produkty przedstawiane na blogu przestają być dostępne dla „zwykłych” czytelniczek, a szkoda bo chyba nie taki był pierwotny pomysł.
Mimo to nieustannie podziwiam wszystkie dziewczyny za to co osiągnęły :)

dodany przez Anonim @ 12 stycznia 2016 o 18:02. Odpowiedz #

bo niestety Kasia – piszę bez hejtu – dużo rzeczy dostaje. Zmienia się optyka, gdy masz używać kosmetyków z tej półki i sama za nie zapłacić (bo pewnie są dobre), a gdy masz je za darmo.

dodany przez Marta @ 12 stycznia 2016 o 21:45. Odpowiedz #

ale co to znaczy „zwykla” czytelniczka?
Czytam Kasie od zawsze i ciesze sie ze poleca kosmetyki z tzw gornej polki. Ja kupuje kosmetykow malo, ale wlasnie takie. Mam jeden podklad od diora, ktory starcza mi na prawie rok, cienie od chanel i mascare od chanel. To wszystko. Wydaje na to duzo pieniedzy, ale starcza mi na dlugo i jakosc jest fantastyczna. Mam pieniadze, wiec moge sobie na to pozwolic, a gdy nie mialam, to wolalam odlozyc przez jakis czas, zamiast kupowac 5 tanich podkladow, ktore nie spelnialy moich oczekiwan.

dodany przez ania @ 13 stycznia 2016 o 12:52. Odpowiedz #

Nie do końca tak jest. Wprawdzie wolę lakiery rimmel niż chanel (okropnie odpryskują), to wolę zainwestować w paletkę Naked, zamiast Lovely. Cena idzie z jakością. To jak produkt wygląda w opakowaniu nie jest tożsame z tym jak będzie się sprawował. Np tanie cienie często są słabo napigmentowane i osypują się.

dodany przez Zok @ 12 stycznia 2016 o 18:36. Odpowiedz #

Ja używam cieni w takiej samje gamie kolorsytycznje je te ktore Kasia pokazała za 11 zł których nazwy nawet nie pamietam, dodatkowo mam kilka z inglota tez za ok 10 zł i mój makijaż sie nie osypuje wytrzymuje w stanie nienaruszonym cały dzień. Nie trzeba aż tak przepłacać.
podkład za ponad 300 zł to już chyba tańczy przy okazji. Jestem fanka MaxFactora po wypróbowaniu całej masy innych i na nic bym go nie zamieniła.

dodany przez Aneta-blogmocnodygresyjny @ 12 stycznia 2016 o 19:03. Odpowiedz #

Między tanimi „kosmetykami” w zasadzie chyba z bazaru a drogimi wypuszczanymi na rynek często przez domy mody, jest jeszcze coś pośrodku. Poza tym jeśli ktoś ma grubą (dosłownie) skórę i nie szkodzą mu marnej jakości produkty po kilka złotych lub nie widzą związku między złą kondycją skóry a aplikacją tychże, to w zasadzie O.K…. Jednak, gdy ktoś dba o siebie lub/i ma normalną, że nie wspomnę o delikatnej czy wrażliwej skórze (cerze!) to mądrzejszym wyjściem jest stosowanie dobrych kosmetyków. Można też (naprawdę) w przypadku problemów finansowych darować sobie używanie kolorowych kosmetyków lub ograniczyć się do minimum, ale tych dobrej jakości… I nie koniecznie za 350 złotych…

dodany przez ... @ 12 stycznia 2016 o 23:51. Odpowiedz #

…podpisuję się obiema rękami… w „chudszych” czasach nie stać mnie było na wiele rzeczy. Ciągle borykałam się z problemami skórnymi, bo bez kremu do twarzy było źle, a z niektórymi kremami jeszcze gorzej… Wtedy twierdziłam, że lepszy kosmetyk to fanaberia, ale dziś wiem, że muszę wydać trochę więcej, żeby nie mieć podejrzanie czerwonej twarzy… Gdy mogłam sobie pozwolić na więcej rozpoczęłam test kremów i kosmetyków z wyższej półki i bingo! skompletowałam zestaw produktów, które mnie nie uczulają, nie powodują zaczerwienienia itd…
A teraz stara mądrość życiowa dla malkontentów i innych niezadowolonych ŻYCZ A BĘDZIE CI ŻYCZONE ! Buźka wszystkim:*

dodany przez Anna @ 13 stycznia 2016 o 10:39. #

„dobry kosmetyk” – to pojęci względne :) nie zawsze jego cena wyznacza jakość, ale jego skład i użyte surowce.
Tymczasem często spotykam się, że drogie marki mają naprawdę słaby skład… Dlatego lepiej być świadomym w co i za ile inwestujemy oraz czy warto…

dodany przez złykocur @ 13 stycznia 2016 o 12:32. #

Ja chociaż nie zarabiam kokosow a trochę więcej niż najniższa krajowa pozwalam sobie na małe szaleństwa kosmetyków np podkład dior czy droższa pomadka. Taki podkład starcza mi na ok 6 -7 miesiecy więc koszt 300 zł na pół roku wydaje mi się do zniesienia. Oczywiście rozumie że kogoś nie stać, ale to są ulubione kosmetyki Kasi więc trzeba zrozumieć. Wydaje mi się że często Kasia jak i Gosia polecają trochę tansze kosmetyki

dodany przez paulina @ 12 stycznia 2016 o 19:30. Odpowiedz #

Też tak przez długi czas uważałam, bo sama używam niewiele kosmetyków i na pewno szkoda mi na nie wydawać tyle pieniędzy. Ale zauważyłam, że jestem w mniejszości. Moje koleżanki zdecydowanie wolą wydać pieniądze na dobre kosmetyki, niż na cokolwiek innego. I w sumie im się nie dziwię. Jakość jest lepsza, a i droższe kosmetyki często są bardziej wydajne.
Trochę jak ze swetrami. Lepiej kupić jeden droższy, niż tańszy wyrzucić po trzech praniach :)

dodany przez W. @ 12 stycznia 2016 o 19:42. Odpowiedz #

No tak, ale jak dziewczyny polecały kosmetyki naturalne (super!) to dalej bylo to phenome lub fridge, a nie świetne polskie marki jak make me bio czy Sylveco (choc ostatnio polecano balneokosmetyki, za to duzy +). Ogolnie sa świetne alternatywy ze średniej pólki cenowej dla pokazanych kosmetyków (cienie, podkład, szminka), ale dziewczyny raczej nie maja parcia na to, zeby ich szukac – szkoda, ale maja do tego prawo.
Jesli ktos chce znaleźć tanie alternatywy, to polecam YT i RLM…

dodany przez Susie @ 12 stycznia 2016 o 20:26. Odpowiedz #

Prawie wszystko się zgadza, proponuję kosmetyki te które promuje stąd np zniżka na jakiś tam puder. Kupiłam lakier do paznokci Dior i to dno, odpryskuje nawet jak tylko rękami macham. A np vipera za 7 zł jest genialna.

dodany przez Anka @ 12 stycznia 2016 o 22:13. Odpowiedz #

Przejrzałam sobie skład tego polecanego kremu i nie jest wcale zachwycający. Polecam jednak czytać składy, a nie tylko obietnice na pudełku ;)

dodany przez Susie @ 12 stycznia 2016 o 22:33. Odpowiedz #

Chyba nigdy nie będzie Cię stać na „taki” (wg Ciebie), skoro masz takie podejście do pieniędzy. Niestety tak to już jest… I to nie jest kwestia wydawania kasy na kosmetyki, to się wiąże z wydawaniem ich na wszystko. Nie kupisz dobrego kremu, ubrania, które posłuży Ci 20-30 lat, farb dobrej jakości do pomalowania ścian w domu, ba, samego domu, bo przecież można żyć w wynajmowanej kawalerce, nie zjesz dobrego, zdrowego jedzenia, bo można przecież zjeść parówki z supermarketu lub w ramach „szaleństwa” kebab lub pseudo pizzę z KFC lub innego Dominium (czy jak to tam zwą), nie kupisz wyciskarki do soku, bo przecież można pić „coca-colę” Heleny, nie kupisz zielonej czy białej herbaty sypanej, bo można pić czarną (lurę) z torebek, nie pojedziesz do Paryża, bo u nas nad jeziorem tak pięknie (czytaj:tanio), nie pojedziesz na drugi koniec świata zobaczyć wystawę ulubionego malarza, nie pójdziesz prywatnie do lekarza, bo przecież należy Ci się publiczna opieka zdrowotna itd., itp…. Ale to jeszcze nic, nie przeznaczysz na potrzebujących pieniędzy, bo zawsze będziesz mieć wymówkę, że sama masz za mało. A najgorsze, że nawet gdybyś jakimś cudem zdobyła więcej pieniędzy (wygrana na loterii, wielki spadek), to i tak niewiele się zmieni. Nikomu z bliskich nie będziesz umiała sprawić radości, dając im coś drogiego i tak samo nie wydasz tych pieniędzy na cele charytatywne. Będziesz jedynie oglądać każdą złotówkę i przeliczać, przeliczać, przeliczać… Taka mentalność, której pieniądze nic nie zmienią.

dodany przez ... @ 12 stycznia 2016 o 23:30. Odpowiedz #

Wow! Dawno nic tak dobrego nie czytałam.

dodany przez Ss @ 13 stycznia 2016 o 14:51. Odpowiedz #

Nie jestem pewna do kogo jest ten komentarz skierowany, ale.. tak czy inaczej – w swoim rozumowaniu poszłaś chyba o krok za daleko. Podkład to tylko podkład. A prezent dla ukochanej osoby, zdrowa żywność czy własny, wymarzony kąt, są zupełnie inną kategorią, a przynajmniej w mojej ocenie. Moimi priorytetami są inne kwestie i na nich nie oszczędzam. To, że ktoś woli wydać 100 zł albo 20 zł za podkład, to nie musi mieć nic wspólnego z jego wydawaniem pieniędzy w innych kwestiach. Mówimy tu tylko o kosmetykach do twarzy, nie róbmy z tego nie wiadomo jakiej sprawy. Poza tym nie mam nic przeciwko osobom, które tyle wydają na kosmetyki – każdy robi ze swoimi pieniędzmi co chce, to, że ja tego nie rozumiem, to już tylko moja opinia i to wyłącznie w tym jednym temacie.

dodany przez ariel @ 13 stycznia 2016 o 16:06. Odpowiedz #

W SEDNO !

dodany przez Jola. @ 13 stycznia 2016 o 21:15. Odpowiedz #

W punkt

dodany przez Karla @ 14 stycznia 2016 o 16:50. Odpowiedz #

Znałam kogoś takiego, mój facet taki był, to już podpada pod chorobliwe skąpstwo. W moim związku do tego stopnia, że to ha musiałam za wszystko płacić jeśli chciałam gdzieś z nim wyjść.

dodany przez Marta @ 14 stycznia 2016 o 20:02. Odpowiedz #

tez nie lubietakich skąpiradlow co zawsze mowia ze sa biedni i na nic ich nie stac, i licza kazda zlotowke i ciulaja na koncie a nic sobie nie kupia, bo wola miec kase i na nia patrzec caly dzien, a jakby mieli wydac na cos nieplanowanego to ich watroba boli

dodany przez magda @ 15 stycznia 2016 o 05:14. Odpowiedz #

I’m neither a huge fan of make-up but normally never leave our house without a red lipstick! You look fantastic with your red lipstick!
xx from Bavaria/Germany, Rena
International Time-Related Giveaway: Bad News and More
http://www.dressedwithsoul.com

dodany przez Rena @ 12 stycznia 2016 o 17:31. Odpowiedz #

Ja uwielbiam takie posty i liczę na więcej. Zawsze łatwiej jest kupić kosmetyk z czyjegoś polecenia niż zupełnie w ciemno. Pomadka ma świetny kolor i bardzo podobają mi się te cienie do oczu, lubię takie kolory.

dodany przez Marta @ 12 stycznia 2016 o 17:32. Odpowiedz #

Kasiu a ten kremowy golf to z jakiego sklepu? :)

dodany przez Olga @ 12 stycznia 2016 o 17:34. Odpowiedz #

Droga Olgo, sweter kupiłam bardzo dawno temu (co chyba już po nim widać :)), a że był jakiejś nieznanej za bardzo firmy to niestety nie jestem w stanie podać Ci odpowiedzi :(. Metka widzę, że została przeze mnie wycięta :\

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 17:41. Odpowiedz #

https://www.casual-fashion.com/de_at/opus/strick/pullover/strickpullover-petunia-beige
to ten sweterek :) pozdrawiam M

dodany przez Magda @ 12 stycznia 2016 o 20:44. Odpowiedz #

Niestety, nie wysyłają do Polski. :(

dodany przez Basia @ 17 stycznia 2016 o 01:25. Odpowiedz #

Swietny wpis , Kasiu myslalas o sklepie stacjonarnym? chetnie bym zmierzyla pare rzeczy ,nosze troszke wiekszy rozmiar niz s :-) poza tym marzy mi sie tez Twoj biały t-shirt . Ciekawa jestem czy Twoja rozmiarowka jest zblizona do jakiejs sieciowki..pozdrawiam serdecznie!

dodany przez magda gdynia @ 12 stycznia 2016 o 17:36. Odpowiedz #

Droga Magdo, rozmiarówka jest standardowa :) Jeśli chodzi o sklep stacjonarny to w tym momencie nie mam niestety takich planów :(. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz! :*

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 17:40. Odpowiedz #

A szara sukienka MLE jest świetna:-)
Pięknie odszyta i znakomitej jakości!

dodany przez Ania @ 12 stycznia 2016 o 21:34. Odpowiedz #

Skąd ten biały sweter? Cudo

dodany przez Julia @ 12 stycznia 2016 o 17:37. Odpowiedz #

Kasiu, jak zwykle śliczne zdjęcia!

Podkoszulki! Bez nich w zimę ani rusz! Nie doceniałam tego elementu, do czasu gdy kupiłam w Zarze koszulki na szerokich ramiączkach ze wzmocnieniem na biuście. Są bardzo wygodne i dobrze trzymają piersi, a pisze to osoba z miseczką E! ;)

Jeśli chodzi o szminki, uwielbiam te od MAC. Mają świetne kolory i ładne krycie. Polecam!

Niestety ceny niektórych kosmetyków sa dla mnie zagadką – długo się buntowałam, ale kiedy okazało się, że Givenchy ma podkłady i korektory, ktire moja skóra kocha – podkulilam ogon i robię zapasy, kiedy mam 20-25% zniżki w Sephora ;)

Bisous :*

dodany przez MerCarrie @ 12 stycznia 2016 o 17:40. Odpowiedz #

:))

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 17:41. Odpowiedz #

Polecam sprawdzic jakie koncerny stoją za markami takimi jak np. Givenchy. Czesto świetna jakość ich drogich kosmetyków mozna spotkac w sredniopolkowej ofercie koncernu za niższa cenę (tak jest np. z La Roche Posay i Lancome, Chanel i Bourjois). Same sprawdźcie :)

dodany przez Susie @ 12 stycznia 2016 o 20:30. Odpowiedz #

W przypadku dóbr tzw. FMCG faktycznie jest tak ze za większością topowych marek w danej branży stoi jeden koncern. Zgadzam się z tym ze standard produkcji takich produktów będzie wówczas taki sam (produkcja odbywa się na tych samych liniach, obsługiwana przez ta sama kadre) ale to nie oznacza niestety ze jakość tych produktów będzie taka sama, te droższe będą miały większą procentową zawartość substancji czynnych, będą trwalsze, są w końcu produktami premium. Niemniej kiedy porównujemy kremy między 100 a 500 zł każdy może być tak samo dobry, to zależy od indywidualnych preferencji. Różnice pojawiają się gdy mówimy o liniach profesjonalnych, bardzo drogich, ekskluzywnych albo kremach za 10 zł ( co z kosztami transportu, pośredników, marketingu i opakowania :)) warto zatem po prostu próbować i pamiętać że droższe nie musi oznaczać lepsze, ale nie spodziewamy się także cudów po kosmetyku, którego koszt opakowania jest droższy od samej zawartości.
Pozdrawiam
Zafascynowana kosmetycznym światem inżynier produkcji :)

dodany przez Emilia @ 12 stycznia 2016 o 21:57. Odpowiedz #

Dokladnie takie różnice (100-500) miałam na myśli. Widać to np. po marce Benefit. Z reszta, każda marka ma swoje „produkty kultowe” i niewypały, trzeba po prostu wiedzieć co kupić i tu przydaje się porządny research ;p
No i przede wszystkim sprawdzać składy (to przy kremach). Kiedy czytam, że krem ma super-hiper wyciągi z niewiadomoczego które w składzie stoją za zapachem, to nie wierzę w dobroczynne działanie. Trzeba mieć trochę wiedzy, ale to w końcu dbanie o zdrowie (i portfel), więc chyba gra warta świeczki.
Pozdrawiam – studentka medycyny ;)

dodany przez Susie @ 12 stycznia 2016 o 22:55. Odpowiedz #

Ciekawe jak pachą te perfumy Chanel :)

http://wildstrawberryand.blogspot.com/

dodany przez Ewelina @ 12 stycznia 2016 o 17:42. Odpowiedz #

Perfumy pachną super, są bardzo charakterystyczne, raz powąchane pozostają w pamięci…ale moim zdaniem trzeba do nich dorosnąć. Moja mama używa ich chyba od zawsze, ale ja polubiłam je dopiero rok temu (czyli po 30-tce ;) ). I teraz nawąchać się nie mogę <3

dodany przez Ines @ 13 stycznia 2016 o 12:38. Odpowiedz #

Pachną jak szare mydło: są duszące, ciężkie – ogólnie zapach kojarzy się ze starszymi paniami. Mi się nie podobają. Ale z pewnością mają swoje fanki… :)

dodany przez ojejku @ 13 stycznia 2016 o 21:46. Odpowiedz #

Skąd ten piękny biały golf w którym jesteś na zdjęciach?

dodany przez Aga @ 12 stycznia 2016 o 17:43. Odpowiedz #

Czekam na więcej zdjęć ze spodniami,kiedyś podobne nosiłam,ale to było lata świetlne temu.Jestem ciekawa Twojej opinii na temat tego fasonu.Gdy zakładam takie spodnie po dopasowanych rurkach,to muszę się trochę przestawić,bo mam wrażenie,że chodzę w pancerzu.Twoja pupa wygląda w nich bardzo sexi,ale jesteś taka filigranowa,że w większości ubrań wyglądasz dobrze.
Gratuluję świetnego bloga i pozdrawiam

dodany przez aneta @ 12 stycznia 2016 o 17:45. Odpowiedz #

Bardzo podoba mi się kolor pomadki. Od dłuższego czasu szukałam tej idealnej, ale w obawie przed tym, o czym piszesz Kasiu, czyli wysuszeniem ust i nieładnym odkładaniu się w ich kącikach, na nic się nie decydowałam. Teraz zwrócę uwagę na pomadkę Chanel, którą polecasz :-)

http://www.missp.pl

dodany przez Miss P. @ 12 stycznia 2016 o 17:47. Odpowiedz #

Kasiu w opis szarego sweterka wkradł się bląd:
„Skład: 40%moher 40%wełna owcza 10%poliamid 20%bawełna” = 110% :-) Ale jest piękny i uroczo zareklamowany przez Gosię. Chyba się skuszę:)

dodany przez Magda @ 12 stycznia 2016 o 17:48. Odpowiedz #

Już poprawione :)

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 17:56. Odpowiedz #

a mnie zastanawia dlaczego na metce beżowego golfu jest zupełnie inny procentowo skład niż podany w internecie…

dodany przez Agata @ 13 stycznia 2016 o 20:48. Odpowiedz #

Kasiu na pierwszym zdjęciu wyglądasz obłędnie :) bardzo pasuje Ci taki czerwony kolor na ustach. Zimą najlepiej sprawdzają się ciepłe i wygodne swetry – bez nich ani rusz!
Pozdrawiam :)

dodany przez Ania @ 12 stycznia 2016 o 17:52. Odpowiedz #

o których koszulkach z Intimissimi Kasiu mówisz? Możesz podesłać link bo jestem ich ciekawa

dodany przez Ania @ 12 stycznia 2016 o 17:57. Odpowiedz #

A nie możesz po prostu wejść do sklepu lub na stronę (jeżeli nie ma sklepu stacjonarnego w Twoim mieście) i wybrać, to co najbardziej Ci odpowiada?
Trochę samodzielności proponuję:)

dodany przez mkolka @ 12 stycznia 2016 o 20:38. Odpowiedz #

Gdyby samodzielność (i co „gorsza” indywidualność) w tym kraju była w cenie, to nie mielibyśmy takich wyników wyborów i ich skutków…

dodany przez ech @ 13 stycznia 2016 o 00:11. Odpowiedz #

Ja jeszcze dodałabym dobry krem nawilżający oczywiście zależy od typu skóry, ale to mój ulubiony i obowiązkowy kosmetyk na zimę. Używam kosmetyków z GUINOT i jestem bardzo zadowolona.
Do tego lekki puder transparenty i można wychodzić:)
Na usta nakładam carmex lub zwykłą wazelinę kosmetyczną.

Jeżeli chodzi o ubrania to ciepłe swetry to mój numer 1:) I parka z kożuszkiem:)
Kasiu, spodnie super! Bardzo ładnie na Tobie leżą.
Bardzo podoba mi się też Twoja marynarka/płaszcz z Massimo Dutti. Jest idealna! Często prezentujesz ją na blogu.
Widziałaś może gdzieś podobną? A może MLECollection taką będzie miało w ofercie?
pozdrawiam

dodany przez mera @ 12 stycznia 2016 o 17:58. Odpowiedz #

Kremów nawilżających nie powinno się używać zimą

dodany przez beata @ 12 stycznia 2016 o 19:07. Odpowiedz #

A to właśnie podobno mit, bo warto posmarować się kremem nawilżającym i na to nałożyć ochronny jeśli zamierzamy dłużej być na zewnątrz. Rekomendacja mojej kosmetyczki i póki co się u mnie sprawdza :-)

dodany przez Paulina @ 12 stycznia 2016 o 19:59. Odpowiedz #

Proponuję test..proszę nałożyć odrobinę kremu nawilźającego oraz typowego kremu „na zimę” na szpatułkę czy też łyźeczkę i włoźyć do zamraźalnika…. Tak samo krem zachowa się na naszej skórze, gdy wyjdziemy na mróz – zamarznie.
Po za tym jedyne, udowodnione naukowo działanie na skórę ma Retinol oraz filtry. Proszę to rozwaźyć.

dodany przez Ewelina @ 13 stycznia 2016 o 13:01. Odpowiedz #

Poza tym, miało być;-)

dodany przez Ewelina @ 13 stycznia 2016 o 13:02. #

Odpowiednio dobrany krem nawilżający jak najbardziej jest zimą odpowiedni przy suchej czy odwodnionej skórze.
Do tego krem ochronny na naczynka red-logic i nic złego u mnie się nie dzieje wręcz przeciwnie.
Wszystko zależy od naszej skóry, jej potrzeb, tego co jemy itd itp

dodany przez mera @ 12 stycznia 2016 o 21:26. Odpowiedz #

Owszem powinno, bo mróz i ogrzewanie (kaloryfery, farelki) wysuszają skórę okrutnie. To o czym piszesz, to raczej przestroga dla osób dużo przebywających na zewnątrz w czasie zimy, bez względu czy uprawiają zimowe sporty czy na co dzień spędzają sporo czasu na mrozie, bo nie przemieszczają się własnym samochodem, tylko korzystają, np. z komunikacji miejskiej. Wtedy potrzebny jest krem odżywczy lub nawet pół- lub tłusty, nierzadko z filtrami (bo słońce w mróz oraz wiatr dają popalić skórze), ale zawsze najpierw po prysznicu krem nawilżający!

dodany przez ! @ 13 stycznia 2016 o 00:02. Odpowiedz #

Owszem powinno, bo mróz i ogrzewanie (kaloryfery, farelki) wysuszają skórę okrutnie. To o czym piszesz, to raczej przestroga dla osób dużo przebywających na zewnątrz w czasie zimy, bez względu czy uprawiają zimowe sporty czy na co dzień spędzają sporo czasu na mrozie, bo nie przemieszczają się własnym samochodem, tylko korzystają, np. z komunikacji miejskiej. Wtedy potrzebny jest krem odżywczy lub nawet pół- lub tłusty, nierzadko z filtrami (bo słońce w mróz oraz wiatr dają popalić skórze), ale zawsze najpierw po prysznicu krem nawilżający!

dodany przez !!! @ 13 stycznia 2016 o 00:03. Odpowiedz #

Same piękne rzeczy. Rękawiczki wygrały wszystko, są prześliczne.

dodany przez Dziennik Niemoralnej Kobiety @ 12 stycznia 2016 o 18:01. Odpowiedz #

Czy z COSa mozna zamawiać rzeczy do Polski?

dodany przez Asia @ 12 stycznia 2016 o 18:01. Odpowiedz #

Tak :)

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 18:29. Odpowiedz #

A czy rozmarówka jest standardowa?

dodany przez Ewelina @ 15 stycznia 2016 o 12:27. Odpowiedz #

Czy rozmarówka jest standardowa?

dodany przez Ewelina @ 15 stycznia 2016 o 12:30. Odpowiedz #

Piękna czerwień szminki! I jako wielbicielka palet cieni w neutralnych odcieniach nie mogłam się nie zakochać w tej Dior’owej :)

Zapraszam do nas :)

dodany przez Karierownia @ 12 stycznia 2016 o 18:06. Odpowiedz #

Moim odkryciem jest płyn do kąpieli z Ziaji o zapachu piernika, a także olejki, które stosuję pod krem nawilżający na twarzy ze sklepu internetowego Ministerstwo Dobrego Mydła. W ogóle polecam Ci Kasiu mydła i owe olejki z tego sklepu (mydło marchewkowe jest cudowne!).

dodany przez Kinga @ 12 stycznia 2016 o 18:09. Odpowiedz #

Świetny post! Z miłą chęcią przeczytam takich więcej :)

Kasiu wyglądasz pięknie w takim uczesaniu! Musisz mi jeszcze napisać jakiej firmy jest ten kremowy sweter, który masz na sobie.
Pozdrawiam
Adrianna

dodany przez Adrianna @ 12 stycznia 2016 o 18:09. Odpowiedz #

Bardzo ładnie wyglądasz w delikatnym, dziennym makijażu, ale ta pomadka zdecydowanie dodaje Ci uroku…

dodany przez Fashionandcash @ 12 stycznia 2016 o 18:13. Odpowiedz #

Czy moge prosić o informacje jakiej firmy sa oprawki okularów ?
Pozdrawiam :)

dodany przez mArta @ 12 stycznia 2016 o 18:17. Odpowiedz #

Kasiu pomysł z wpisem o ulubionych kosmetykach to strzał w dziesiątkę. Właśnie szukam idealnego podkładu i może się skuszę na La Mer, a co! :) Pomadki Chanel od kiedy używam są moimi ulubionymi. Nie wyobrażam już sobie innych na ustach. Ostatnio kupiłam sobie w cudnym fioletowo-rożowym, mocnym odcieniu.. JEAN – Rouge Coco :) Tymi rękawiczkami niedawno się u Ciebie zachwycałam.. też mam tendencję do gubienia. niestety..

No i jeansy – absolutny must have!
dobrego wieczoru:)

dodany przez scraperka @ 12 stycznia 2016 o 18:20. Odpowiedz #

Skąd skarpety?

dodany przez Ewelina @ 12 stycznia 2016 o 18:24. Odpowiedz #

H&M :)

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 19:00. Odpowiedz #

Zamiast stylowo i kobieco, wyglądasz na tych zdjęciach jak bezdomna i wychudzona. Brak kobiecości.

dodany przez mmm @ 12 stycznia 2016 o 18:33. Odpowiedz #

Zero taktu…a porównanie do bezdomnej – nie na miejscu….

dodany przez mkolka @ 12 stycznia 2016 o 20:46. Odpowiedz #

Pokaż swoje zdjęcie. Zimą w jeansach i swetrze;-)

dodany przez Ania @ 12 stycznia 2016 o 21:38. Odpowiedz #

Kasiu, mogłabyś podać przepis na herbatę widoczną na zdjęciu, czy do jej przygotowania użyłaś czarnej herbaty?
oraz przepisy na inne herbaty rozgrzewające, które przygotowujesz. pozdrawiam

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 18:38. Odpowiedz #

nnie jestem Kasią ale do zwykłej czarnej herbaty mozna dodać goździki cynamon i plaster pomarańczy, albo imbir i cytrynę…pokombinuj poszukaj fajnych przepisów w necie, niektórym wystarczy konfitura malinowa a innym miód i cytryna….google jest całkiem pomocny…..tylko trzeba trochę się wyslić.

dodany przez Sara @ 12 stycznia 2016 o 20:35. Odpowiedz #

Dokładnie tak….
Nie wiem skąd w ludziach taki brak samodzielności. Wszystko pokaż, poradź, najlepiej zrób za mnie.

dodany przez mkolka @ 12 stycznia 2016 o 21:54. Odpowiedz #

Super wyglądasz w tych spodniach…zresztą we wszystkich które nie są marszczącymi się pod pośladkami i na kolanach się rurkami….
Kosmetyki też super. Cienie mają ładne kolory – uważam że można znaleźć lepsze w niższej cenie np. anabelle minerals, albo paletki zoeva. Pomadkę planuję kupić, ale n zimę to różana bebe jest dla mnie niezastąpiona….puder mac studiofix – odkąd odstawiłam podkłady w kremie moja cera jest NIESKAZITELNA troche różu i bebe i gotowa do wyjścia….bez podkoszulek ani rusz oczywiście…pozdrowienia sweter super bardzo łądny i ten jasny i ten szary

dodany przez Sara @ 12 stycznia 2016 o 18:38. Odpowiedz #

Kasiu jak jest z wysyłka do Polski w sklepie intimissimi? Czy koszty są takie jak wszędzie?

dodany przez Maja @ 12 stycznia 2016 o 18:42. Odpowiedz #

niestety nie oferują zakupów online do Polski

dodany przez mania @ 12 stycznia 2016 o 19:43. Odpowiedz #

ehh kogo na to wszytsko stac..

dodany przez asia @ 12 stycznia 2016 o 18:43. Odpowiedz #

Mnie

dodany przez Ewelina @ 12 stycznia 2016 o 19:50. Odpowiedz #

:D

dodany przez W. @ 13 stycznia 2016 o 19:38. Odpowiedz #

ah zapomniałam spytać jak komentowałam….skąd są te cudowne rękawiczki?

dodany przez Sara @ 12 stycznia 2016 o 18:48. Odpowiedz #

to dziwne, że niektórzy umieją pisać, a nie umieją czytać :)

dodany przez Asia @ 12 stycznia 2016 o 19:12. Odpowiedz #

zwyczajnie się czepiasz…..zagapiłam się na zdjęcia i jakoś mi umknęło..nie trzeba być od razu takim ironicznym

dodany przez Sara @ 12 stycznia 2016 o 20:42. Odpowiedz #

Przecież Kasia bardzo wyraźnie napisała, skąd są…..
Czytamy, nie tylko oglądamy obrazki…

dodany przez mkolka @ 12 stycznia 2016 o 20:47. Odpowiedz #

nie doczytałam dobraaaa.nie gapie się na obrazki…zwyczajnie idcą myszką w dół ominęłam

dodany przez sara @ 12 stycznia 2016 o 22:58. Odpowiedz #

Post jak zawsze, świetny, lubię Cię czytać.

Ale ceny rzeczy o których czytasz są… dla na prawdę wielu nieosiągalne i trochę onieśmielają…

Pozdrawiam,

dodany przez Karolina @ 12 stycznia 2016 o 18:55. Odpowiedz #

Naprawdę fajny wpis. Ciekawe produkty i przede wszystkim ładne zdjęcia. Niesamowite jak można ślicznie wyglądać w takim prostym zestawie! Pozdrawiam

dodany przez Ania @ 12 stycznia 2016 o 18:57. Odpowiedz #

Bardzo fajny wpis, lubię takie, bo za jednym zamachem są kosmetyki, stylizacja i przy tym dużo ładnych zdjeć :)

Pozdrawiam :)

dodany przez Ola @ 12 stycznia 2016 o 18:58. Odpowiedz #

Kasiu, a tusz? Pięknie sie twoje Rzesy prezentują

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 19:02. Odpowiedz #

doczepiane….czy przedłużane 1:1 albo jakąś inną metodą….

dodany przez Sara @ 12 stycznia 2016 o 20:46. Odpowiedz #

…I’d like to recommend to you… nie recommend you, bo polecasz coś komuś a nie polecasz kogoś…
A poza tym piękny makijaż :-)

dodany przez Monika @ 12 stycznia 2016 o 19:02. Odpowiedz #

Recommend sb sth – polecić komuś coś albo recommend sb to sb czyli polecić komuś kogoś :-) Kasia błędu nie popełniła :-)

dodany przez Paulina @ 12 stycznia 2016 o 20:07. Odpowiedz #

Post długi ale to tylko reklama drogich kosmetyków i własnego swetra.
Zawsze lubiłam biodrowki a tu dziś reklama spodni z wysokim stanem.

Gdzie ten stary blog ze nawet krem bambino był polecany i puder za 15 zł?

No cóż firmy płacą trzeba więc reklamować podkład za ponad 350 zł.

dodany przez Evita @ 12 stycznia 2016 o 19:05. Odpowiedz #

wcale się nie dziwię Kasi, że używa takiego podkładu. Ja ze swojej kieszeni z górnej półki mogę kupić estee lauder double wear light i nie ma porównania co do jakiś rimmeli czy astora :P starczy na 3 miesiące, więc nie wychodzi to źle, drogie kosmetyki kupuje się rzadziej niż tanie a naprawdę warto :P to blog Kasi i o Kasi więc poleca to co sama używa, po co ma specjalnie kupować bubel z astora i go reklamować udając kogoś kim nie jest ?

dodany przez julka @ 12 stycznia 2016 o 19:40. Odpowiedz #

Dokładnie, ja z mojej pensji tez nie moge pozwolić sobie na wiele, ale na twarzy niej należy oszczędzać – chociaż to pojęcie względne bo niejednokrotnie zdarza sie, ze bubel za 20 złotych wyschnie lub wykorzysta sie po 2 tygodniach, a chociażby podkład lepszej marki starcza spokojnie na 3-4 miesiące. Dlatego nie waham sie gdy mam do wyboru produkty które naprawdę nadają sie do nakładania na twarz aniżeli te, które jedyne czym mogą sie pochwalić to dobra reklama w TV.

dodany przez Agata @ 12 stycznia 2016 o 20:42. Odpowiedz #

A ja mój Revlon za 50zl mam prawie rok.I??Czyli E.L.wypada drogo i słabo..

dodany przez ona @ 12 stycznia 2016 o 21:06. Odpowiedz #

estee lauder double wear light kupilam w sephorze z karta i znizka za 139 zl, a moja siostra raz za 120 zl (swoja droga swietny ten podklad:))
Moim zdaniem jest roznica 140 a 340 zl:) no ale zdaje sobie sprawe ze KAsia ma albo duze znizki albo wrecz dostaje te kosmetyki wiec czemu ma nie uzywac. Tez mnie stac na takie rzeczy ale 340 zl za podklad to moim zdaniem duuuuuza przesada i wolalalbym ta roznice odlazyc na jakis wyjazd , ale poczytac recenzje zawsze lubie:) i post Kasi mi sie podoba.

dodany przez aaa @ 13 stycznia 2016 o 08:53. Odpowiedz #

Może po prostu Kasia już z młodej dziewczyny stała się kobietą, pracującą, rozwijającą się zawodowo… domyślam się, że jej praca jest jej pasją i tego można pozazdrościć! ;) Ale sama sobie na to zarobiła, więc jak masz ochotę na więcej to wymysł sobie coś co przyniesie Ci pieniądze…a nie wzdychaj…

dodany przez Ewelina @ 12 stycznia 2016 o 19:55. Odpowiedz #

Moja kolezanka z pracy krytykowala ostanio drogie kosmetyki.
Ta kolezanka pali. Ostatnio ja podpytalam, kupuje paczke za ok 14pln raz na dwa dni (jak idzie na impreze w weekend to paczke na jeden dzien).
14pln co dwa dni, to daje 15 paczek w miesiacu, 14 x 15 = 210 pln w miesiacu na papierosy.

zastanawia mnie, ze ludzie czepiaja sie, ze kogos stac na kosmetyk za 350 pln raz na rok, ale nie czepiaja sie, ze kogos stac na wydawanie 200+ pln miesiecznie na nalog? :)

uwaga – ja nie krytykuje palaczy (niech kazdy wydaje swoje zarobki nsa co chce), wszystko zaczelo sie od tego, ze palaczka krytykowala ceny kosmetykow :)

dodany przez ania @ 13 stycznia 2016 o 09:18. Odpowiedz #

Ten sweter nie prezentuje się ciekawie wygląda jakby się wstąpił na długość a poszerzył na szerokość.

dodany przez Evita @ 12 stycznia 2016 o 19:07. Odpowiedz #

Kasiu troche to niekonsekwentne, piszesz że nie jesteś fanką makijażu ale zawsze masz perfekcjinie wykonany makijaż ;) Szczególnie oczu, czego Ci zawsze zazdroszczę :)

dodany przez Aneta-blogmocnodygresyjny @ 12 stycznia 2016 o 19:07. Odpowiedz #

Ale zauważ że dość oszczędny- przynajmniej w porównaniu do innych blogerek. Poza tym mając ciemne, wyraziste oczy i ich oprawę nie trzeba chyba wkładac wiele wysiłku w taki efekt.

dodany przez julia @ 13 stycznia 2016 o 14:11. Odpowiedz #

Super post.W podkoszulki Intimissimi zaopatruje sie na wyprzedazach,podladu ktory polecasz jeszcze nie znam,viva czerwona szminka i dzinsy z wysokim stanem!Milego wieczoru:)PS.Z nowosci w mojej lazience polecam szczotki do masazu i czyszczenia twarzy.

dodany przez PMC @ 12 stycznia 2016 o 19:18. Odpowiedz #

:)

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 19:22. Odpowiedz #

Kasiu, bardzo lubię śledzić Twój blog <3 od lat jesteś dla mnie inspiracją! Gdzie ta miła sopocianka dzierga takie rękawiczki? Jak tylko odwiedzę Rodziców w marcu to może zakupię też sobie a konto następnego roku. Rękawiczek nigdy za dużo, bo jak napisałaś… ciągle gdzieś się "chowają" ;) Mój top 5 makijażowe to podkład True Mach L'oreal, korektor pod oczy ISADORA, pomadka do ust ISANE :), tusz MaxFactor 2000 cal., i szminka Golden Rose różowa bodaj nr 7 :) ale ta tylko na okazje i to rzadko… Pozdrawiam!

dodany przez Agnieszka z Wojslandii @ 12 stycznia 2016 o 19:18. Odpowiedz #

Dziękuję za komentarz! :)

 

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 19:22. Odpowiedz #

A ja używam podkładu 3 w 1 Max Factor. W przystępnej cenie ( zwłaszcza w promocji;)) i cera pięknie wygląda! Na to odrobinę różu Bourjois. Polecam! A ulubione ubrania? Hmmmm… Długo by wymieniać ;).

dodany przez Aneczka @ 12 stycznia 2016 o 19:22. Odpowiedz #

Zgadzam się z Tobą, że podkoszulki są niezastąpione! Kasiu, a co to książka, która widnieje na 10 zdjęciu, a właściwie jej fragment? :)

dodany przez Aga @ 12 stycznia 2016 o 19:23. Odpowiedz #

Ślicznie Ci w takim koczku. Kolor szminki wręcz idealnie do Ciebie pasuje :))))

Pozdrawiam
Fashionruelle

http://fashionruelle.com

dodany przez Fashionruelle @ 12 stycznia 2016 o 19:35. Odpowiedz #

Ja mam cere tradzikowa i uzywam podkladu Pharmaceris – jestem z niego bardzo zadowolona. Puder i mascare mam marki Sephora, cienie do powiek polskiej firmy Inglot, rozowa szminke firmy Smashbox (ktora wybral dla mnie mily pan a nie pani pracujaca w Sephorze:)), a wpadajaca w rozowy pomarancz szminke marki Inglot 😃 Generalnie posiadam malo kosmetykow i podchodze do zakupow rozwaznie (odkad czytam bloga) 😃 Jestem w stanie zainwestowac w jeden dobry kosmetyk i dbac o niego kosztem nie szastania pieniedzmi na glupoty 😃😃😃

Pozdrawiam ! ;))

dodany przez Aleksandra M @ 12 stycznia 2016 o 19:35. Odpowiedz #

Tak realnie podchodząc do sprawy to podane przez ciebie produkty to czasem pensja niejednej z Twoich czytelniczek.Badzmy realistami w pewnych sprawach,wolalabym kupic sobie buty niz podkład.

dodany przez Panna Matka @ 12 stycznia 2016 o 19:35. Odpowiedz #

bo jestes biedna

dodany przez Aneta @ 13 stycznia 2016 o 00:05. Odpowiedz #

Żałosny komentarz!

dodany przez Magda @ 13 stycznia 2016 o 08:34. Odpowiedz #

Po pierwsze komentarz żałosny, a po drugie – bycie biednym nie jest wadą.
Zawsze lepiej nic nie napisać, niż dodać komentarz i się ośmieszyć…..

dodany przez mkol @ 13 stycznia 2016 o 15:56. Odpowiedz #

to jeśli jesteś taka bogata, to się podziel, bo pewnie komentarz napisałas z troski, czyli masz takie dobre serduszko

dodany przez ona @ 13 stycznia 2016 o 17:26. Odpowiedz #

Kasiu przepiękne zdjęcia zawsze potrafisz wydobyć z rzeczy ta magiczna iskierke , która sprawia ze wyglądają na zdjęciu niezwykle pięknie jestem fanka Twoich zdjęć:)! Chciałam Cie zapytać czy znasz moze albo używałaś do codziennej do pielęgnacji serum zel ze ślimaka HEALTHY SKIN http://naturecosmetics.pl/index.php/kosmetyki domyślam sie że Ty nie masz większych problemow z cera ale jako ze jest to produkt 100 %naturalny,to chciałabym zapytać co sadzisz o tym kosmetyku ???

dodany przez Roksana @ 12 stycznia 2016 o 19:41. Odpowiedz #

Kasiu super wpis. Jak najbardziej chcemy tego typu posty. Zgodzę się z czytelniczkami, że Twoje pierwsze wpisy dawno temu na blogu dotyczyły testowanych przez Ciebie kosmetyków w bardziej przystępnych cenach więc aby każdemu „dogodzić” może warto pisać o produktach tych bardziej ekskluzywnych i tych które naprawdę warto polecić ze względu na dobrą cenę, które idą w parze z jakością ;) myślę, że wówczas każda z nas znajdzie na pewno coś co będzie jej pasować.
ps. Najbardziej lubię Twoje „domowe” wpisy. W sweterku w ciepłych skarpetkach i rozgrzewającą herbatką – aż robi się ciepło od samego patrzenia na monitor komputera;)

:*

dodany przez AniaOzimek @ 12 stycznia 2016 o 19:45. Odpowiedz #

Ta szminka cudna – kolor bardzo do Ciebie pasuje. Bronzer mnie zaciekawił – cena dobra, design w moim guście – spróbuję.
Szkoda, że nie napisałam o tuszu, jednym z moich ulubionych i podstawowych produktów do makijażu;).
Kochana, wkradła się do tekstu literówka:
„cienie do powied Dior” ;).
Co do moich ulubieńców – ostatnio uwielbiam róż marki Pupa z kolekcji Soft&Wild, tusz do rzęs Too Faced oraz ich bronzer i hybrydowe lakiery, które…uwaga…sama sobie nakładam;). Nie wygląda to najgorzej – paradoksalnie samodzielna hybryda lepiej mi wychodzi niż malowanie paznokci zwykłym lakierem.
Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy tego typu, bo fajne są;).
Ania
http://www.spinkiiszpilki.blogspot.com

dodany przez Ania ze Spinek i Szpilek @ 12 stycznia 2016 o 19:45. Odpowiedz #

Kasiu możesz polecić smaczne herbaty ? Po zdjęciach widzę, że je lubisz tak samo jak ja :) Pierwsza czynność jaką wykonuję w domu po powrocie to nastawienie czajnika :)

dodany przez mania @ 12 stycznia 2016 o 19:48. Odpowiedz #

O! Zdecydowanie popieram! :)

dodany przez Marta @ 12 stycznia 2016 o 21:05. Odpowiedz #

Mam odwieczny problem z podkładem, a może raczej z nieumiejętnym doborem kosmetyku, bo albo cera zaczyna mi się wysuszać, albo pojawiają się wypryski. Fakt, że nigdy nie próbowałam droższego niż 100 zł, bo trochę boję się wyrzucić pieniądze w błoto. Ponad 300 zł to trochę sporo, ale tak jak wspominały poprzedniczki – nie mam nałogów, na które wydawałabym pieniądze, więc może zaszaleję i wypróbuję ;)

dodany przez Martyna @ 12 stycznia 2016 o 19:49. Odpowiedz #

W niektórych perfumeriach można dostać próbkę kosmetyku, żeby sprawdzić, czy Ci pasuje.
Dopiero, jak będzie pewna, że jest ok, możesz wydać pieniądze.
Rozumiem Twoje obawy przed wydaniem pieniędzy bez sensu:)

dodany przez mkolka @ 12 stycznia 2016 o 20:53. Odpowiedz #

Próbki z perfumerii + próbny makijaż załatwią Twój problem. Półtora roku temu cierpliwa i cudowna pani w sephora pomalowała moją twarz w ciapki rożnymi podkładami i korektorami, aż w końcu dobrała ten jeden jedyny. Jestem mu wierna i właśnie kupiłam czwarte opakowanie. :)))
Jeśli nie ufasz sprzedawczyniom (bo są na prowizji i chcą Ci tylko sprzedać produkt) to poproś o próbkę. Ale porównanie z innymi produktami dużo daje. Widzisz po prostu różnicę i łatwiej jest zdecydować, czego tak naprawdę szukasz.
W moim przypadku okazało sie, ze szukam w rzeczywistości rozświetlania i aksamitnej skóry, a nie mocnego krycia – jak pierwotnie myślałam.
Bisous :*

dodany przez MerCarrie @ 12 stycznia 2016 o 22:44. Odpowiedz #

Hej :) A próbowałaś podkładu od vichy? http://www.vichy.pl/produkty-do-makijazu/fluid-rozswietlajacy-do-skory-normalnej-i-mieszanej-teint-ideal/p9907.aspx

Ja używam już 3 opakowanie, jest na prawdę super, a kosztuje 80-100zł.

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 20:56. Odpowiedz #

Czy te podkoszulki są z krótkim rękawem czy na ramiączka? Te z Intimissimi.

dodany przez Barbara @ 12 stycznia 2016 o 19:51. Odpowiedz #

W Bostonie i Chicago te kosmetyki nie.

dodany przez Go Chica @ 12 stycznia 2016 o 19:57. Odpowiedz #

Podkład tylko Dior Diorskin Nude, blush Sisley Phyto-blush eclat, cienie L’Oréal smoky nude (mam Diora, Lauder, Inglota a używam głównie L’Oréala), tusz L’Oréal Volume Million Lashes i uważam, że są to najlepsze tusze – lepsze od Chanel i Dior, Lancome i innych z górnej półki. Pomadek nie używam – raczej konturówka i błyszczyk, albo wazelinka do ust Bielendy.
Z ukochanych rzeczy mam sweter z golfem firmy NN, który ma 10 lat i w ogóle się nie zużywa 😁 , płaszcz z Hexeline też sprzed 10 lat i torebkę Furli- niezniszczalną.

dodany przez iza @ 12 stycznia 2016 o 20:00. Odpowiedz #

Dior, L’Oreal Paris i Lancome to produkty jednego koncernu: L’Oreal (mają także w swojej „ofercie” kosmetyki The Body Shop, Benefit, G. Armani, R. Lauren, Vichy, Maybelline, Garnier, H. Rubinstein, Guerlain, Givenchy i naprawdę wiele innych). ;)

dodany przez Susie @ 12 stycznia 2016 o 20:47. Odpowiedz #

Nie zmienia to faktu, że mam swoich ulubieńców i uważam ich za lepszych ;)

dodany przez iza @ 13 stycznia 2016 o 09:14. Odpowiedz #

Bardzo dobrze Ci w takich spodniach! Ładnie leżą na pupie:) Dodają charakteru! A kosmetyki i ich tu tak zawzięcie komentowane ceny..? Osobiście uważam, że dobry podkład to podstawa. .. i tez nie żałuję na to pieniędzy. ..

dodany przez Ewelina @ 12 stycznia 2016 o 20:00. Odpowiedz #

Sam osobićcie wole oglądnąć twoje zdjęcie w leginsach lub rurkach te troche nie leżą fajnie na Twoim tyłku ale to tylko moje oczy zawodzą a serce się śmieje.

dodany przez Chicago Toque @ 12 stycznia 2016 o 20:25. Odpowiedz #

Kasiu czerwona szminka na pewno dodaje charakteru! Ja co jakiś czas mam ochotę zaszaleć i pomalować usta na czerwony kolor, by po chwili … zmyć pomadkę.
Moja kosmetyczka co roku staje się lepiej dobrana, powoli wymieniem gorsze jakościowo produkty na coś idealnie dobranego dla mnie ;)
Pozdrawiam serdecznie!

dodany przez Domi @ 12 stycznia 2016 o 20:05. Odpowiedz #

Kasiu, mam do Ciebie pytanie… jakiego tuszu używasz do rzęs… masz takie śliczne :)
Napisz proszę jeszcze jak dbasz o włosy? jakich kosmetyków używasz?

dodany przez Sylwia @ 12 stycznia 2016 o 20:06. Odpowiedz #

Kasiu, czy ten nowy sweterek z MLE bardzo obłazi? Zamówiłam sobie narzutkę, krój – marzenie!!! Niestety musiałam ją zwrócić, bo bardzo obłaziła, a mam w domu niemowlaka, który zaraz całą buzię miałby wypełnioną futerkiem :-) Mam za to leginsy, biały t-shirt i kremowy sweterek, które lofciam całym sercem :-) Pozdrawiam serdecznie!!

dodany przez Joasia @ 12 stycznia 2016 o 20:13. Odpowiedz #

Sia Floryda

dodany przez toque @ 12 stycznia 2016 o 20:14. Odpowiedz #

Kasiu wiem ze lubisz naturalne kosmetyki dlatego polecam Ci mineralne kosmetyki z firmy Jane Iredale. Prasowany puder, lotion w sprayu do cery suchej oraz róż i błyszczyk to produkty z którymi sie nie rozstaje od wielu lat! :)
Świetny wpis! Więcej takich :)
Pozdrawiam!

dodany przez Mala Mi @ 12 stycznia 2016 o 20:20. Odpowiedz #

Bardzo lubię takie wpisy:)

dodany przez Alicja @ 12 stycznia 2016 o 20:31. Odpowiedz #

Kasiu, co to za marka i model okularów na zdjęciu ze skarpetkami? Poszukuję takich od dawna. :)

Pięknie wyglądasz w czerwonej szmince!

dodany przez Aleksandra @ 12 stycznia 2016 o 20:33. Odpowiedz #

Marc Jacobs :)

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 13:50. Odpowiedz #

Kasiu, a ja zamiast Swederm Bronzing Stone, polecam Tobie oryginalną ziemię egipską z BIKORA.
http://bikormakeup.com/pl/make-up/bikor-ziemia-egipska-158
Byłam u nich na szkoleniu w Sopocie, ponieważ jestem kosmetologiem, miałam wykonywany makijaż tą ziemią. Efekt (mimo takiego ciemnego odcienia, Dziewczyny – nie bójcie się go!) NIEZWYKLE naturalny, mówię to z całą odpowiedzialnością ponieważ ja nie maluję się na co dzień wcale albo robię delikatny makijaż jak Ty (czyli tusz do rzęs, cieliste cienie do powiek, trochę podkładu i rózu i tyle). Oczywiście efekt jest zależny od ilości aplikacji jak piszesz – im więcej nałożymy, tym więcej i ciemniej będzie :) Ale ta ziemia zastępuje fluidy/podkłady, a poza tym leczy, tak LECZY -można ja nałożyć nawet na noc (podobno:)), leczy wypryski, a w związku z tym, że sama mam cere tłustą i z wypryskami, wiem, że faktycznie działa.. Także mimo tej ceny (sama na nią oszczędzam:)) polecam! Znam osoby, które makijaż robią tylko samą tą ziemią + tusz do rzęs i już jest efekt WOW, serio! I naturalny.

Pozdrawiam ciepło :)
Kamila

dodany przez Kamila @ 12 stycznia 2016 o 20:34. Odpowiedz #

ja mam i znam i rzeczywiście cera robi się zdrowsza i jest bardzo wydajna ale ma bardzo ciepły rudawy odień niestety

dodany przez sara @ 12 stycznia 2016 o 22:51. Odpowiedz #

To polecam ziemie egipska BIKORA ale odcień MEN.
Niby przeznaczona dla mezczyzn ale wiadomo, mezczyzni uzywajacy tego to rzadkosc no i Pani na szkoleniu mówiła, że wiele kobiet bierze tą MEN bo ma trochę inny odcień i jest podobno lepsza niz ta tradycyjna..
A jeśli nadal jest „rudo” to może zły sposób aplikacji, bo takiego efektu nie powinno być..

dodany przez Kamila @ 13 stycznia 2016 o 09:32. Odpowiedz #

Kasiu, jaki tusz do rzęs polecisz?

dodany przez Agata @ 12 stycznia 2016 o 20:35. Odpowiedz #

Kasiu, wyglądasz przepięknie na tych zdjęciach! :)

dodany przez evangeline @ 12 stycznia 2016 o 20:55. Odpowiedz #

Obecnie używam kremu Make Me Bio (zastąpił krem Vichy, którego nie lubiłam), twarz przemywam płynem i micelem Biolaven (Sylveco), oprócz tego stosuję oleje.
Do włosów – moją pielęgnację zrewolucjonizowały naturalne szampony Organique (mam uczulenie na SLS).
Z kosmetyków – must-have to pomadki Alterry (świetny skład za grosze, rumiankową nakładam też na rzęsy – ma na 1. miejscu w składzie olej rycynowy).
Makijaż oka pokochałam, gdy nabyłam paletkę Naked 3 Urban Decay i na razie pozostaję jej wierna (choć ostrzę sobie zęby na cienie MAC). Ostatnio kupiłam zalotkę z MAC i to ona „rządzi” ostatnio w pośpieszym porannym makijażu – wystarczy dodać tusz i oko wygląda na bardziej obudzone.
Podkładu nie używam, od święta czasem „maźnę się” Healthy Mix’em Bourjois (ma dużo silikonów, ale przynajmniej nie ma szkodliwych substancji przenikających przez skórę) – czasem także rozświetlam całość rozświetlaczem Gold z Lovely lub nakładam róż z Bourjois.

I choć uwielbiam testować nowe kosmetyki – maluję się rzadko i oszczędnie. Mam bezproblemową skórę, bo wiadomo – primum non nocere ;)

dodany przez Susie @ 12 stycznia 2016 o 20:57. Odpowiedz #

Hej skąd te piękne oprawki ?

dodany przez Natalia @ 12 stycznia 2016 o 21:02. Odpowiedz #

Dziewczyny,

Ja szukam naprawdę dobrego eyelinera. Może kosztować fortunę.
Kasia, liczę że podpowiesz co wybrać :)

dodany przez Dorota @ 12 stycznia 2016 o 21:02. Odpowiedz #

Ten od Astor :)

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 13:50. Odpowiedz #

Tylko Kanebo Sensai , z wymienianymi wkładami! ten eyeliner idzie gładko po powiece w każda stronę dając taki sam odcień i taka sama grubość , schnie raz dwa, nie jest sztywny , nie podrażnia powieki, to tylko to miękki pędzelek znakomicie wyprofilowany i nasączony . Można łatwo zrobić nim kreskę zwężając na końcówkach. Ja mama wrażenie ze sam maluje ;) Za namowa Kasi kupiłam ten z Astor ale niestety, nie potrafię nim zrobić kreski. Raz siostra zostawiłam nocując u mnie ten z Kanebo i już nie oddałam jej. Bardzo polecam.

dodany przez Karla @ 14 stycznia 2016 o 16:55. Odpowiedz #

A co z Mac’kiem????

dodany przez Kasia @ 12 stycznia 2016 o 21:03. Odpowiedz #

O MAC-u pisałam tyle razy, że już nie chciałam Was zanudzać :)

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 13:50. Odpowiedz #

tak dzięki Tobie poznała MAC studio fix powder i nie używam już nic innego bo ten sam srawdza się super…moja cera odetchnęła po płynnych podkładach i odwięczyła mi się bardzo

dodany przez Sara @ 13 stycznia 2016 o 19:12. Odpowiedz #

Kasiu, ten pędzelek to numer 227, nie 288 :) pozdrawiam!

dodany przez Gosia @ 12 stycznia 2016 o 21:08. Odpowiedz #

Ja podobnie jak Kasia inwestuję w dobre podkłady. Ze względu na cerę naczynkową muszę mieć podkład, który idealnie kryje i takim podkładem jest Estee Lauder Double Wear, kosztuje około 170zł i starcza na pół roku przy codziennym używaniu. Czasami warto zainwestować w lepszy podkład, by być w 100% zadowoloną z efektu:)

dodany przez Ewa @ 12 stycznia 2016 o 21:09. Odpowiedz #

Tyle, że wysusza i robi maskę.

dodany przez Ewa @ 12 stycznia 2016 o 23:13. Odpowiedz #

Ja tez jestem naczyniowcem używam Armaniego Lasting (piękne odcienie ) osobiście uważam że pielęgnacja jest mega ważna.

dodany przez Trz @ 14 stycznia 2016 o 21:54. Odpowiedz #

Mnie stac na takie kosmetyki ale uwazam ze czesto placimy za marke, logo, renome a noe jakosc. Mialam okazje korzystac rowniez z kosmetykow z drozszych polek i czesto bylam rozczarowana. 300 zl za podklad to moim zdaniem cena nieprzyzwoita. Jest duzo produktow w sporo nizszej cenie ktore sa albo porownywalne albo nawet lepsze. To fakt. Zastanawiajace jest raczej ile narzucaja marzy przy takim produkcie la mer za trzy stowe :-D ale kazdy ma prawo wydawac swoje pieniadze na co ma ochote…

dodany przez ju @ 12 stycznia 2016 o 21:16. Odpowiedz #

Dzień dobry,

dziękuję za opis fluidu La Mer, chciałabym zakupić go online, stąd moje pytanie: jakiego odcienia używasz?

Będę wdzięczna za odpowiedź.

Pozdrawiam ciepło.

dodany przez Estera @ 12 stycznia 2016 o 21:19. Odpowiedz #

Piękny plakat Kasiu:) czyżby D. Ehrenstråhle?

dodany przez Okta_sv @ 12 stycznia 2016 o 21:21. Odpowiedz #

Kasiu mam pytanie z „innej beczki”. Mianowicie zamówiłam sukienkę na ASOS.com (wiem, że często robisz tam zakupy, dlatego piszę właśnie do Ciebie), minął termin przewidywanego dostarczenia, a paczki brak, nie mogę jej również śledzić. Czy miałaś kiedyś problem tego typu? Napisałam do nich maila, ale odpowiedzieli zdawkowo abym czekała. Byłabym wdzięczna za wszelką pomoc!

dodany przez Ola @ 12 stycznia 2016 o 21:36. Odpowiedz #

Olu, zdarzały mi się takie sytuacje, ale jeśli nie dotrze do Ciebie paczka w ciągu najbliższych dwóch tygodni to koniecznie wyślij ponaglające maile!

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 13:50. Odpowiedz #

Kasiu, skąd te piękne oprawki? Pozdrawiam

dodany przez Ewa @ 12 stycznia 2016 o 22:10. Odpowiedz #

Od Marca Jacobsa :)

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 13:49. Odpowiedz #

Cześć Kasiu
Ja również używam La Mer podkładu the reparative Skintint 02 który zdecydowanie jest moim odkryciem 2015 roku, skóra po nim promienieje , nie jest obciążona i choć cena jest wysoka to jest bardzo wydajny /używam go od czerwca/ . Kolejny kosmetyk niezastąpiony dla mnie to pomadka Chanel Allure do stosowania której zachęciła mnie moja mama, uwielbiam jej aksamitny ślizg, to ze nie czuje jej na ustach, nie klei sie, nie osadza, jest idealna tak jak piszesz w swoim poście. Poza tym ma fajny gadżeciarski design. Te dwa kosmetyki sa najważniejsze w mojej kosmetyczce. Kolejnym sprawdzonym kosmetykiem który Mogę polecić Tobie i czytelniczkom jest tusz Collistar do rzęs, bardzo dobry i nie do pobicia puder sypki Chanel kolor naturalny. Po nieudanych próbach stosowania pudrów sypkich z Armani, Kanebo, Dior znów powróciłam do Chanel i już nie zmienię. Pozdrawiam serdecznie

dodany przez Karla @ 12 stycznia 2016 o 22:14. Odpowiedz #

Co do podkładu to chciałam jeszcze dodać że odkąd zaczęłam go stosować najbliższe mi osoby zaczęły wypytywać co robię ze mam taką ,,odżywiona skórę” co dla mnie jest bardzo ważne bo mam problematyczna skore, tłusta, z rozszerzonymi porami, przesuszona zabiegami medycznymi mi.in. mikrodermabrazją, peelingami kawitacyjnymi. Także bardzo polecam.

dodany przez Karla @ 12 stycznia 2016 o 22:25. Odpowiedz #

Collistar zupełnie się u mnie nie sprawdził; pierwsze opakowanie zużyłam po wielu trudach; gdy wreszcie z nim się pożegnałam, drugie dostałam w prezencie….!

dodany przez iza @ 13 stycznia 2016 o 09:24. Odpowiedz #

Używam Maskara Infinito Collistara, złota

dodany przez Karla @ 14 stycznia 2016 o 16:59. Odpowiedz #

Kasiu ! Gdzie dokładnie można zdobyć te rękawiczki ?? Wybieram się za niedługo do Sopotu i chętnie bym się w nie zaopatrzła. Pozdrawiam :*

dodany przez Nicole @ 12 stycznia 2016 o 22:23. Odpowiedz #

Kasiu skąd ten szal na zdjeciach?

dodany przez Agata @ 12 stycznia 2016 o 22:24. Odpowiedz #

Super post!!! Zdjęcia przepiękne. Pozdrawiam!
http://kasztanowydomek.blogspot.co.uk

dodany przez Basia @ 12 stycznia 2016 o 23:02. Odpowiedz #

Kasiu,
dziękuję, jakiś czas temu wylałam żale na Twoim blogu jak to mi nic nie wychodzi. Twoje krótkie „uszy do góry” zmotywowało mnie do działania. Dzisiaj jest rok później i osiągnęłam upragniony zawodowy sukces.
Jestem taka z siebie dumna i postanowiłam o tym napisać całemu Światu.
JESTEM :)

dodany przez Magda @ 12 stycznia 2016 o 23:03. Odpowiedz #

Och! Ale się cieszę! :)))))) 

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 13:49. Odpowiedz #

Kasiu może mi też dodasz „uszu do góry” też kiepsko ejst i nie wiem co zrobić,nawet psycholog nie pomaga :(

dodany przez Sara @ 13 stycznia 2016 o 19:07. Odpowiedz #

Pani Kasiu, z jakiej firmy są oprawki okularów widoczne na jednym ze zdjęć? Poszukuję właśnie czegoś w tym stylu, zatem byłabym bardzo wdzięczna za informację. Pozdrawiam mocno i oby do wiosny ;)

dodany przez Joanna @ 12 stycznia 2016 o 23:10. Odpowiedz #

Marc Jacobs :)

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 13:48. Odpowiedz #

Dziękuję :)

dodany przez Joanna @ 13 stycznia 2016 o 15:16. Odpowiedz #

Bardzo przyjemny wpis :) Ja także mogę podzielić się swoimi ulubionymi rzeczami:
1. Pędzle do makijażu Zoeva. Mam zestaw ZOEVA ROSE GOLDEN Set Vol. 2, który idealnie nadaje się do wykonania praktycznie całego makijażu. A przy tym pędzle są pięknie wykonane i wyglądają prześlicznie. Więc nie tylko są funkcjonalne, ale też cieszą oko :)
2. Podkład Lancome Teint Idole Ultra 24h, który na mojej skórze daje piękne wykończenie, a do tego ślicznie pachnie.
3. Zakupiona tej zimy parka Woolrich, w której nie tylko jest bardzo ciepło, ale także wygląda się stylowo nawet zimą :)
4. Gorąca woda z imbirem i cytryną :)
Pozdrawiam Cię serdecznie Kasiu i wszystkie Twoje czytelniczki!

dodany przez Magda @ 12 stycznia 2016 o 23:12. Odpowiedz #

Ja polecam:
1. Podkłady mineralne, zimą używam Lily Lolo odcień blondie -jest idealnie doprany do koloru mojej cery.
2. Róże Inglot i Anabelle Minerals
3. Krem z witaminą A
4. Olejek pichtowy – stosuję i nie choruję
5. Bieganie zimą.

dodany przez anonim @ 13 stycznia 2016 o 13:17. Odpowiedz #

Bardzo lubię pomadki Chanel, a ostatnio dostałam pędzelek do ust z MAC i uważam, że jest świetny:) ja ostatnio zauroczyłam się rozświetlaczem do twarzy z MAC’a :) a z pielęgnacji od roku uwielbiam serum Dreamtone z Lancome <3

dodany przez Ania @ 12 stycznia 2016 o 23:16. Odpowiedz #

Friend of mine Gal Gadot and her husband Varsan from L.A wish you happy New Year i ja też Katarzyno Tusk twój tata to równy gość.

dodany przez Kamil Antończak @ 12 stycznia 2016 o 23:47. Odpowiedz #

Nie Twoja rada nie była.kompletnie pomocna dlatego, że produkty które proponujesz są bardzo drogie. Zejdź na ziemię tu jest Polska tutaj ludzie nie mają pieniędzy. Pozdrawiam.

dodany przez Klaudia @ 13 stycznia 2016 o 00:16. Odpowiedz #

Piszesz tak jakby tylko osoby z Polski czytaly Kasi bloga.

dodany przez Adrianna Zofia @ 13 stycznia 2016 o 07:38. Odpowiedz #

A skąd?? Z Chin???

dodany przez LOL @ 13 stycznia 2016 o 15:31. Odpowiedz #

Z Norwegii np.

dodany przez Electric Cat @ 14 stycznia 2016 o 15:16. Odpowiedz #

Ale głownie z PL. Litości, włącz myślenie.

dodany przez LOL @ 15 stycznia 2016 o 07:26. #

No tak polonia jest wszędzie ;-)

dodany przez Klaudia @ 15 stycznia 2016 o 14:16. #

@LOL Buahahaha! Jaki komentarz, taka odpowiedz. Chyba Ci czegos w zyciu zabraklo kochana, ze taka zgorzkniala jestes!

dodany przez Electric Cat @ 15 stycznia 2016 o 11:14. Odpowiedz #

Skoro TY nie masz to nie znaczy, że wszyscy nie mają!

dodany przez karolina @ 13 stycznia 2016 o 16:15. Odpowiedz #

Jak prześledzić niektóre wpisy, to jak najbardziej rady Kasi podobają się dziewczynom.
Może i jest tu Polska, ale nie generalizuj, że nikt nie ma tutaj pieniędzy….

Nie odpowiadają Ci kosmetyczne propozycje Kasi, to ich nie stosuj i używaj takich kosmetyków, jakie Ci pasują i na jakie Cię stać…

I tyle.

dodany przez mkol @ 13 stycznia 2016 o 17:08. Odpowiedz #

To jest tylko moja opinia, nie rozumiem oburzenia.
Czasami pieniążki nie idą w parze z intelektem.
Ps. Twoje błędy ortograficzne rażą w oczy.
Pozdrawiam

dodany przez xxx @ 14 stycznia 2016 o 09:09. Odpowiedz #

…że się wtrącę. Gdzie niby te jej błędy ortograficzne??? A po 2 – co to są pieniążki????

dodany przez LOL @ 15 stycznia 2016 o 07:27. Odpowiedz #

Faworyci (być może zbyt starej czytelniczki, bo niemal 40) to: 1. Krem dzienno-nocny Giorgio Armani Regenessence [3.R] High Lift; 2. Podkład Armani Designer Lift; 3. Puder sypki La Mer (ponoć najdrobniej zmielony wśród pudrów); 4. Rozświetlacz Armani Fluid Sheer, odcień 2 rozświetla cerę, można go mieszać z podkładem lub nakładać wklepując samodzielnie a odcień 17 to znakomity płynny róż:))) wyszło na to, że Armani. Jego marka choć w wielkim koncernie to ze znaczną autonomią, a ostateczna forma i efekt kosmetyku zatwierdzany przez mistrza Armaniego. Dodatkowo odkrycie roku 2015 tusz do rzęs Tom Ford Ultra Lenght. Co do ubrań, to rzeczywiście COS ma fantastyczne rzeczy, klasyczne, ale niejednokrotnie zaskakujące formą, sklep online znakomity, teraz sezon wyprzedaży:))) polecam też sklep online MaxMara, teraz rósnież sale, a jakość wyrobów oraz obsługi znakomita, sprawny shipping do Polski:))) zaraz posypią się gromy, że drogo i snobistycznie, ale wierzcie mi pierwszą swoją spódnicę MaxMara mam od skończenia studiów do dziś:)) nikt by tego po niej nie odgadł:)))

dodany przez Agnieszka @ 13 stycznia 2016 o 00:24. Odpowiedz #

Swietny jest odcien tej czerwonej szminki Kasiu. Aż kusi by ją wypróbować :) Choć ja od ponad roku jestem niezmiennie fanką szminek Maca. Rękawiczki od starszej pani z rynku – słodkie :)

http://www.odkrywajacameryke.pl

dodany przez kashienka @ 13 stycznia 2016 o 00:25. Odpowiedz #

Kasiu. Czy mogłabyś podać adresy blogów które przeglądasz i z których czerpiesz inspiracje? A także uważam że na blogu dawno nie było czegoś na temat makijażu. może jakiś filmik jak go robisz?

dodany przez Olga @ 13 stycznia 2016 o 08:00. Odpowiedz #

Ratunku! Podkład za 350 zł to przesada! Za tyle mogę ewentualnie kupić jedwabna bluzkę z krótkim rękawem, która wczoraj widziałam w COSie. Początki tego bloga były bardzo obiecujące, ale to co jest opisywane teraz, z możliwościami przeciętnej Polki ma niewiele wspólnego. Kończę z tym blogiem, więcej tu nie wchodzę. Nie dlatego, że mnie nie stać na takie kosmetyki, tylko dlatego ze nie popieram promowania takich wydatków! Dla wielu kobiet nawet podkład za 100 zł to problem. Nie sądzę żeby było im miło kiedy czytają o takich rzeczach w takich cenach, jakby to było zupełnie normalne…Kasiu, ZEJDŹ NA ZIEMIĘ.

dodany przez Zosia @ 13 stycznia 2016 o 08:18. Odpowiedz #

Ja używam podkładu Yves Saint Laurent Le Teint Encre De Peau i szybko nie zamienię go na żaden inny:) Lekki, nie tworzy maski a twarz gładziutka. W dodatku super wydajny (starcza mi na około rok) Cena od 179 zł (Sephora 209 zł)

dodany przez Sylwia @ 13 stycznia 2016 o 08:27. Odpowiedz #

Hej,
Kasiu wiem, że to pytanie, które chce zadać jest zupełnie z innej beczki niż post który zamieściłaś, ale z racji tego że jestem Twoja wierną czytelniczką mam takie pytanie :) Pamiętam jak chyba ze dwa razy na blogu w komentarzach pod którymś z postów zamieściłaś informacje o stronie z sukienkami na której między innymi można zakupić suknię ślubna, ja nie jestem zwolenniczką typowych sztywnych kreacji a wiem ze storna o której mówiłaś miała właśnie takie delikatne proste kreacje, co prawda wtedy jeszcze nie byłam nimi aż tak zainteresowana a teraz bardzo przydałaby mi się taka informacja. Czy jest w stanie polecić jakieś strony z sukienkami ślubnymi ?Mogą być jak najbardziej zagraniczne. :)
Będę bardzo wdzięczna. !
Wierna czytelniczka
Renata

dodany przez Anonim @ 13 stycznia 2016 o 08:49. Odpowiedz #

Droga Renato, próbuję sobie przypomnieć co to mogła być za strona, ale jakoś nie mogę :(. Może na J.Crew coś znajdziesz?

 

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 13:48. Odpowiedz #

dziekuje:)

dodany przez Anonim @ 13 stycznia 2016 o 14:07. Odpowiedz #

A nie chodzi o asos.com?

dodany przez asia @ 13 stycznia 2016 o 18:35. Odpowiedz #

Nie odważyła bym się kupić sukni ślubnej przez internet, ale jeśli szukasz czegoś innego niż typowa „beza” polecam Anne Kare, Boso i Karolinę Twardowską :)

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 22:06. Odpowiedz #

ja czekam na wpis o fotografii;) chetnie poczytam o swietle lub o przerobce zdjec, bo twoje Kasiu sa bardzo klimatyczne!

dodany przez paulina @ 13 stycznia 2016 o 08:49. Odpowiedz #

Kasiu, temat super. Tylko zastanawiam się czemu Initmissimi a nie np. nasza rodzima Gatta? Bieliznę bezszwową mam już kilka lat (majtki, podkoszulki i topy). Jakość jest bardzo dobra bo ani jedna rzecz nie powyciągała się, nie wyblakła w praniu itp. Do tego jest bardzo przyjemna w dotyku :)

dodany przez miśka @ 13 stycznia 2016 o 08:55. Odpowiedz #

bo gatta ma poliamid zamiast bawełny…może dlateo…ja też mam dużo bielizny z gatty ale szczerze od tych bezszwowych wolę bawełniane…

dodany przez Sara @ 13 stycznia 2016 o 19:58. Odpowiedz #

Droga Kasiu,
Poprosze wiecej tego typu postow, o makijazu, pielegnacji, polecanych ksiazkach :)
Pozdrawiam goraco :*

dodany przez Kamila @ 13 stycznia 2016 o 08:57. Odpowiedz #

Fajne kosmetyki, ale choćby mnie było stać nie wydałabym na nie tyle. Wolałabym iść na dobry koncert i mieć wspomnienia na całe życie;)

dodany przez lena @ 13 stycznia 2016 o 09:09. Odpowiedz #

Jaki odcień La Mer Pani wybrała?

dodany przez Anna @ 13 stycznia 2016 o 09:14. Odpowiedz #

Najbardziej ciekawi mnie ten puder brązujący, chyba się skuszę!
http://www.natura-store.blogspot.com

dodany przez Marta @ 13 stycznia 2016 o 09:56. Odpowiedz #

A skąd są okulary ułożone na zdjęciu obok spodni?

dodany przez Kaja @ 13 stycznia 2016 o 09:59. Odpowiedz #

Marc Jacobs :)

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 13:47. Odpowiedz #

A gdzie można kupić?

dodany przez Kaja @ 13 stycznia 2016 o 17:59. Odpowiedz #

Skoro zadajesz takie pytanie masz ok. 12 lat, więc jak starsza siostra Ci powiem – wpisujesz interesująca Cię frazę do wyszukiwarki komputera i…. wyświetla Ci się wszystko, co chcesz wiedzieć – łącznie z ceną 1196 PLN.
A na marginesie- piękne są 😉

dodany przez iza @ 14 stycznia 2016 o 12:22. Odpowiedz #

Dziewczyny, czy ten szary sweter bardzo obłazi?

dodany przez Joasia @ 13 stycznia 2016 o 10:01. Odpowiedz #

Jak dla mnie prawie w ogóle :)

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 13:47. Odpowiedz #

Obłazi i kłaczy jak diabli.

dodany przez LOL @ 15 stycznia 2016 o 07:29. Odpowiedz #

Witam.
Mam pytanie do Was dziewczyny do Kasi również, dotyczy ubrań MLE.
Czy kupowałyście ubrania przy wzroście 173-175 cm? rozmiar M? Kusi mnie kilka rzeczy natomiast obawiam się ,że mogą być za krótkie np. rękawy, pas itp . Nie chce kupić by zaraz zwrócić .
Może inaczej, Kasiu ile wzrostu ma Twoja modelka na zdjęciach na stronie?

Pozdrawiam serdecznie .

dodany przez karola @ 13 stycznia 2016 o 10:01. Odpowiedz #

Dziewczyny, nie ma sensu płacić tyle za drogie kosmetyki, często płacicie za markę, piękne opakowanie i reklamę a nie za jakość! Wystarczy poczytać blogi i pooglądać youtuba. Większość wizażystek używa cieni Zoeva (paleta za 70 zł) i Inglota (jeden cień około 14-16zł), Golden Rose ma rewelacyjne pomadki (do 20zł) , puder sypki z Kryolana (70zł ) nie ma sobie równych! Pozdrawiam :)

dodany przez Ania @ 13 stycznia 2016 o 10:04. Odpowiedz #

Ale co mnie obchodza wizazystki? Niech kazdy uzywa produktow, ktore sprawdzaja sie u niego. Dla mnie np. cienie Inglota sa do niczego, w ogole sie nie sprawdzaja.

dodany przez FJ @ 13 stycznia 2016 o 11:31. Odpowiedz #

Może brakuje Ci wiedzy jak je stosować i umiejętności?

dodany przez Ania @ 14 stycznia 2016 o 10:39. Odpowiedz #

Fantastyczny wpis Kasiu-do tego stopnia,że mi się dziś przyśniłaś:-)))

dodany przez asia @ 13 stycznia 2016 o 10:12. Odpowiedz #

o ja…właśnie sę zorientowałam że firma COS nleży do koncernu HM…supe :(

dodany przez Sara @ 13 stycznia 2016 o 10:18. Odpowiedz #

Droga Kasiu widzę trochę niekonsekwencję. Wiele razy pisałaś, że jesteś przeciwniczką naturalnych futer, a używasz pędzelek z naturalnego włosia z Maca. Wiesz chyba, że te włosie jest pozyskiwane samo okrutnie?

dodany przez Kaska20 @ 13 stycznia 2016 o 11:04. Odpowiedz #

Kasiu, super wpis! Mam pytanie, jakiej marki lub gdzie kupiłaś okulary korekcyjne które są na zdjęciu obok podkoszulek z Intimissimi? Są przepiękne!

P.S. Po świętach kupiłam Twoją książkę oraz powieść „Szczygieł”, którą kiedyś polecałaś. „Elementarza” nie zdążyłam jeszcze przeczytać, ale mój chłopak pochłonął go w jeden wieczór!:) Gratuluję i życzę Ci dalszych sukcesów!

dodany przez Ola @ 13 stycznia 2016 o 11:12. Odpowiedz #

:)))

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 13:46. Odpowiedz #

Jak zawsze inspirujace zdjecia 👌

ZAPRASZAM na beauty post klik

dodany przez koszi @ 13 stycznia 2016 o 11:28. Odpowiedz #

Kasiu! a ja mam pytanie z innej „beczki”, w związku z tym, że planuje u Ciebie zakup białych t-shirtów chciałabym wiedzieć czy mogłabyś polecić jakiś antyperspirant, który naprawę ale to naprawdę nie zostawia białych śladów? wypróbowałam już niemal wszystkiego :/ od tanich antyperspirantów do takich które kosztują 100 zł i z żadnego nie jestem zadowolona :(

dodany przez Asia @ 13 stycznia 2016 o 11:56. Odpowiedz #

Jeśli lubicie lekkie, naturalne podkłady bez efetu maski, serdecznie polecam krem Kiehl’s: Correcting and Beautifying BB Cream z filtem. Odżywia skórę i nadaje jej równomierny koloryt (dostępne są 3 odcienie).

Moim kolejnym hitem jest rozświetlacz z drobinkami The Balm, dostępny w Douglasie. Odrobina tegopudru potrafi zdzialać cuda – można używaćna kosci policzkowe, powieki, lub w umiarkowanych ilosciach na całą twarz.

dodany przez Asia @ 13 stycznia 2016 o 13:03. Odpowiedz #

Właśnie wstałem !!!! No jak zwykle piknie i słodko.

dodany przez Reensky @ 13 stycznia 2016 o 13:12. Odpowiedz #

Jak miło przeczytać, że polecasz Intimissimi;D pracuję tam od ponad 2 lat i mogę z czystym sumieniem polecić koszulki wykonane z wełny (85%) i jedwabiu (15%) – one naprawdę grzeją! Mam 3 w domu i w zimie się z nimi nie rozstaję, a przez delikatne wykonanie są niewidoczne pod ubraniem; polecam serdecznie spróbować:)

dodany przez Marcelina @ 13 stycznia 2016 o 13:27. Odpowiedz #

Marcelina mogłabyś dać linka do tych koszulek? Nigdzie nie mogę znaleźć. Dziękuję.

dodany przez Magda @ 13 stycznia 2016 o 16:04. Odpowiedz #

Marcelina mogłabyś podać linka do tych koszulek szukam i też nic….:(

dodany przez ara @ 13 stycznia 2016 o 18:36. Odpowiedz #

Oto link ze strony Intimissimi – http://it.intimissimi.com/product/canotta-tubolare-lana-e-seta-con-pizzo/156271.uts .
Obecnie dwa kolory są na przecenie; normalna cena to 114,90 zł (koszulka z koronką) i 89,90 zł (bez koronki); polecam:)

dodany przez Marcelina @ 13 stycznia 2016 o 21:36. Odpowiedz #

dziekujemy :)

dodany przez Sara @ 13 stycznia 2016 o 22:02. #

co to za naszyjnik na zdjeciu z podkoszulkami/bluzkami? Blagam….odpisz. Zakochałam sie w nim!!!

dodany przez Asia @ 13 stycznia 2016 o 13:36. Odpowiedz #

O ile się nie mylę, skrzydło jest z My Way Jewellery ;)

dodany przez Ola @ 13 stycznia 2016 o 19:57. Odpowiedz #

Super post! Chcemy więcej tego typu wpisów Kasiu. Następny może być o kosmetykach do pielęgnacji twarzy takie top 5 :-) Niezastąpione dodatki, czy idealne buty lub torebki, ale nie na jeden sezon, tylko takie „inwestycje” na lata. Pozdrawiam K.

dodany przez Anonim @ 13 stycznia 2016 o 14:01. Odpowiedz #

Fajnie ze stac Cie na kosmetyki za 800 zl.mnie jako matki dwojki dzieci nie bardzo moxe pokazesz jakas tansza alternatywe a nie fluid za 345zl.powoli ten blog robi sie blogiem dla bogaczy Sorry ale kiedys byl inny :(

dodany przez karolina @ 13 stycznia 2016 o 14:48. Odpowiedz #

Mnie też nie stać i mam takie samo zdanie jak Twoje. Kasia jest jakby oderwana od rzeczywistości. Używam podkładu za 50 zł i wcale nie uważam, że mi starczy na krócej niż ten za 360 zł skoro używam go codziennie. Poza tym zawsze używam bazy i dzięki temu i podkład, i cienie trzymają mi się świetnie cały dzień. Kasia te kosmetyki po prostu REKLAMUJE, ma z tego zyski, dużo z nich dostaje od firm aby je zaprezentować i by fanki Kasi je kupiły. Nie dla mnie ten chwyt marketingowy. Wcale nie muszę używać kosmetyków za 800 zł by wyglądać dobrze, a za ceną większości z nich idzie w parze jedynie marka, nie jakość. Wolę inaczej inwestować pieniądze.

dodany przez Joanna @ 13 stycznia 2016 o 20:34. Odpowiedz #

Droga Joasiu, każda z Was ma prawo do wyrażania własnej opinii, ale bardzo prosiłabym o nie stwierdzanie faktów, jeśli nie mamy pewności czy mamy rację. Podane w dzisiejszym wpisie produkty używam od dłuższego czasu, polecam je szczerze bo uważam, że są skuteczne – nie wszystko co widzimy na blogach to reklama. Pozdrawiam!

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 20:44. Odpowiedz #

Pomadka z tej serii faktycznie prezentuje się wyjątkowo pięknie. Czas abym sama się udała na przeszpiegi w tej kwestii. 130zł to nie tak dużo jak się spojrzy na jej jakość, a wiadomo, że od razu się nie skończy ;)

dodany przez Monia @ 13 stycznia 2016 o 14:56. Odpowiedz #

Mam pytanie odnośnie notesu z MLE – jakie są w nim kartki? Gładkie, w kratkę, w linie? :)
pozdrawiam

dodany przez Kinga @ 13 stycznia 2016 o 15:41. Odpowiedz #

W linię :) bardzo dobry gatunkowo :)

dodany przez Iwona @ 13 stycznia 2016 o 18:01. Odpowiedz #

Bardzo fajny wpis. Zdjęcie pierwsze rewelacja!!! Świetnym rozwiązaniem są palety cieni. Ja polecam również te od Sephory :)

Do siebie zapraszam na post prosto z malowniczych, polskich gór :)
http://monabyfashion.blogspot.com/2016/01/polskie-gory-w-pastelach.html

dodany przez Mona @ 13 stycznia 2016 o 15:52. Odpowiedz #

Piękne są te Twoje zdjęcia z polskich gór. Niestety nie udało mi się wpisać komentarza. Pozdrawiam!

dodany przez A. @ 13 stycznia 2016 o 16:47. Odpowiedz #

Piękny ten biały golf. Czy mogłabyś polecić gdzie można znaleźć podobny, szukam czegoś takiego od dawna.

dodany przez Marta @ 13 stycznia 2016 o 16:13. Odpowiedz #

Wyżej podany jest link do swetra Kasi, a białe golfy były w Simple i Arytonie.

dodany przez iza @ 13 stycznia 2016 o 20:38. Odpowiedz #

Pytałam o przepis na herbatki ponieważ wcześniejsze przepisy Kasi na frytki z batatów i jabłka pod kruszonką są super i weszły na stałe do mojego repertuaru. Pozdrawiam

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 16:16. Odpowiedz #

Kasiu, myślę nad zmianą oprawek. Bardzo podobają mi się te na zdjęciu. Jakiej firmy są? Wybacz, jeśli już o tym pisałaś, ale nie wczytuję się we wszystkie komentarze. Pozdrawiam i dziękuję!

dodany przez A. @ 13 stycznia 2016 o 16:32. Odpowiedz #

to się wczytaj bo tam znajduje się odpowiedź na twoje pytanie

dodany przez ara @ 13 stycznia 2016 o 18:33. Odpowiedz #

Jest ich zbyt dużo, by się wczytywać. Myślę, że to Mexx.

dodany przez A. @ 13 stycznia 2016 o 23:11. Odpowiedz #

Jednak się wczytaj…

dodany przez iza @ 14 stycznia 2016 o 16:23. Odpowiedz #

Swietna pomadka! Post bardzo sie przydal:) chce wiecej!

dodany przez Klaudia @ 13 stycznia 2016 o 17:03. Odpowiedz #

Kosmetyki sąna pewno dobre…ale te ceny… :(( Trochę za wysokie jak na „polskie warunki”.

dodany przez http://alliness.blogspot.com/ @ 13 stycznia 2016 o 19:32. Odpowiedz #

Kasiu! Na jednym ze zdjęć jest złoty łańcuszek ze skrzydłem? Jaka to marka? Bardzo podobny miała na sobie ostatnio Ania Lewandowska na gali Mistrzów Sportu. Próbowałam go znaleźć, ale bez skutku. Przeczytałam wszystkie komentarze pod tym postem (a nigdy tego nie robiłam :P) i też żadnej informacji. Porszę o wskazówkę :) Pozdrawiam

dodany przez Gosia @ 13 stycznia 2016 o 19:36. Odpowiedz #

My Way Jewellery :)

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 20:44. Odpowiedz #

Kasiu Twój marynarski sweterek jest idealny, przyznam szczerze,że byłam sceptycznie nastawiona do mle(głównie przez ceny) a tu takie miłe zaskoczenie>
Sweterek zalożyłam bez żadnej podkoszulki a mimo to nie drapał. Leży pieknie,jakość super i maryanrski look , który uwielbiam.
Mam pytanie ,czy mogłabyś uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić czego możemy się jeszcze spodziewać w mle tzn. czy np koszulek lub spodni, a możę chusty lub szala???
Pozdrawiam

dodany przez ania @ 13 stycznia 2016 o 19:45. Odpowiedz #

Piekne cienie, ja wczoraj kupilam podklad chanel i krem pod oczy clinique. zobaczymy jak sie sprawdza.

dodany przez Kasia w USA @ 13 stycznia 2016 o 20:02. Odpowiedz #

Świetny post, chyba sie skuszę na bronzer, zwłaszcza, że jest wypiekany :)
pozdrawiam
Crazy Loop z bloga http://ladycrazyloop.blogspot.com/

dodany przez CrazyLoop @ 13 stycznia 2016 o 20:22. Odpowiedz #

Super post. Czy znasz może kosmetyki dobre na naczynka ? I ta paletka z diora to jaki nr lub nazwa ?

dodany przez Trz @ 13 stycznia 2016 o 20:36. Odpowiedz #

Zdjęcia jak zwykle świetne Kasiu :D
kosmetyki już z wyższej półki i niestety większość osób na nie nie stać :( chciałam polecić Ci i innym Czytelniczką świetną wodę z róży damasceńskiej
tu możecie o niej poczytać : http://natalie-forever.blogspot.com/2016/01/cudowna-roza-damascenska.html

dodany przez Natalia @ 13 stycznia 2016 o 20:37. Odpowiedz #

W moich ulubieńcach jest róż Mac well dressed, a także krem BB Dr G.
Jeśli chodzi o pędzelki to właśnie dzisiaj mąż zamówił mi pędzelki Zoeva bamboo set volume 2 (w ramach spóźnionego prezentu pod choinkę). Nie mogę się doczekać, by je przetestować. Marzyły mi się od dawna!

dodany przez Domi @ 13 stycznia 2016 o 20:56. Odpowiedz #

Kasiu czy rozmarówka COS jest standardowa?
Pozdrawiam

dodany przez Ewelina @ 13 stycznia 2016 o 21:15. Odpowiedz #

świetnie wyglądasz na pierwszym zdjęciu – tak… nieformalnie :)

dodany przez Marcelina @ 13 stycznia 2016 o 21:18. Odpowiedz #

Kasiu! Skończyłam w tej sekundzie czytać „Elementarz Stylu” czytałam go dwa dni pomiędzy codziennymi obowiązkami, swietnie, lekko napisana. Miałam wrażenie, ze wręcz jesteś obok i wszystko mi opowiadasz. W trakcie czytania, odłożyłam książkę na bok i pomyslałam ” jak ja chce dobrze wyglądać jezeli nie mam w domu lustra w którym mogę sie całkowicie przeglądnąć przed wyjściem”. Po paru minutach ładne, w dobrej cenie lustro stojące zostało zamówione ;) szczególnie poleciałam książkę mojej siostrze, której już zupełnie cieżko dobrze sie ubrać. Często jej pomagam, idę z nią na zakupy, ale sama nie ma w sobie instynktu. Ważne, ze ma chęci bo godzinę temu zamówiła swój elementarz :)
Dziękuje jeszcze raz wiem, ze głupio porównywać, jak sama mówiłaś najlepiej jest być sobą, ale przypominasz mi Lauren Conrad, jeśli chodzi o pisanie, styl, gust.
Czekam na kolejna książkę, a blog śledzę jak zwykle.
Pozdrawiam
Klaudia

dodany przez Klaudia @ 13 stycznia 2016 o 21:19. Odpowiedz #

Jeszcze dodam pytanie. Na codzień nosze srebro, delikatne kolczyki srebrny zegarek i delikatny pierścionek. Bardzo podoba mi sie Twój zegarek wellingtona ale ze złota nie srebrna tarcza. Czy myślisz ze zegarek ze złota tarcza na czarnym pasku będzie sie gryzł z moja złota biżuteria?
Dziękuje za pomoc ;)

dodany przez Klaudia @ 13 stycznia 2016 o 21:23. Odpowiedz #

:)))

dodany przez Kasia @ 16 stycznia 2016 o 18:59. Odpowiedz #

Fajne

dodany przez Pati @ 13 stycznia 2016 o 21:52. Odpowiedz #

Uśmiechnęłam się, jak przeczytałam, że planujesz nauczyć się robić na drutach :) Ja robię od dawna, ta umiejętność ratuje mnie, kiedy w sklepie nie ma tego wymarzonego swetra albo ciężko znaleźć czapkę czy szalik z dobrej jakości wełny. Robię je sobie sama kosztem porównywalnym do produktów z przeciętnej sieciówki, ale za to moje udziergi są dużo lepszej jakości i – co najważniejsze – rzeczy własnej produkcji nosi się milej i dumniej :) Polecam bardzo!
Paletka od Diora mnie zaciekawiła, myślę, że się na coś takiego skuszę ;)

dodany przez Ola @ 13 stycznia 2016 o 22:05. Odpowiedz #

ale Ci zazdroszczę…..bardzo….widziałam dzisiaj reklamę gazety w której tłumaczą jak zacząć….a umiem tylko wzorek „na prawo” więcej nie było dane mi się nauczyć, ale bardzo bardzo Ci zazdroszczę umiejętności…

dodany przez Sara @ 13 stycznia 2016 o 22:45. Odpowiedz #

Dziewczyny, to ze nie wszystkie Was stac na takie kosmetyki, to nie znaczy, ze nie mozna o nich poczytac. Mialyscie kiedys w rece np.czasopismo Twoj Styl? To ze nie stac czytelnikow na drogie ubrania od projektanto, nie oznacza, ze nie mozna przeczytac artykulow zawartych w gazecie. Poza tym ile wydalyscie do tej pory pieniedzy na produkty kiepskiej jakosci?? Trwalosc cieni z Diora czy np z Estee Lauder nie moze sie rownac z trwaloscia cieni z bazarow. Nie hejtujcie takich wpisow dlatego bo Was nie stac, to tak jakbyscie mialy pretensje ze ktos ma od Was wiecej pieniedzy. Zamiast narzekac sprobujcie cos zmienic w swoim zyciu

dodany przez Anna @ 13 stycznia 2016 o 22:22. Odpowiedz #

w komentarzach nie ma ani jednej informacji że ktoś porównuje cienie dior z bazarowymi….to już nie te czasy, są firmy które oferują dobre cienie w niskiej cenie (Catrice , MUR czy inne np: Loreal) dostępne w drogeriach sieciowych. I akurat trwałość cieni Dior nie jest dużo większa niż w/w.

dodany przez ara @ 14 stycznia 2016 o 09:21. Odpowiedz #

A mi pozostaje tylko sie uśmiechnąć i zostawić miejsce…… Niech każdy pisze co mu sie spodoba a ja to co myśle zostawię dla siebie. Pozdrawiam

dodany przez Kasia @ 13 stycznia 2016 o 22:29. Odpowiedz #

Słusznie, bardzo rozsadne podejscie. Przeczytalam ostatni komentarz i zrobilam to co Ty- tylko sie usmiechnelam pod nosem :-

dodany przez Anna @ 14 stycznia 2016 o 07:16. Odpowiedz #

Świetnie wyglądasz na zdjęciach :) Ta paletka Dior mnie intryguje ;))

dodany przez Life by Ewelina @ 13 stycznia 2016 o 22:49. Odpowiedz #

Kasiu, jaki zamówiłaś rozmiar spodni z COS ?
pozdrawiam

dodany przez Ola @ 13 stycznia 2016 o 23:22. Odpowiedz #

25 :)

dodany przez Kasia @ 14 stycznia 2016 o 08:21. Odpowiedz #

śliczny koczek!!

Zapraszam do siebie, nowy post http://idacupas.blogspot.com <3

dodany przez Ida @ 13 stycznia 2016 o 23:28. Odpowiedz #

Kaśka napisz po prostu ,że dostałaś ten la mer czy coś tam do testów i musisz wyrazić swoja opinie oczywiście bardzo dobra tu nie chodzi o to czy kogoś stać czy nie . Prawda jest taka , że faktycznie można zaoszczędzić na taki kosmetyk ale pytanie czy warto? la mer to bardzo dobre kosmetyki głownie krem jest popularny ale jako kolorówka za 360 zł to sądzę iz nie warto wolała bym abyś promowała bardziej naturalne piękno – czyli jak dbać o skórę twarzy by np nie używać wcale podkładów/ fluidów wiele dziewczyn ma problemy skórne typu trądzik i co widzą taką wymalowana Kasię i heja robia sobie make up co im szkodzi i pogłebia problem – to tylko taka moja opinia absolutnie nie musisz się z nią zgadzać nie musisz odpisywać bo jak widzę odpisujesz tylko na komentarze typu ” z jakiej to kolekcji” albo ” z jakiego to sklepu” ———– Kasiu jesteś młoda po co te wieczne tapety na twarzy masz piękną cerę i nie musisz wystarczy krem !!!! robisz z siebie starą maleńka —– pozdrawiam Pani dermatolog

dodany przez ola @ 14 stycznia 2016 o 00:25. Odpowiedz #

wystarczy dwa miesiace nie kupowac papierosow i juz sie zaoszczedzi na la mer ;)

dodany przez ania @ 14 stycznia 2016 o 10:25. Odpowiedz #

Szkoda, że skończone studia medyczne nie idą w parze z kulturą osobistą i znajomością zasad języka polskiego.

Więcej szacunku do innych! Jeśli musimy, to piszmy komentarze krytyczne, ale nie krytykanckie. Szanujmy także swoich adresatów, pisząc w schludny i zrozumiały sposób. Nie mówię, że nie można popełniać błędów (sama pewnie zrobiłam ich kilka, gdyby zerknął na to jakiś językowy purysta), ale przynajmniej starajmy się być eleganckie. W przeciwnym wypadku – nawet jeśli mamy rację, trudno będzie ją nam przyznać.

Pozdrawiam serdecznie.

dodany przez Anna @ 14 stycznia 2016 o 11:00. Odpowiedz #

Pierwszy dermatolog, który mówi, że nie zaleca cerom trądzikowym makijażu. A w czym makijaż wykonany dobrymi kosmetykami z odpowiednim składem szkodzi cerze , tym bardziej trądzikowej? Bzdura wierutna! Dziwna ta pani dermatolog…

dodany przez Asia @ 14 stycznia 2016 o 16:48. Odpowiedz #

swietny wpis
brakuje tylko lakierow do paznokci :))
no i moze kremu do rak

dodany przez ela @ 14 stycznia 2016 o 08:58. Odpowiedz #

Witam! ja tak może nie do postu a do książki. Chciałam spytac jakie marynarki polecasz?(materiał) .Zaczęłam kompletować najważniejsze rzeczy i przyznam, ze mam problem ze znalezieniem marynarki czarnej….wszytskie wydają mi się zbyt eleganckie na codzień.Doradź proszę,,,może masz jakąś firmę gdzie mogę znależć odpowiednią. POzdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę!!!!!!!!

dodany przez Magdalena:) @ 14 stycznia 2016 o 10:04. Odpowiedz #

Lubię takie kolory cieni :)

dodany przez World With Curiosity @ 14 stycznia 2016 o 10:52. Odpowiedz #

Pani Katarzyno, czy mogłaby mi pani napisać w jakim sklepie się pani zaopatruje w produkty Chanel? Pozdrawiam.

dodany przez Marta @ 14 stycznia 2016 o 12:21. Odpowiedz #

Widze w komentarzach odwieczna rywalizacje miedzy zwolenniczkami drozszych i tanszych kosmetykow :-) Ja przerobilam wszystkie, pracuje tez jako wizazystka (dodam, ze sama mam cere bardzo problematyczna). Dziewczyny, nie oszukujcie sie – znaczna czesc kosmetykow z tzw. wyzszej polki to tylko piekne opakowanie i marketing. Nauczcie sie czytac sklady! Wtedy odkryjecie, ze niby cudowny podklad z Chanel to w 90% sylikony i akrylany, krem za 300 zl to sama gliceryna z sylikonami lub – odwrotnie – prawie 100 skladnikow (na zasadzie wrzucimy do skladu wszystko, co znajdziemy), kosmetyki apteczne sa apteczne tylko z nazwy itd.
Kazda firma produkujaca kosmetyki ma w ofercie buble i hity, a cala reszta to kosmetyki przecietne. W dobie internetu informowanie sie na ich temat naprawde nie jest to trudne, trzeba tez przekonac sie na wlasnej skorze probujac testerow. Absolutna bzdura jest poglad, ze drogi kosmetyk zawsze musi byc lepszy niz tani. Cienie do powiek Pupa, tusze do rzes Oriflame Giordani, kredka do brwi Catrice, pomadki Golden Rose, lakiery do paznokci Kiko, paletki Zoeva albo podklad Affinitone Maybelline niczym nie ustepuja drogim odpowiednikom, a wrecz sa lepsze. Warto tez przejrzec oferte kosmetykow profesjonalnych, np. Kryolan. Podchodzcie do kosmetykow ze zdrowym rozsadkiem, a nie nadeciem, ze Dior musi byc lepszy niz Catrice, bo kosztuje X razy wiecej.

dodany przez linda @ 14 stycznia 2016 o 13:16. Odpowiedz #

Dziękuję za inspirację i polecenie pudru, zamówiłam 😍☺

dodany przez Monika @ 14 stycznia 2016 o 13:52. Odpowiedz #

Bardzo podoba mi się wybrany wpis, temat ! Również posiadam takie swoje TOP 5 ! W szczególności z kosmetyków polecam podkład Estee Louder Double Wear jest rewelacyjny ! Pozdrawiam :)

dodany przez Joanna @ 14 stycznia 2016 o 14:10. Odpowiedz #

Zaden podklad nie zapycha tak porow i nie powoduje wypryskow i zmarszczek jak Double Wear. Do stosowania od swieta na jakies wyjscie i gdy potrzebne jest krycie, ale stosowany na co dzien niszczy skore, co wielokrotnie udowodniono.

dodany przez dw @ 14 stycznia 2016 o 17:11. Odpowiedz #

…a ja proszę o więcej takich wpisów…uwielbiam kosmetyki dobrych marek i tyle…
…pozdrawiam…

dodany przez Agnieszka @ 14 stycznia 2016 o 14:53. Odpowiedz #

Uwielbiam takie posty :)

dodany przez Natka ;) @ 14 stycznia 2016 o 15:14. Odpowiedz #

Kasiu,
super koczek, jak go robisz?

dodany przez Milena @ 14 stycznia 2016 o 15:22. Odpowiedz #

jak masz rozmiar swetra Kasiu? Czy ten sklep wysyła do Polski?

dodany przez Asia @ 14 stycznia 2016 o 15:27. Odpowiedz #

Gdy tylko zobaczyłam pierwszą cenę wiedziałam, że w komentarzach rozpęta się burza ;) Nie chcę tutaj wchodzić z nikim w dyskusję, ale wydaje mi się, że każdy człowiek ma prawo do zwykłej przyjemności i jeśli komuś lepiej służy droższy kosmetyk to dlaczego miałby się hamować? :)

Sama nie przepadam za zabawą w makijaż i często zamiast eksperymentować wolę postawić na coś sprawdzonego do czego nie będę musiała dokładać kolejnych warstw ;)

dodany przez Karolina @ 14 stycznia 2016 o 15:50. Odpowiedz #

Czy mogę prosić jaki rozmiar jest tych spodni 25 czy 26 świetne są i zastanawiam się czy nie kupić w COSie. Ogólnie noszę najmniejsze rozmiary ale te w tabeli na stronie wydają się bardzo małe 25.. hm mogę prosić o odpowiedz?

dodany przez Marta @ 14 stycznia 2016 o 16:57. Odpowiedz #

Kasiu czym tak ładnie pachnie w paczkach z
Twojego sklepu? to perfumy MLE? :)

dodany przez Gosia @ 14 stycznia 2016 o 17:20. Odpowiedz #

Dla mnie to absolutne nowości! :) Superowo!

dodany przez Ania Kalemba @ 14 stycznia 2016 o 18:38. Odpowiedz #

Kasiu, parokrotnie wspominałaś jak ważna jest dla Ciebie pielęgnacja dłoni. Powiedz, czy na co dzień stosujesz manicure japoński czy może standardowy w kolorze nude?

dodany przez Ewelina @ 14 stycznia 2016 o 18:46. Odpowiedz #

Kasiu, właśnie! Czy mogłabyś przygotować wpis o tym, jak pielęgnujesz dłonie? Nie wiem jak na żywo;), ale na zdjęciach wyglądają obłędnie !!

dodany przez Sylwia @ 17 stycznia 2016 o 15:55. Odpowiedz #

Kasiu wypróbuj koreański krem BB Missha Perfect Cover a zobaczysz że żaden La Mer Ci nie będzie potrzebny. Ten krem jest po prostu wybitny :) skóra wygląda swiezutko i naturalnie a dodatkowo naprawdę dobrze działa na cerę. Bomba!

dodany przez Pati @ 14 stycznia 2016 o 21:55. Odpowiedz #

właśnie go zamówiłam, jestem ciekawa efektu:) zamówiłam odcień 21, mam nadzieję, że nie będzie za jasny…

dodany przez Ania @ 15 stycznia 2016 o 11:06. Odpowiedz #

Skąd są swetry z 5 zdjęcia od końca? Trzy są położone.

dodany przez Kasia @ 15 stycznia 2016 o 10:02. Odpowiedz #

Hmm…. nie używasz podkładu a malujesz powieki cieniami? Myślę, że to wygląda jak brudny niedokończoy makijaż… Brr a i niby nie lubisz się malować a zazdrościsz blogerkom zestawów pędzli to jak to w końcu jest??

dodany przez xxx @ 15 stycznia 2016 o 11:13. Odpowiedz #

Dziękuję za polecenie brązującego pudru. Jest doskonały (duży). Paczka przyszła natychmiast i miłą niespodzianką były 4 próbki i kolorowa torba na zakupy, to lubię…. Pozdrawiam ciepło!

dodany przez Gosia @ 15 stycznia 2016 o 13:51. Odpowiedz #

Kasiu! jak wygląda czas oczekiwania na zamówienia z COSa? zapłaciłam za pomoca paypal (moja pierwsza taka transakcja), kwota cały czas „wisi” w systemie, czy powinnam coś jeszcze z tym zrobic?

dodany przez Asia @ 15 stycznia 2016 o 15:48. Odpowiedz #

Fenomenalny wpis.
Też uważam, że spodnie z wysokim stanem są tym czym lata 90 rozbłysły. Aktualnie najnowsze 2 pary spodni czekają na wypłatę i skrócenie ( nie mam maszyny do szycia i musze zanieść spodnie do krawcowej ). Mój the must have zimy to nieodłączny, czarny, prosty w kroju kożuch. Mam go już 6 zimę i absolutnie, fantastycznie sie go nosi.

dodany przez Gosia @ 15 stycznia 2016 o 19:55. Odpowiedz #

Wpis jak najbardziej pomocny. :)
Też mam ten pędzel z MAC i jest idealny do cieni, a do podkładu używam HAKURO H50S mistrzynią makijażu nie jestem ale sprawdzają się. Uwielbiam jeansy moje ulubione z Trussardi Jeans kupiłam w Fashion House w Piasecznie. :)

dodany przez Anna @ 15 stycznia 2016 o 22:31. Odpowiedz #

jak zawsze super tekst i niektórym przydatny innych irytujacy. Smutna prawda o naszym kraju jest taka, ze malo osob stac na takie kosmetyki staraja sie chcieli by zarabiac lepiej ale nic z tego proponuje wszystkim poirytowanym tym stanem rzeczy nie tracic czasu na zbedne komentarze tutaj nikogo jak i w naszym kraju nie interesuje to czzy ktos ma czy nie ma tu sie zarabia pieniadzze. Ludzie nie dajcie sie zwariowac za kawalek mazidla nie warto lepiej poczytac ksiazke ps poki co mnie jeszcze stac oby do samego konca mojego lub jej ;)

dodany przez ineess @ 16 stycznia 2016 o 00:11. Odpowiedz #

Kasiu właśnie otrzymałam biały T – shirt z MLE i jest absolutnie doskonały mam ochotę na szary…😀 Pozdrawiam i dziękuje!

dodany przez Ola @ 16 stycznia 2016 o 13:55. Odpowiedz #

Jest inna milsza.

dodany przez Santiago @ 16 stycznia 2016 o 15:26. Odpowiedz #

Sobota bez Thomasa Kinga Bloga

dodany przez Santiago @ 16 stycznia 2016 o 19:45. Odpowiedz #

I might be wrong – Radiohead

dodany przez Santiago @ 16 stycznia 2016 o 19:46. Odpowiedz #

Kurtka Eddie Bauer czy Marc New York;
Buty Otmęt czy HVTEST FootRests na dzisiaj.

dodany przez Santiago @ 16 stycznia 2016 o 20:17. Odpowiedz #

Skąd jest podstawka pod kubek?

dodany przez Kasia @ 16 stycznia 2016 o 20:23. Odpowiedz #

Placebo – Running Up That Hill |Urgent Correct|

dodany przez Kamil @ 16 stycznia 2016 o 23:05. Odpowiedz #

uwielbiam Twoje wpisy o makijażu

dodany przez Karina @ 17 stycznia 2016 o 13:02. Odpowiedz #

piękna

dodany przez Między snem a pracą @ 17 stycznia 2016 o 14:10. Odpowiedz #

Kasiu gdzie można kupić tą pomadke? Ma piękny kolor.

dodany przez Sylwia @ 17 stycznia 2016 o 16:05. Odpowiedz #

Świetny post, ja bardzo chętnie poczytam o Twoich ulubieńcach :) Pozdrawiam cieplutko :*

dodany przez Sylwia @ 17 stycznia 2016 o 20:23. Odpowiedz #

Spodnie i sweterek mi się nie podobają. Spodnie mi się źle kojarzą a sweterek krótki i szeroki.

dodany przez anonim @ 19 stycznia 2016 o 11:22. Odpowiedz #

Oby więcej takich postów!

dodany przez Amelia @ 21 stycznia 2016 o 19:21. Odpowiedz #

Kasiu, miałaś już może okazję testować kosmetyki Sesdermy? Co prawda nie są to produkty do makijażu, o których pisałaś, ale linia z witaminą C tej firmy to zdecydowanie mój nr 1 jeżeli chodzi o pielęgnację :)

dodany przez Karo @ 28 stycznia 2016 o 10:08. Odpowiedz #

Kasiu jaki jest numer koloru Twojej szminki ? I gdzie najlepiej tą pomadkę kupić?

dodany przez ania @ 24 lutego 2016 o 21:40. Odpowiedz #

I came across your post on pinterest and absolutely love the white roll neck sweater and would love to know where you got it from if your willing to share. Thank you :)

dodany przez Hana @ 2 kwietnia 2016 o 05:14. Odpowiedz #

Ja się ostatnio nie rozstaje z kremem z filtrem. Nakladam zawsze pod makijaż, na szczęście mam taki trochę dwa w jednym, bo jest tez nawilzajacy wiec dwie sprawy załatwione a cera mieciutka i w dodatku chroniona przed promieniowaniem :) używam oeparola hydrosense nawilzajacy z spf 15

dodany przez Ola @ 26 sierpnia 2016 o 13:36. Odpowiedz #

Please, where did you get the gorgeous white sweater you are wearing in the photos? I fell in love the moment I saw it!

dodany przez Arminta @ 12 września 2016 o 21:48. Odpowiedz #

Komentarze

(nie będzie publikowany).

Jeżeli posiadasz.