Sex and The City – Why do we love it?

by Kasia on Sierpień 5, 2013

W historii telewizji stworzono wiele świetnych seriali – ja sama byłam fanką "Alfa", "Ally McBeal", "Przyjaciół", a ostatnio (tzn. w ostatnim dziesięcioleciu;)) "Dr. House'a". Pewnie niejednemu z Was znane jest wyczekiwanie na kolejny odcinek, albo spędzanie kilkanastu wieczorów z rzędu na oglądaniu po raz czwarty ulubionego sezonu (to ja! ja! ja!). Jeden tytuł wzbudza we mnie jednak szczególny sentyment. Do "Seksu w wielkim mieście" wracam co kilka lat. Bogatsza o nowe doświadczenia, wyciągam co raz to inne wnioski z mniej lub bardziej błahych tematów poruszanych przez cztery przyjaciółki. Perypetie Carrie, Samanthy, Charlotte i Mirandy były dla milionów kobiet oknem na światowe życie niezależnych trzydziestolatek, żyjących w wirze Nowego Jorku. Co sprawiło, że ten serial nie doczekał się jeszcze godnego następcy?

Bezpruderyjność. 

Cztery przyjaciółki często poruszały tematy, o których większość z nas wstydziłaby się rozmawiać. W "Seksie w Wielkim Mieście" nie było miejsca na Tabu. Carrie, Miranda, Samantha i Charlotte bez skrępowania przyznawały, że zaletą stałego związku jest możliwość rzadszego golenia nóg, poligamia nie jest niczym złym, a niektóre części ciała mężczyzny mają kluczowe znaczenie w damsko-męskiej relacji. Czasami serialowe konkluzje zmuszały mnie do zakrycia twarzy kołdrą, aby po chwili z wypiekami na twarzy dalej śledzić kontrowersyjny wątek.

Ciuchy.

Carrie Bradshaw znana była ze swojej słabości do ekskluzywnych marek. Nieraz zdarzyło się jej przepuścić całą miesięczną pensję na nową parę sandałków od Manolo Blahnika. Począwszy od pierwszego sezonu serialu, główne bohaterki zaskakiwały oryginalnymi stylizacjami i inspirowały cały świat (za kreacje we wszystkich odcinkach odpowiedzialna była Patricia Field). 

Mądrości Carrie Bradshaw.

Główna bohaterka pisała felietony dotyczące życia seksualnego nowojorczyków. Każdy odcinek rozpoczynał się od postawienia przez nią tezy dotyczącej relacji kobiet z mężczyznami. Przypadki z życia czterech samotnych kobiet były dla Carrie główną inspiracją i żródłem informacji, dzięki którym czasami dochodziła do naprawdę trafnych spostrzeżeń.

 

Nowy Jork. 

Losy szczupłej blondynki, w jasnych kręconych włosach, pracującej dla czołowych amerykańskich tytułów (w tym dla Vougue'a) nie byłyby tak wciągające, gdyby nie ukochane miasto reżyserów i aktorów, w którym kręcony był serial. "Seks w Wielkim Mieście" i "Śniadanie u Tiffany'ego" były główną przyczyną mojej platonicznej i wciąż niezrealizowanej miłości do Nowego Jorku. 

Przygotowując ten tydzień tematyczny mogłam bez wyrzutów sumienia spędzić dużo czasu na odświeżaniu swojej pamięci i upewnianiu się, że "Seks w Wielkim Mieście" z upływem czasu nie stracił nic na swojej świetności. Serial oparty na książce Candace Bushnell niezmiennie mnie bawił, czego niestety nie mogę powiedzieć o dwóch częściach pełnometrażowej adaptacji. Jeśli nie mieliście okazji śledzić serialu, a nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności obejrzeliście film, to się nie zrażajcie! :).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

253 comments

ŚWIETNY POST! <3

http://WWW.MAMILABOUTIQUE.PL

https://www.facebook.com/pages/mamila-boutique/315951908515338

MAMILA BOUTIQUE KRAKÓW

dodany przez Mamila Boutique @ 5 sierpnia 2013 o 14:26. Odpowiedz #

Post fajny, choć perypetie sexualno-milosne starszawych pań to nie moje klimaty.

dodany przez blogblogblog.pl @ 5 sierpnia 2013 o 14:53. Odpowiedz #

dwa posty w jednym dniu – wow!! :)

pozdrawiam!

dodany przez http://a-cup-of-ideas.blogspot.com/ @ 5 sierpnia 2013 o 16:17. Odpowiedz #

no właśnie 2 :)

dodany przez http://2-2.systempartnerski.pl/ @ 5 sierpnia 2013 o 22:42. Odpowiedz #

W amerykańskim stylu życia najbardziej podoba mi się przekonanie, że wszystko, co chcesz zrobić, możesz zrobić
Zapraszam:
http://twojezwyciestwo.wordpress.com/2012/08/13/you-can-do-it/
(jednak kobiety z papierosem są bardzo nie w moim stylu)
Pozdrawiam:)

dodany przez agnieszka @ 5 sierpnia 2013 o 17:20. Odpowiedz #

„starszawych pań”? to ile Ty masz lat skoro kobiety po trzydziestce są dla Ciebie „starszawe”??
nie wiem, czy wiesz, ale to właśnie po 30 kobieta staje się prawdziwą i świadomą swojej wartości i swoich potrzeb kobietą! ja mam 27 lat i liczę, że najlepsze ciągle przede mną! :)
pozdrawiam!

dodany przez kamila @ 5 sierpnia 2013 o 18:45. Odpowiedz #

To samo sobie pomyślałam… Skoro one są starszawe, to ktoś mający np. sześćdziesiątkę, zapewne jest już chodzącym trupem ;);) Ech…

dodany przez http://truskawkowyjogurt.blogspot.com @ 6 sierpnia 2013 o 11:21. Odpowiedz #

Ja bardzo lubię sex w wielkim mieście, oglądałam wszystkie serie i film także, głównie za kreacje bohaterek: inspirujące, niecodzienne, budzące podziw i kontrowersje. Za buty Carrie dałabym się pociąć;)

Pozdrawiam!

dodany przez zabic-garsonke.blogspot.com @ 5 sierpnia 2013 o 21:41. Odpowiedz #

Hm.. Uwierzycie, że nigdy nie oglądałam „Seksu w wielkim mieście”? :)

dodany przez http://truskawkowyjogurt.blogspot.com @ 5 sierpnia 2013 o 15:05. Odpowiedz #

Po obejrzeniu jednego idcinka pomyslalam, ze nie ma czym zaprzatac sobie glowy, po obejrzeniu drugiego musialam kupic cala serie!

dodany przez Kasia @ 5 sierpnia 2013 o 17:17. Odpowiedz #

a mi sie nie podoba ten film ;/

dodany przez xxx oryg. @ 5 sierpnia 2013 o 15:25. Odpowiedz #

a moze napisy filmu w j. polskim? nie zyjemy w stanach i nie kazdy musi znac angielski

dodany przez xxx oryg. @ 5 sierpnia 2013 o 16:01. Odpowiedz #

Polskie tłumaczenia tych tekstów prawdopodobnie zasłoniłyby całe zdjęcia ;) a poza tym, przynajmniej dla niektórych z nas, żadne tłumaczenie dialogów z tego serialu na polski nie będzie odpowiednie więc może lepiej zostać z oryginalną wersją

dodany przez Asia bloguje o prezentach @ 5 sierpnia 2013 o 18:24. Odpowiedz #

Też bardzo lubię ten serial, aczkolwiek nie oglądałam go namiętnie. Natomiast teraz nabrałam ochoty:-)

dodany przez AgnesBlog @ 6 sierpnia 2013 o 13:41. #

Mnie się podobała pierwsza część filmu, druga faktycznie już do niczego. Co do serialu- ♥

============================
http://www.mojakwestiagustu.pl
============================

dodany przez Anonim @ 5 sierpnia 2013 o 15:26. Odpowiedz #

To nie mój ulubiony serial i widziałam tylko kilka odcinków i film, ale modowo był inspirujący! A stylizacje słynnej Carrie Bradshaw bardzo lubię oglądać. I marzy mi się taka garderoba:)

dodany przez www.fashionable.com.pl @ 5 sierpnia 2013 o 16:01. Odpowiedz #

Matko, piszesz jak dziewica, a nie studentka SEKSUOLOGII, Kasiu, co takiego wzbudzało takie zażenowanie, żeby kryc sie pod KOŁDRĄ??
Czy kiedy przyjdzie do ciebie jakaś wyluzowana para na terapię, to też bedziesz przykrywać się kołderką? Ojej:)

dodany przez ola @ 5 sierpnia 2013 o 16:04. Odpowiedz #

Dokladnie……btw zajebisty serial, ogladam na okrągło od 2006 roku z niewielkimi przerwami :D

dodany przez Katewawa @ 5 sierpnia 2013 o 17:17. Odpowiedz #

Kłania się czytanie ze zrozumieniem. Serial emitowany jest w Polsce od wielu lat. Kasia oglądając go po raz pierwszy była prawdopodobnie bardzo młodziutkim dziewczęciem, nieco zawstydzonym niektórymi scenami.

dodany przez Dorota @ 5 sierpnia 2013 o 21:07. Odpowiedz #

Przecież Kasia nie będzie nigdy seksuologiem, ma pracę związaną z blogiem i za kilkanascie lat pewnie tez bedzie to robić.

dodany przez Anonim @ 5 sierpnia 2013 o 21:14. Odpowiedz #

Za kilkanaście lat, Kasia będzie stateczną 40stka, myślisz, że prowadzenie bloga modowego jest w tym wieku sensowne;)

dodany przez iza @ 6 sierpnia 2013 o 08:35. Odpowiedz #

No nieee. stateczna czterdziestka…faktycznie w „tym wieku” zostają już tylko kapcie, gazeta i fotel na ganeczku…aaa…i obowiązkowo kot na kolanach

dodany przez agnieszka @ 6 sierpnia 2013 o 11:17. #

W końcu 40 do czegoś zobowiązuje;)

dodany przez iza @ 6 sierpnia 2013 o 23:32. #

Serial zabawny i odpowiednio płytki żeby mógł stać się twoim ulubionym.

dodany przez ela @ 5 sierpnia 2013 o 14:29. Odpowiedz #

słabe to było…

dodany przez Sorelka @ 5 sierpnia 2013 o 15:10. Odpowiedz #

100/100

dodany przez aska @ 5 sierpnia 2013 o 16:54. Odpowiedz #

Nie mogę doczekać się stylizacji inspirowanych tym serialem, Kasiu!

dodany przez Dominika @ 5 sierpnia 2013 o 14:30. Odpowiedz #

Koszula Cudnego ;)???

dodany przez trejsi_21 @ 5 sierpnia 2013 o 14:30. Odpowiedz #

Super recenzja :)

dodany przez Karolina @ 5 sierpnia 2013 o 14:30. Odpowiedz #

nigdy nie oglądałam, ale może może skoro warto :)

dodany przez mart. @ 5 sierpnia 2013 o 14:35. Odpowiedz #

chyba żartujesz??!!

dodany przez iza @ 5 sierpnia 2013 o 14:57. Odpowiedz #

Boski serial, kocham go tak samo jak „How I Met Your Mother”. W sumie moze dlatego ze uwielbiam Nowy Jork. Juz niedlugo tam wracam i ciesze sie bardzo :)) Trzymajcie kciuki!

dodany przez MAMMAMIJA BLOG LIFESTYLE @ 5 sierpnia 2013 o 14:36. Odpowiedz #

HIMYM jest genialne jak sex w wiellkim miescie.jak trafiaja sie powtorki w tv moge ogladac caly czas;)

dodany przez nat @ 5 sierpnia 2013 o 21:07. Odpowiedz #

Myślę, że to już klasyk :) kiedyś oglądałam i kochałam ten serial, ale później jakoś przestałam i tak się urwało. Teraz, po przeczytaniu Twojego posta, mam ochotę wrócić do tego i nadrobić zaległości, bo naprawdę serial poruszał bardzo ciekawe wątki i można było przeżyć ciekawe chwile oglądając go :) jest naprawdę świetnym rozwiązaniem i na dobre i złe chwile ;) no i oczywiście Nowy Jork, również i moje ukochane miasto – rzeczywiście myślę, że to nie byłoby już to samo, gdyby nie to miejsce i jego magiczny klimat :) Zmobilizowałaś mnie, żeby wrócić do starych odcinków i przypomnieć sobie jak to było :) naprawdę polecam wszystkim :) i czekam z niecierpliwością na kolejne posty z tego tematu !! ;)

http://www.dezaar.pl blog modowy zapraszam :)

dodany przez Dominika @ 5 sierpnia 2013 o 14:40. Odpowiedz #

uwielbiam Sarę Jessicę Parker :) zapraszam serdecznie do nas na konkurs, w którym do wygrania jest bon zakupowy o wartości 100 oraz 80 $ w sklepie Persunmall :)

dodany przez Paulina @ 5 sierpnia 2013 o 14:41. Odpowiedz #

Kasiu, jakiego programu komputerowego używasz do wklejania napisów na zdjęcia? Przygotowuję album dla mojej córeczki na płycie i chciałabym jej stworzyć takie piękne zdjęcia jak Twoje.
Pozdrowienia

dodany przez karolina @ 5 sierpnia 2013 o 14:42. Odpowiedz #

Można to zrobić np. w programie Picasa :)

dodany przez Talka @ 5 sierpnia 2013 o 20:45. Odpowiedz #

Zgadzam się z Tobą serial doskonały…film? niestety kiepski.

dodany przez Kaja @ 5 sierpnia 2013 o 14:44. Odpowiedz #

Mnie się podobała pierwsza część filmu, drugiej nawet nie pamiętam… A co do cyklu to uwielbiam SATC i z zaciekawieniem będę obserwować Twoje posty Kasiu :)

dodany przez Who need Chanel? @ 5 sierpnia 2013 o 16:13. Odpowiedz #

Świetny pomysł na cykl!

Mimo, że bohaterki dobiegają już 50. to i tak z miłą chęcia obejrzałabym jeszcze raz wszystkie sezony!

dodany przez Joanna @ 5 sierpnia 2013 o 14:45. Odpowiedz #

Wie może ktos gdzie mozna kupić niedrogo serial na dvd? fajnie by było miec go na pułce :) oglądanie przez internet to nie to samo ..

dodany przez Natalia @ 5 sierpnia 2013 o 14:55. Odpowiedz #

W Saturnie jest najtaniej

dodany przez @nia @ 5 sierpnia 2013 o 15:51. Odpowiedz #

Kasiu,właśnie zaplanowalas mój wieczór!

http://www.oligatorka.blogspot.com

dodany przez Oligatorka @ 5 sierpnia 2013 o 15:02. Odpowiedz #

Mnie film się podobał, zwłaszcza ciuchy:) Serial uwielbiam. Nowy Jork jest tak samo moją miłością i rok temu miałam okazję tam się znaleźć – jest dokładnie taki jak go opisują i dokładnie taki jak w filmach – niesamowity!:) Pozdrawiam!

dodany przez Marta @ 5 sierpnia 2013 o 15:05. Odpowiedz #

hmm a ja z NY mam tak, że jak mnie tam nie ma to tęsknię, a jak jestem to nienawidzę :) dość specyficzne miasto-ciekawe? tak! ale czy niesamowite.? ciężko stwierdzić :) Na pewno warte obejrzenia.

dodany przez Irishka @ 5 sierpnia 2013 o 15:27. Odpowiedz #

W NY bylam w zeszlym roku, tydzien i jak dla mnie brud, syf i ubostwo. Nic ciekawego. Wole juz Chicago albo Toronto:)

dodany przez Anka @ 5 sierpnia 2013 o 22:22. Odpowiedz #

Może trzeba było pojechać na dłużej i się w to miasto wgryźć, a nie po łebkach w tydzień gonitwa.

dodany przez ! @ 7 sierpnia 2013 o 08:07. Odpowiedz #

Serial aaaaabsolutnie kultowy! UWIELBIAM!!! Oglądałam 10 lat temu i oglądam dziś, jeśli tylko gdzieś się pojawia. A Mister Big to facet wszechczasów!

dodany przez http://myslownicelife.blogspot.com @ 5 sierpnia 2013 o 15:06. Odpowiedz #

Kasiu, z którą z bohaterek się najbardziej utożsamiasz? I dlaczego? :)

dodany przez Sorelka @ 5 sierpnia 2013 o 15:09. Odpowiedz #

Hehe, moge odpowiedziec za nia;)…. Niektore z wypowiadajacych sie tutaj myla film z serialem….

dodany przez Katewawa @ 5 sierpnia 2013 o 17:19. Odpowiedz #

film faktycznie nie porywa, ale serial już tak ;)

http://crazy-about-heels.blogspot.com/

dodany przez http://crazy-about-heels.blogspot.com @ 5 sierpnia 2013 o 15:10. Odpowiedz #

absolutnie podzielam Twoje zdanie i odczucia. Kocham ten serial i zawsze jak go oglądam to czuję, ze po prostu muszę kiedyś odwiedzić NY…ach…
pozdrawiam
Kasia

dodany przez Kasia @ 5 sierpnia 2013 o 15:13. Odpowiedz #

‚Czasami serialowe konkluzje zmuszały mnie do zakrycia twarzy kołdrą, aby po chwili z wypiekami na twarzy dalej śledzić kontrowersyjny wątek.’

Jesteś dorosłą kobietą i taki serial chyba nie powinien Cię zawstydzać i zmuszać do zakrywania twarzy kołdrą, prawda ? :)

dodany przez Aga @ 5 sierpnia 2013 o 15:14. Odpowiedz #

tak tyle ze kasia napisała ze nie oglądała go teraz jak ma 25 lat tylko jak była nastolatką, więc to chyba zrozumiałe, trzeba czytac uwazniej

dodany przez Weronika @ 5 sierpnia 2013 o 15:26. Odpowiedz #

Kasia nadal jest tak skromna i niewinna, że na pewno zakrywa!!!

dodany przez ela @ 5 sierpnia 2013 o 16:19. Odpowiedz #

szokujące, prawda? zabawne jak na studentke seksuologii:)

dodany przez ola @ 5 sierpnia 2013 o 16:05. Odpowiedz #

Moja 7 letnia córka czasami oglada ze mna i nie reaguje tak jak autorka posta, zakrywajac twarz koldra, matko….ale pruderia.

dodany przez Katewawa @ 5 sierpnia 2013 o 17:20. Odpowiedz #

Katewawa ma chyba jakieś problemy….

każdy reaguje inaczej a subtelność Kasi może być jedynie atutem:)
i co może być dla niektórych szokujące- zainteresowanie seksuologią nie znaczy, że nie można czuć skrępowania przy oglądaniu erotycznych scen
znam ginekologa, który jest zażenowany nagością w miejscach publicznych- A PRZECIEŻ NIE POWINIEN! co za pruderia…

dodany przez nunka @ 5 sierpnia 2013 o 19:31. Odpowiedz #

Bez przesady Każdy ma prawo do innych reakcji Ja wiele razy byłam Samantą zniesmaczona

dodany przez Ala @ 6 sierpnia 2013 o 09:32. Odpowiedz #

Jeśli 7-latki nie onieśmielają sceny czy szczegółowo omawiane problemy dot. miłości francuskiej to chyba coś jest nie tak…

dodany przez Julia @ 6 sierpnia 2013 o 11:23. Odpowiedz #

Nie oglądałam serialu ale duużo o nim słyszałam :-) pozdrawiam

dodany przez INSPIRACION @ 5 sierpnia 2013 o 15:15. Odpowiedz #

Genialny serial!!! <3
Tydzień zapowiada się ciekawie :D

dodany przez Sylwia http://femininedreams.blogspot.com/ @ 5 sierpnia 2013 o 15:25. Odpowiedz #

Uwielbiam Sex And The City… oglądałam już te 6 sezonów mnóstwo razy i w ogóle mi się nie nudzą :) Sama bym się chciała wybrać do Nowego Jorku :)

Nietypowo, bo punkowo ale zarazem kobieco i delikatnie:
http://venuskerrigan.blogspot.com

dodany przez Venus @ 5 sierpnia 2013 o 15:24. Odpowiedz #

Ja oglądałam obie części filmu, o serialu nie miałam pojęcia :P. Z miłą chęcią obejrzę dla porównania :).

dodany przez Pudlo Manka @ 5 sierpnia 2013 o 15:24. Odpowiedz #

Kasia, już wcześniej parę razy pytałam- może tym razem uda mi się dostać od Ciebie odpowiedź:-)))- skąd te szałowe okulary?
będę wdzięczna jak znajdziesz chwilę i odpowiesz bo takich szukam

z pozdrowieniami

Kasia

dodany przez Kasia @ 5 sierpnia 2013 o 15:27. Odpowiedz #

Reserved :)

dodany przez Kasia @ 5 sierpnia 2013 o 15:27. Odpowiedz #

Kasiulku, a te zielone spodnie ze srodmiescia???

dodany przez xxx oryg. @ 5 sierpnia 2013 o 16:03. Odpowiedz #

Asos :)

dodany przez Kasia @ 5 sierpnia 2013 o 16:34. Odpowiedz #

dzieki Kasiu ;-)

dodany przez xxx oryg. @ 5 sierpnia 2013 o 17:50. #

czyli kupiłaś same oprawki i wymieniłaś szkła?czy to zerówki?
bardzo dziękuję za odpowiedź:-)
z pozdrowieniami
Kasia

dodany przez Kasia @ 5 sierpnia 2013 o 16:18. Odpowiedz #

jak ja uwielbiam Nowy Jork, fantastyczne miasto :)) a serial tez jest fenomenalny, moze nie zawsze Carrie miała rację ale ciekawie było oglądać takie sytuacje z innej perspektywy

dodany przez Weronika @ 5 sierpnia 2013 o 15:27. Odpowiedz #

jesteś idiotką

dodany przez Kasia @ 5 sierpnia 2013 o 15:30. Odpowiedz #

tzn kto? Kasia?

dodany przez SiSi @ 5 sierpnia 2013 o 15:36. Odpowiedz #

tak

dodany przez aska @ 5 sierpnia 2013 o 16:56. Odpowiedz #

Dziwne, że ten komentarz Kasia zaakceptowała … Żeby tylko nie została uznana za prześladowca .

dodany przez Lol @ 5 sierpnia 2013 o 18:17. Odpowiedz #

skoro uważacie że jest idiotką to po co tu zaglądacie??
zastanówcie się trochę…

dodany przez SiSi @ 5 sierpnia 2013 o 19:40. Odpowiedz #

Żeby pośmiać się trochę z tego co się tutaj pisze

dodany przez lol @ 6 sierpnia 2013 o 10:33. Odpowiedz #

Swietny post :)

dodany przez Jasia @ 5 sierpnia 2013 o 15:31. Odpowiedz #

nie widziałam nawet jednego odcinka, ale z tego co słyszałam, to serial niskich lotów.

dodany przez ala @ 5 sierpnia 2013 o 15:40. Odpowiedz #

To nie sluchaj, tylko zobacz….lepszego i bardziej życiowego nie uswiadczylam.

dodany przez Katewawa @ 5 sierpnia 2013 o 17:22. Odpowiedz #

Katewawa, najwyraźniej widziałaś ich niewiele.

dodany przez Agnieszka @ 6 sierpnia 2013 o 12:36. Odpowiedz #

Kocham „Seks…”! :D kompletuję serię i co roku na święta wiadomo co sobie zażyczę: D
Proponuję ranking najlepszych tekstów SATC, ze wszystkich serii, pełnometrażówek :D
P.S. Będzie stylizacja a la baletnica? ;)

dodany przez @nia @ 5 sierpnia 2013 o 15:42. Odpowiedz #

Serialu nigdy nie oglądałam, ale film mi się nawet podobał ;)

http://mademoisellejuliet.blogspot.com/
http://mademoisellejuliet.blogspot.com/
http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

dodany przez Julia @ 5 sierpnia 2013 o 15:42. Odpowiedz #

sex w weilkim miescie zaczelam ogladac od 3 sezonu najbardziej jednak podobal mi sie ostatni sezon 6 piekne stroje ktore wkladala dla rosjanina i piekny paryz.
Potem dlugo nie bylo o nich slychac. Pierwsza nakrecili filmu i bylam bardzo podekscytowana ze w koncu jest. Potem druga tez bardzo mi sie podobala . Stroje ktore wykorzystali m.in diora chanel wielu innych projektantow mozna bylo tylko wzdychac jakie piekne. Bardzo sie ciesze ze bedzie w tym tygodniu to twoim mottem czekam na stylizacje odnosnie tego filmu Pozdrawiam cie goroco

dodany przez gosia @ 5 sierpnia 2013 o 15:48. Odpowiedz #

Od lat jestem wielką fanką… któż by ni chciał być jak carrie..Bądź co bądź była w swoich życiowych decyzjach bardzo odważna…

Żałuję, że powstał serial poprzedzający losy carrie w liceum… ta postać nie powinna być przytaczana w taki infantylny sposób…

2 film pełnometrażowy SATC, też już nie dal rady poziomem…

Pozdrawiam

dodany przez cosyzonee @ 5 sierpnia 2013 o 15:52. Odpowiedz #

Wolę swoje życie, z Carrie bym się nie dogadała;)))))

dodany przez iza @ 6 sierpnia 2013 o 08:44. Odpowiedz #

polecam NYC.. ostatnio spedzilam w nim 2 miesiące, jedź! ;)

dodany przez m @ 5 sierpnia 2013 o 15:57. Odpowiedz #

Właśnie niedawno odświeżyłam sobie cały serial po raz kolejny :) Choć muszę przyznać, że jak kiedyś byłam zachwycona ciuchami Carrie, tak teraz jej styl kompletnie mi się nie podoba, za to nie mogę się napatrzeć na stylizację pozostałej trójki.

dodany przez Agata @ 5 sierpnia 2013 o 15:58. Odpowiedz #

Fantastyczny serial, bardzo życiowy i bezpruderyjny. Kasiu bierz przykład i nie zakrywaj sie kołderką jak dziewica:)

dodany przez ola @ 5 sierpnia 2013 o 16:06. Odpowiedz #

Strasznie głupi serial jak dla mnie :)

dodany przez eM @ 5 sierpnia 2013 o 16:15. Odpowiedz #

Już nie mogę się doczekać kolejnych postów! Kocham SaTC. Dwa lata temu postanowiłam, że w wakacje obejrzę wszystkie sezony – w tydzień było już po sprawie. :P
Od tego czasu wciąż powracam, oglądam ten serial podczas czesania, malowania, czy też gotowania. Większość kwestii znam już na pamięć.
To będzie fantastyczny tydzień na Twoim blogu!
P.S. Ciekawe czy zdecydujesz się odtworzyć odważną kreację Carrie z plakatu na autobusie… :D

dodany przez Marta @ 5 sierpnia 2013 o 16:19. Odpowiedz #

Fajny post:-)
Zaledwie przed kilkoma miesiacami dowiedzialam sie co to jest blog i zaczelam sledzic kilka z nich. Musze powiedziec, ze Twoj podoba mi sie najbardziej. Piekne zdjecia, ciekawe stylizacje, lubieTwoj styl (sama lubie minimalizm i elegancje/sportowa elegancje w stroju najbardziej). Poza tym prowadzisz ten blog profesjonalnie, widac ze wkladasz w niego duzo serca i pracy. Pozdrawiam i tak trzymaj!

dodany przez zulka @ 5 sierpnia 2013 o 16:21. Odpowiedz #

Ja uwielbiam Gotowe na wszystko:-)

dodany przez kasia m. @ 5 sierpnia 2013 o 16:22. Odpowiedz #

Hej.Mam wrażenie, że bardzo poprawił się wygląd Twoich włosów.Czy zmieniłaś kosmetyki albo witaminy?Może jakaś mała aktualizacja włosowa?Pozdrawiam Majka

dodany przez Maja @ 5 sierpnia 2013 o 16:39. Odpowiedz #

Z przyjemnością przeczytałam ten wpis.

dodany przez Izis @ 5 sierpnia 2013 o 16:42. Odpowiedz #

Zgadzam się! Ja też :) To była lekka przyjemność ;)))

Fitblog ‚Positive Attitude Towards Life’
positiveattitudetowards.blogspot.com

dodany przez positiveattitudetowards.blogspot.com @ 5 sierpnia 2013 o 19:30. Odpowiedz #

Dobry serial, ale miejscami zbyt wyuzdany jak dla mnie.

dodany przez Gosia @ 5 sierpnia 2013 o 16:43. Odpowiedz #

Uwielbiam ten serial !

http://runningxgirl.blogspot.fr/

dodany przez aga @ 5 sierpnia 2013 o 16:49. Odpowiedz #

Serial kultowy bez dwóch zdań – UWIELBIAM!

dodany przez http://modaitakietam.blogspot.com/ @ 5 sierpnia 2013 o 16:52. Odpowiedz #

nie zgodzę się z Tobą w kwestii pełnometrażowego „Seksu w wielkim mieście”. to są kompletnie dwa rożne gatunki, których nijak ze sobą powiązać nie można. punktem wspólnym są tylko i wyłącznie główni bohaterowie, i ewentualnie oględnie opowiedziane ich historie. serial jest kultowy, film miał za zadanie odświeżyć perypetie. nigdzie nie zostało powiedziane, iż jest to kontynuacja dla serialu.
pozdrawiam!

dodany przez aga @ 5 sierpnia 2013 o 16:57. Odpowiedz #

Mój ulubiony serial ever! Nic nigdy go nie przebije :)

dodany przez 3styles City @ 5 sierpnia 2013 o 17:01. Odpowiedz #

Seks w wielkim mieście mnie nigdy nie uwiódł, natomiast całkowicie straciłam głowę dla „Gotowych na wszystko” pozdrawiam.

dodany przez Iza @ 5 sierpnia 2013 o 17:03. Odpowiedz #

Serial nawet przyjemny, oglądałam jak miałam 18 lat, będąc urzeczoną atmosferą miasta, a także osobowościami i perypetiami głównych bohaterek. Dzisiaj, jako 26 latka sądzę, że to popkulturowy twór, propagujący jakiś dziwny styl życia i pozbawiony jakichkolwiek wartości, który choć o kobietach dojrzałych, to tak bzdurny, że tylko nastolatki mogą w nim widzieć jakąś wartość. Bo co fajnego w propagowanym w nim braku szacunku do siebie, mężczyzn i kobiet, życiu, które kręci się wokół seksu i butów? Choć bloga lubię, to post nie na poziomie…

dodany przez Marlik @ 5 sierpnia 2013 o 17:16. Odpowiedz #

Cóż złego jest w hedonizmie i zdrowym egoizmie? Własnie o tym jest ten serial, uczy patrzeć na życie w szerszej perspektywie – a nie zamkniętej w ramce narzuconych schematów.

dodany przez :) @ 5 sierpnia 2013 o 17:37. Odpowiedz #

Być może hedonizm i zdrowy egoizm niektórym nie odpowiada, ale to nie powód, by insynuować, że ten ktoś żyje w eee… jak to napisałaś? Ograniczonych schematach?

dodany przez Agnieszka @ 6 sierpnia 2013 o 12:38. Odpowiedz #

Egoizm? Bez przesady. Osobiście uważam, że w tych sprawach kobiety powinne zachować egocentryczna postawę, a mężczyźni powinni pomyśleć rownież o zadowoleniu swoich partnerek, a nie tylko o sobie. To głownie mężczyźni są egoistami i to powinno się zmienić. Mężczyźni powinni się przede wszystkim skupić na tym co czują ich partnerki. Niestety duża cześć mężczyzn traktuje swoje drugie połowy jak przedmioty, co jest wręcz karygodne. To mężczyźni powinni być przedmiotami kobiet, a nie na odwrót.

dodany przez silva @ 20 września 2014 o 21:55. Odpowiedz #

Serial nawet przyjemny, oglądałam jak miałam 18 lat, będąc urzeczoną atmosferą miasta, a także osobowościami i perypetiami głównych bohaterek. Dzisiaj, jako 26 latka sądzę, że to popkulturowy twór, propagujący jakiś dziwny styl życia i pozbawiony jakichkolwiek wartości, który choć o kobietach dojrzałych, to tak bzdurny, że tylko nastolatki mogą w nim widzieć jakąś wartość….

dodany przez Marlik @ 5 sierpnia 2013 o 17:18. Odpowiedz #

Mam podobne odczucia.. Nie oglądałam wszystkich odcinków, ale dopóki 4 dziewczyny gadały o ciuchach, facetach itp. wszystko było w porządku. Nie podobały mi się momenty, w których w tak rozrywkowym serialu poruszany był np. temat aborcji. Ale ogólnie to serial jest kultowy i pewnie drugiego takiego nie będzie, bo faktycznie przełamywał stereotypy i normy obyczajowe:)

dodany przez ola @ 5 sierpnia 2013 o 17:28. Odpowiedz #

Jestem właśnie w Nowym Jorku z koleżanką i teraz oglądanie tego serialu nabrało nowego wymiaru. :D Obserwujemy gdzie spacerują, gdzie jedzą, co robią i w pocie czoła szukamy miejsc, które już znamy, żeby głośno wykrzyczeć ich nazwę:)))
Wrzucam zdjęcia i relacje, jeśli masz/macie ochotę, zajrzyjcie:) http://www.midorifashion.pl

dodany przez Magda @ 5 sierpnia 2013 o 17:25. Odpowiedz #

Swietny post! Ja mam dokładnie tak samo z „Seksem w wielkim miescie”, wracam do niego raz na jakiś czas, żeby zinterpretować go na nowo. Twoj post przypomina mi o tym, ze juz czas znowu go obejrzeć :)
Pozdrawiam

dodany przez Asia @ 5 sierpnia 2013 o 17:28. Odpowiedz #

Też oglądam!
„niektóre części ciała mężczyzny mają kluczowe znaczenie w damsko-męskiej relacji”
przecież chodzi o jedną część ciała, o penisa. zabawnie zakamuflowane :D

dodany przez Edyta @ 5 sierpnia 2013 o 17:29. Odpowiedz #

Czy nie chodziło o… mózg?

dodany przez NO SPINSTER @ 5 sierpnia 2013 o 23:13. Odpowiedz #

równie dobrze mogło chodzić o portfel :D

dodany przez fiuuu @ 6 sierpnia 2013 o 11:54. Odpowiedz #

Portfel jako część ciała to nie bardzo, a gdyby chodziło o mózg, to lepiej napisać, że ważne jest zachowanie faceta, a nie części ciała :D

dodany przez Edyta @ 6 sierpnia 2013 o 17:04. Odpowiedz #

Jeszcze ważna rolę w tych kwestiach odgrywają usta i ręce. Największą przyjemność kobiecie sprawia dotyk i pocałunki. Facet powinien dobrze pieścić swoją wybrankę zarówno rękoma jak i ustami.

dodany przez silva @ 18 grudnia 2014 o 12:17. Odpowiedz #

Własnie oglądam jeden z odcinków ;)

dodany przez http://dream-berry.blogspot.com/ @ 5 sierpnia 2013 o 17:30. Odpowiedz #

Uwielbiamy ten serial ! <3

dodany przez Anonim @ 5 sierpnia 2013 o 17:31. Odpowiedz #

Też jestem fanką SATC – zarówno serialu jak i filmów :) Sarah Jessice Parker lubię za jej sposób grania, a czasami perypetie Carrie przypominały mi własne życie :P

dodany przez Maria @ 5 sierpnia 2013 o 17:34. Odpowiedz #

Jeden z moich ulubionych seriali <3

dodany przez www.kobiecaintuicja.wordpress.com @ 5 sierpnia 2013 o 17:37. Odpowiedz #

Dlaczego filmy złe? Ja je bardzo lubię. Chociaż serial rzeczywiście dawał więcej nowojorskości, modowości i przemyśleń. Chyba czas znowu zacząc oglądac Carrie. Aj aż nie mogę się doczekac kiedy bede miała chwile czasu wiecej :)

dodany przez Ewelina @ 5 sierpnia 2013 o 17:40. Odpowiedz #

‚modowości’, ‚chwilę czasu więcej’ … to jakaś nowa odmiana języka polskiego?

dodany przez gosc @ 5 sierpnia 2013 o 18:29. Odpowiedz #

Uwielbiam ten serial , a czytając Twój post miałam wrażenie , że odczytuję własne refleksję na jego temat . Z jednym tylko się nie zgadzam, film też jest ciekawy. Fakt faktem serial o wiele lepszy, ale filmowi też nie mam nic do zarzucenia.
Znam ten ból platonicznej miłości do Nowego Jorku. Uwielbiam oglądac filmy z tym miastem w tle , tak jak i czytac książki , ale niestety nie miałam okazji zobaczenia tego cudownego miejsca na własne oczy( i pewnie nie będę miała :( ).
Pozdrawiam
stała czytelniczka

dodany przez Oliwia @ 5 sierpnia 2013 o 17:40. Odpowiedz #

Ja jeszcze nie widzialam tego serialu. Chyba dwa razy sie za niego bralam, znalazlam jakies stare dwa odcinki w sieci ale jakosc byla slaba i jakos nudno sie zaczynaly.
Shadow Of Style

dodany przez www.shadowofstyle.com @ 5 sierpnia 2013 o 17:47. Odpowiedz #

Filmy też nie były takie złe… nawet mój mężczyzna chciał na nie iść :)

dodany przez Morelka @ 5 sierpnia 2013 o 17:48. Odpowiedz #

uwielbiam :), choć muszę przyznać że te dwie „filmowe” wersje Sex & The City to masz calkowitą racje, totalna porażka!
co więcej jest też ten plus, że dzięki postaci Samanthy i tego co Samantha lubi robić najnardziej, jest to serial, który bez bólu obejrzy z Tobą mąż, chłopak czy kochanek ;DDD
xoxo
http://livingwithpepe.blogspot.com/

dodany przez Pepe @ 5 sierpnia 2013 o 17:55. Odpowiedz #

Może trudno w to uwierzyć, ale nigdy nie widziałam nawet jednego odcinka :D

dodany przez Pearlita @ 5 sierpnia 2013 o 17:59. Odpowiedz #

Uwielbiam ten serial , jak i kinowe wersje Sexu w wielkim mieście :)

http://evelinestyle.blogspot.com/

dodany przez Ewelina @ 5 sierpnia 2013 o 18:01. Odpowiedz #

Najlepszy babski serial ever. Jestem mega ciekawa stylizacji :)

dodany przez Ania @ 5 sierpnia 2013 o 18:01. Odpowiedz #

ja się ich nieco boję :D

dodany przez fiuuu @ 6 sierpnia 2013 o 11:56. Odpowiedz #

tygodnie tematyczne to świetny (i chyba nowatorski w świecie blogosfery) pomysł! Mam nadzieję że będzie ich więcej! :)

dodany przez Eliza @ 5 sierpnia 2013 o 18:04. Odpowiedz #

obejrzałam może parę odcinków, ale zawsze wydawało mi się, że to gadanina wyjących czterdziestek. powoli zmieniam zdanie… pozdrawiam.
_
http://dropofmusic.blogspot.com/

dodany przez anonimka @ 5 sierpnia 2013 o 18:04. Odpowiedz #

Perypetie czterech przyjaciółek na srebrnym ekranie rzeczywiście mają w sobie to coś, dzięki czemu z przyjemnością wraca się do nich nawet po wielu latach. Niestety, nie można tego samego powiedzieć o książce Candace Bushnell. Umęczyła mnie ona strasznie i raczej już drugi raz jej nie otworzę.
Natomiast różowa spódnica baletnicy zawsze będzie mi się kojarzyła z Carrie.

dodany przez Monika @ 5 sierpnia 2013 o 18:17. Odpowiedz #

Uwielbiam ten serial, film również niczego sobie !
Uważam że wcale nie jest taki błachy i naprawdę wiele można nauk z niego wyciągnąć :)

dodany przez Firefly @ 5 sierpnia 2013 o 18:19. Odpowiedz #

Kasiu, Twój blog byłby lepszy gdyby był bardziej naturalny i prawdziwy. Myśl robienia „wszystkiego pod bloga” powoduje, że jest on mało rzeczywisty. Akurat tego dnia miałaś ochotę pochodzić w męskiej koszuli? Wstałas po upojnej nocy, pod ręką była tylko koszula mężczyzny , ubrałaś ja i swobodnie w niej chodziłaś? Niestety pewnie tak nie było… Zatem była to stylizacja do posta -sztuczność:( Jeszcze mi powiedz, że chodziłaś w tej koszuli w obecności koleżanki…Totalna klapa. Bądź bardziej naturalna, niech blog wyraża Ciebie a nie Twoje przesadzone wizje.

dodany przez Sylwia @ 5 sierpnia 2013 o 18:22. Odpowiedz #

Zgadzam się!

dodany przez Skakanka czyli Opp @ 5 sierpnia 2013 o 18:48. Odpowiedz #

Stylizacja jest zrobiona specjalnie pod ten post, komponuje się w klimat i osobiście uważam, że jest super! Z resztą w co by się Kasia nie ubrała, czy to rozciągnięty dres czy w suknie balową, i tak będziecie się czepiać. Pozdrawiam

dodany przez www.kobiecaintuicja.wordpress.com @ 5 sierpnia 2013 o 19:53. Odpowiedz #

Kasi brakuje tylko papierosa, jak Carrie przed komputerem siedziała :P

dodany przez Ilona @ 5 sierpnia 2013 o 21:30. Odpowiedz #

strój strojem, moim zdaniem wpasowuje się idealnie. Ale jeśli chodzi o styl pisania, to muszę się zgodzić – wcześniejsze (początkowe) posty nie były robione jakby „na przymus”. Kasia siliła się na recenzję, a wyszedł misz-masz – ni to recenzja, ni to własne przemyślenia, nieudolnie połączone.

Mimo wszystko bloga lubię i czytać nadal będę, licząc na większą naturalność w postach (bo stylizacjom nie mam nic do zarzucenia! Nawet tym z dziecięcej Zary ;) )

dodany przez :) @ 5 sierpnia 2013 o 23:38. Odpowiedz #

jaki tam jej blog. Ona tylko wkłada darmowe ciuchy i szczerzy się do fotek.

dodany przez kora @ 6 sierpnia 2013 o 16:30. Odpowiedz #

zabawny serial:) pisałam pracę licencjacką o bohaterkach

dodany przez ewa @ 5 sierpnia 2013 o 18:31. Odpowiedz #

OMG…. a coś ty kończyła? wydział lansu i bansu?

dodany przez fiuuu @ 6 sierpnia 2013 o 11:58. Odpowiedz #

Koniecznie odwiedź NY!!! :)

dodany przez CauseLoveIt @ 5 sierpnia 2013 o 18:31. Odpowiedz #

Kasiu! Trafiłaś w 10. Sama jestem fanką tego serialu i od czasu do czasu odnawiam swoją pamięć i po raz enty oglądam od początku do końca wszystkie sezony. Masz bardzo trafne spostrzeżenia ale co do kinowych ekranizacji się z Tobą nie zgadzam. Ok 2 część filmu SWWM jest fatalna ale pierwszą da się lubić :))

dodany przez Ada @ 5 sierpnia 2013 o 18:41. Odpowiedz #

Zapraszam na spacer po New Yorku, śladami Sex and the City ;)

http://takeawalkwithsatc.blogspot.com/

dodany przez Ewa @ 5 sierpnia 2013 o 18:43. Odpowiedz #

Telepatia … a ja sobie wczoraj na FB złotą myśl Carrie wrzuciłam :-)
https://www.facebook.com/ShoppingAtelier
Post BARDZO BARDZO fajnie napisany, a serial mam w oryginale i polecam gorąco tę opcję. Jest bezbłędny. Zgadzam się, że wersjom kinowym mówimy nieeeee ….

dodany przez Kasia @ 5 sierpnia 2013 o 18:45. Odpowiedz #

Wg mnie serial jest pustawy. Pozdrawiam!:)

dodany przez Skakanka czyli Opp @ 5 sierpnia 2013 o 18:46. Odpowiedz #

Popieram! Pustawy, głupkowaty i wyemacypowany do granic śmieszności. Nigdy nie ogarniałam tego szaleństwa na jego punkcie, laski się nim zachwycające wydawały mi się takie płytkie, pozbawione głębi intelektualnej itd.

dodany przez karo @ 5 sierpnia 2013 o 19:23. Odpowiedz #

Nic innego nie przychodzi mi do glowy, jak widzę tresc tej wypowiedzi, ze napisal to pustak.

dodany przez Katewawa @ 5 sierpnia 2013 o 19:57. Odpowiedz #

super futro miała, zresztą prawie wszystkie jej stylizacje były genialne

http://www.magadish.blogspot.com

dodany przez magadish @ 5 sierpnia 2013 o 18:55. Odpowiedz #

Ty to potrafisz zachęcić do oglądania :D Ja też oczywiście czasami mam „fazy” na różne seriale, ale aż tak mocno się nie wciągam :) „Seks w wielkim mieście” lubię :)

dodany przez Olfaktoria @ 5 sierpnia 2013 o 18:59. Odpowiedz #

KASIU, DO KIEDY JEST WAŻNA PROMOCJA X-LASH? BYŁABYM WDZIĘCZNA ZA ODPOWIEDŹ :-)

dodany przez Malwina @ 5 sierpnia 2013 o 19:00. Odpowiedz #

Zapowiada się świetny tydzień tematyczny :)
SATC to jeden z tych seriali, które od a do z są dla kobiet, o kobietach i sprawia, że lśnimy jak gwiazdy, bo pokazuje nam, że mozemy byc niezalezne jak mężczyni, ba nawet lepsze od nich!
kiedy bylam w dołku sercowym Carrie z dziewczynami zawsze były ze mna i mi pomagały i było lepiej ;)
nie moge sie doczekac stylizacji inspirowanej SATC :))

dodany przez Karolina @ 5 sierpnia 2013 o 19:04. Odpowiedz #

Nie jestem fanką seriali, ale TEN…dla niego zrobiłam wyjątek. Świetny!

dodany przez Magda @ 5 sierpnia 2013 o 19:11. Odpowiedz #

Za każdym razem ten serial inspiruje mnie na nowo! A NY jest kolejny na liście moich małych, wielkich wypraw :)

http://inspireyourlifenow.blogspot.de/

dodany przez Aleksandra @ 5 sierpnia 2013 o 19:16. Odpowiedz #

Zdecydowanie się z Tobą Kasiu zgadzam. Mimo że serial był kręcony jeszcze w poprzednim stuleciu, to nadal jest aktualny. I mimo tak rozwiązłego życia bohaterek, stwierdzam, że jest to najlepszy serial ever.

dodany przez wera @ 5 sierpnia 2013 o 19:32. Odpowiedz #

cool! I love Sex on the city serial and film! http://katefashionstyle.blogspot.cz/

dodany przez Kate @ 5 sierpnia 2013 o 19:53. Odpowiedz #

Kultowy serial :))
No, Kasia powiem Ci, ze wysoko polecialas, odwazna jestes :)
czekam na stylizacje :))

dodany przez Imienniczka @ 5 sierpnia 2013 o 19:57. Odpowiedz #

Kasiu gdzie kupiłaś tą książkę SWM bo ja szukałam w empiku w Malborku ale nie znalazłam tej książki. Czy w Trójmieście w empiku można ją kupić?? Będę wdzięczna za odpowiedz. STAŁA CZYTELNICZKA

dodany przez KAMILCIA. STAŁA CZYTELNICZKA :-) @ 5 sierpnia 2013 o 20:14. Odpowiedz #

Serial srednio przypadl mi do gustu, za to dwie czesci filmu uwielbiam. Sa idelanym sposobem na poprawe humoru:)

dodany przez Stylisey @ 5 sierpnia 2013 o 20:15. Odpowiedz #

a ja właśnie stwierdziłam, że to wstyd nie wiedzieć o czym jest SINTC, więc kilka dni temu zaczęłam oglądać „Pamiętniki Carrie” – a potem przejdę do głównego serialu :) Już mi się podoba!
Kasiu, a czy Ty oglądałaś Plotkarę? ;)

dodany przez Anonima @ 5 sierpnia 2013 o 20:22. Odpowiedz #

Błagam, powiedzcie mi kochane fanki jakie wartości głosi ten serial? Dla mnie jedynym punktem zainteresowania są świetne stylizacje i to wszystko. NY? Co wy widzicie w tym przeludnionym, plastikowym mieście. Jestem w szoku, że osoby z dużym poczuciem estetyki mogą mieć takie poglądy. Serial dla nastolatek i zahukanych kobiet. Każda kobieta znająca swoją wartość nie musi dowartościowywać się taką amerykańską szmirą. Błagam.

dodany przez ann @ 5 sierpnia 2013 o 20:40. Odpowiedz #

Dokładnie!

dodany przez Marlik @ 5 sierpnia 2013 o 21:55. Odpowiedz #

Serial jest o młodych, ambitnych, szanujących siebie, swoje uczucia i znających swą wartość kobietach. Znasz pojęcie hedonizmu?
Nie ma jak wrzucanie wszystkiego do jednego worka :) Pytanie, kto bardziej prymitywny jest i zaściankowy: osoba, uznająca kobiety wolne i bez ograniczeń za „plastikowe” kobiety z NY, czy ktoś egzystujący pod presją otoczenia „matki polki”?

„Błagam” :)

PS poza tym serial porusza ważne tematy, radzę pierw zainteresować, potem wypowiadać :)

dodany przez :) @ 5 sierpnia 2013 o 23:46. Odpowiedz #

Mnie też nie poruszył, problemy wydumane i z kosmosu, humor dyskusyjny, ale zdjęcia i plenery piękne… i to wszystko. A skoro o serialu amerykańskim temat, to nie można zapomnieć o „Dwóch i pół”; sporo można dowiedzieć się o facetach ;)

dodany przez iza @ 6 sierpnia 2013 o 08:08. Odpowiedz #

a te „świetne stylizacje” to niby w którym odcinku były?

dodany przez fiuuu @ 6 sierpnia 2013 o 12:00. Odpowiedz #

popieram.

dodany przez ann:) @ 6 sierpnia 2013 o 15:18. Odpowiedz #

Widzę, że masz takie pojęcie o NYC, że hej. Wybierz się najpierw, a potem… zamilknij.

dodany przez ! @ 7 sierpnia 2013 o 08:24. Odpowiedz #

Czy to możliwe żeby ktoś nie oglądał tego serialu?

Sì! Gdzieś mi on kiedyś umknął, ale od czego są wakacje jeśli nie od nadrabiania zaległości z książek czy filmów? ;)

http://www.fashionquartiere.wordpress.com

dodany przez Margherita @ 5 sierpnia 2013 o 20:47. Odpowiedz #

Uwielbiam ten serial. Oglądałam go, gdy byłam młodsza. Właściwie byłam na tyle mała, że gdy ostatnio do niego wróciłam uświadomiłam sobie, że właśnie oglądałam go, kiedy był emitowany kilka lat temu. Miałam wtedy około 12 lat, bądź mniej. Nie pamiętam. Jakiś czas temu były dwie części filmów w tv i jakoś pociągnęło mnie to, aby wrócić do serialu. Osiem serii wciągnęłam przez naprawdę krótki czas. Mój mąż miał dość :) Uwielbiam ten film.. ze względu na Carrie, ze względu na Ich przyjaźń, ze względu na piękny Nowy Jork, ze względu na mieszkanie Carrie i styl ubierania się w stylu lat 90. To jest fajne! Ostatnio nawet znalazłam podobną sukienkę na jednej ze stron (chyba MANGO) do tej, którą Carrie założyła chyba na pierwszą randkę. Kolor inny, ale fason ten sam. Tak samo kusa! Korciło mnie, żeby ją kupić, ale w końcu wyszło na to, że wymiękłam.

dodany przez Olga @ 5 sierpnia 2013 o 20:49. Odpowiedz #

Ja sama fanką Sex at the City nie jestem, chyba dlatego, że od seriali zawsze wolałam książki. Od Carrie wolę Elisabeth z „Dumy i uprzedzenia”, czy Holly z „Śniadania u Tiffany’ego” :) Co nie zmienia faktu, że cały cykl zapowiada się ciekawie. Jest szansa na podobne cykle w przyszłości z innymi bohaterkami?

Zapraszam do siebie na opis mojego małego wyzwania, czyli Miesiąca Bez Zakupów. exkonsumpcja.blogspot.com

dodany przez exkonsumpcja @ 5 sierpnia 2013 o 21:11. Odpowiedz #

Bardziej podobały mi się Gotowe na wszystko :) Szkoda, że nie będzie już nowych odcinków…

dodany przez Edyta @ 5 sierpnia 2013 o 21:20. Odpowiedz #

też uwielbiam ten serial :)

dodany przez ann mea @ 5 sierpnia 2013 o 21:27. Odpowiedz #

Film świetny, post również no może nie aż tak jak ten film ale jest ok. Mam nadzieje, że zobaczę jeszcze tego typu posty.

dodany przez Kinga @ 5 sierpnia 2013 o 21:43. Odpowiedz #

Ja polecam również Gossip Girl- sama fabuła może nieco infantylna i momentami przypomina „Dynastię”, ale stroje głównych bohaterów potrafią zwalić z nóg- można się zainspirować no i tak jak dzięki „Sex and The City” zakochać w Nowym Jorku!

Pozdrawiam :)

dodany przez zabic-garsonke.blogspot.com @ 5 sierpnia 2013 o 21:44. Odpowiedz #

mnie filmy nawet się podobały ale serial uwielbiam, ciągle bo niego wracam i tak jak „Przyjaciele” nigdy mnie nie nudzi!

dodany przez http://nieperfekcyjnakasia.blogspot.com/ @ 5 sierpnia 2013 o 21:53. Odpowiedz #

<3

dodany przez jo @ 5 sierpnia 2013 o 22:09. Odpowiedz #

Naprawdę uwielbiam ten serial. Oglądałam to tyle razy i jeszcze mi się nie znudziło. I na pewno nie znudzi! Bardzo fajny pomysł na czarno-białe zdjęcia.
monika-melody.blogspot.com

dodany przez Monika @ 5 sierpnia 2013 o 22:13. Odpowiedz #

Kasiu, bardzo fajny pomysł na post! Ja też jestem fanką „Seksu w wielkim mieście” i podobnie jak Ty chciałabym zobaczyć Nowy Jork… :) Podobno są tam nawet organizowane wycieczki śladami bohaterek… Niektórzy twierdzą, że serial jest „pusty” – absolutnie się z tym nie zgadzam. Być może nie każdy prowadzi taki tryb życia jak Carrie, ale prawda jest taka, że wiele (a może nawet coraz więcej) kobiet ma podobne spostrzeżenia. Zresztą, nie chodzi tu nawet o utożsamianie się z bohaterkami, ale dostrzeżenie pewnej rewolucji seksualnej. Dzisiaj coraz mniej jest nas w stanie zbulwersować, a o seksie rozmawia się coraz śmielej. Tak czy inaczej: najważniejsze to znaleźć swojego Mr. Biga, na dobre i na złe! Pozdrawiam cieplutko! :)

dodany przez Marta @ 5 sierpnia 2013 o 22:17. Odpowiedz #

świetny post,właśnie „oświeżam”swoją pamięć i jako już nie nastolatka oglądam ponownie perypetie czterech przyjaciółek (akurat serial leci na comedy central family) i zupełnie inaczej teraz odbieram pewne sprawy:)filmy pełnometrażowy jest totalnym nieporozumieniem i szkoda że reżyser zbłaźnił główne bohaterki. Fajnie ogląda się serial teraz również dlatego bo można prześledzić jak zmieniała się moda na przestrzeni lat:)super- SEX IN THE CITY -to serial z mojej top listy i niech żałują ci którzy go nie widzieli:)

dodany przez ania @ 5 sierpnia 2013 o 22:23. Odpowiedz #

ogladalam zarowno serial, jak i dwie czesci filmu i po prostu kocham perypetie tych zwariowanych babek :P rzeczywiscie film nie byl najlepszy, jednak ze wzgledu na to, jak bardzo jestem zakochana w serialu i glownych aktorkach, obejrzalam obie czesci po kilka razy :D a ich stroje, przyznaje, sama bym nie zalozyla 90% z nich, co nie zmienia faktu, ze byly fantastyczne! a rady i przemyslenia Carrie i jej kolezanek tak naprawde maja urzeczywistnienie w prawdziwym zyciu wiekszosci kobiet :)

dodany przez Kasia @ 5 sierpnia 2013 o 22:27. Odpowiedz #

moj uluibiony serial!!!!! widzialam juz wszytskie sezony po 100 razy a i tak wciaz nie mam dosc!!! Kocham te dziewczyny i ich wiez, zawsze marzylam wlasnie o takich przyjacolkach – lecz zycie jest bardziej brutalne a szkoda !!! kocham SJP :)

dodany przez alex @ 5 sierpnia 2013 o 22:31. Odpowiedz #

aaa, Kasia dosłownie tydzień temu zaczęłam od nowa, po raz kolejny oglądać „Sex and the city”. Kocham ten serial. Tak jak napisałaś za każdym razem, pomimo tego, że zdarzają się odcinki, które znam na pamięć, odkrywam coś nowego w tym serialu, albo zwyczajnie z innej strony podchodzę do tematu. Zaczęłam oglądać serial jak miałam około 12 lat, oczywiście w nocy,kiedy rodzice spali, później na studiach, a teraz zaraz po studiach, kiedy jestem młodą mężatką. Nieraz wybucham śmiechem, kiedy słyszę rozmowy trzech bohaterek. Czasami pokazuje urywki mężowi żeby wyraził swoje zdanie, albo chociaż z ciekawości dla jego reakcji :) piękny serial :)

dodany przez Paulina @ 5 sierpnia 2013 o 22:36. Odpowiedz #

:) miło wiedzieć że jest wiele kobiet kochających Sex and the city. Właśnie po raz 2 kończe wszystkie sezony. To fascynujące, że te kobiety potrafia tak ze soba rozmawiać:) o wszystkim. Szkoda tylko, że dzisiaj dziewczynom trudno poruszać tematy ich związku itp bo są zadufane w sobie.

dodany przez Kamila @ 5 sierpnia 2013 o 22:39. Odpowiedz #

A kiedy tydzień z Dr. Housem? Byłabym wniebowzięta ! ;)

dodany przez AgataMa @ 5 sierpnia 2013 o 22:59. Odpowiedz #

The Carrie Diaries” to prequel kultowego serialu „Seks w wielkim mieście”. Opowiada o losach 16-letniej Carrie Bradshaw (AnnaSophia Robb) i jej licealnych problemach. Życie na przedmieściach Connecticut umilają jej przyjaciele: Mouse (Ellen Wong), Maggie (Katie Findlay) oraz Walt (Brendan Dooling), jednak Carrie pragnie poznać wielki świat. Nawet pojawienie się nowego, seksownego ucznia Sebastiana (Austin Butler) tylko upewnia ją, że powinna zmienić swoje życie. Gdy tylko …

dodany przez Dominika @ 5 sierpnia 2013 o 23:00. Odpowiedz #

Właśnie oglądam po raz „enty” serię SATC, oraz jestem w trakcie książki Candace Bushnell i muszę przyznać, że to książka po raz pierwszy zawiodła moje oczekiwania! Dokładnie odwrotnie było w przypadku „Dziennika Bridget Jones”… A co do samego serialu, myślę, że jest idealny i zawsze będę z sentymentem do niego wracać.

dodany przez Sylwia @ 5 sierpnia 2013 o 23:20. Odpowiedz #

Pisałam pracę z tłumaczenia humoru ” Seksu w Wielkim Mieście” :D

dodany przez Justyna @ 5 sierpnia 2013 o 23:21. Odpowiedz #

A to komuś trzeba tłumaczyć? :D Z ciekawości: obroniłaś? :D i jak wygląda taka praca?

dodany przez @nia @ 6 sierpnia 2013 o 08:10. Odpowiedz #

LOL

dodany przez ania @ 6 sierpnia 2013 o 17:02. Odpowiedz #

Uwielbiam ten film!

Zapraszam na aukcję ślicznej sukienki

http://allegro.pl/sukienka-hm-cekiny-34-piekna-falbany-i3445420495.html

dodany przez J. @ 5 sierpnia 2013 o 23:27. Odpowiedz #

Many thanks for sharing this great moments from Sex and the City! Remembers me really on the exciting and pleasure during I watched this wonderful series :)

xx from Bavaria/Germany, Rena

http://www.dressedwithsoul.blogspot.de

dodany przez Rena @ 5 sierpnia 2013 o 23:40. Odpowiedz #

jeden z moich ulubionych cytatow… ? Here I am… Mary-f*** Poppins ;))A konkurs na najgorszych facetow Carrie?berger y rosjanin ;) i to prawda co roku mozna ogladac od poczatku i zawsze na cos innego zwraca sie uwage pod koncem doswiadczen… ;)

dodany przez jBS @ 5 sierpnia 2013 o 23:58. Odpowiedz #

ZDECYDOWANIE WOLĘ DESPERATKI aka Gotowe na Wszystko :) po przejściu przez pierwszy sezon, nie można bez nich żyć !!

dodany przez Marta @ 6 sierpnia 2013 o 00:09. Odpowiedz #

Tyle, że później z GNW robi się istne S-F, bo co się nie dzieje w tym serialu na przedmieściach? Strzelaniny, morderstwa, otrucia… Mało tam realistycznych rzeczy.

dodany przez :) @ 6 sierpnia 2013 o 00:17. Odpowiedz #

Zgadzam sie! Serial jest fantastyczny natomiast adaptacje filmowe, to kompletny niewypal…Czekam z niecierpliowscia na stylizacje inspirowane serialem :)

dodany przez Aleksandra @ 6 sierpnia 2013 o 05:27. Odpowiedz #

nigdy nie interesował mnie ten serial, obejrzałam połowę odcinka i uznałam,że jest w zasadzie o niczym…

dodany przez Lena @ 6 sierpnia 2013 o 06:05. Odpowiedz #

Uwielbiam Seks w wielkim mieście! Byłam nastolatką jak obejrzałam pierwszy odcinek i sobie marzyłam, że kiedyś dorosnę i zamieszkam w wieeeeeeeeeeeeelkim mieście i będę dziennikarką jak Carrie :P Z marzeń nic nie wyszło ale sentyment pozostał :)

dodany przez fnk @ 6 sierpnia 2013 o 07:18. Odpowiedz #

Godnego następcy SATC póki co nie ma, to prawda. Ale proponuje obejrzeć „Lipstick Jungle”. Tez typowo ‚babski’, świetnie wystylizowany serial.

dodany przez Julia @ 6 sierpnia 2013 o 08:03. Odpowiedz #

Uwielbiam „Seks w wielkim mieście”, na pewno sięgnę po książkę i nie mogę się doczekać Twoich inspiracji tym serialem;-D
Pozdrowienia!!!!

dodany przez Kasia @ 6 sierpnia 2013 o 08:28. Odpowiedz #

Uwielbiam!!!! Oglądam codziennie na comedy central aktualnie :)

dodany przez ivy @ 6 sierpnia 2013 o 08:29. Odpowiedz #

Ciekawa jestem Waszych opinii o książce.

Osobiście kocham ten serial, ale książka mnie strasznie znużyła – w ogóle nie ma tego klimatu. Nawet nie doczytałam jej do końca!

dodany przez No to Siup @ 6 sierpnia 2013 o 09:08. Odpowiedz #

Kasiu, skąd są zasłony które widać na zdjęciu?

dodany przez Kasia @ 6 sierpnia 2013 o 09:13. Odpowiedz #

czy ktoś orientuje się czy można gdzies obejrzeć Seks…. online za darmo (w wersji z napisami lub w oryginalnej – obojętnie)?? pozdrawiam

dodany przez aa @ 6 sierpnia 2013 o 09:19. Odpowiedz #

kinomaniak.t / zalukaj.tv

dodany przez Anonima @ 6 sierpnia 2013 o 20:55. Odpowiedz #

Uwielbiam ten serial, a u tutaj za to każda z przyjaciółek osobno – http://tohavefabulousday.blogspot.com/2013/07/sex-and-city-o-samanthcie-magdalena.html

dodany przez Muszka @ 6 sierpnia 2013 o 09:22. Odpowiedz #

POST OD CZAPY!!!!!!

dodany przez Ewka @ 6 sierpnia 2013 o 09:23. Odpowiedz #

Świetny pomysl!! Kocham ten serial miłością wielką!:) I z cocktaili zawsze wybieram cosmopolitan;)

http://once-upon-a-time-in-paris.blogspot.fr/

dodany przez Once upon a time in Paris @ 6 sierpnia 2013 o 09:31. Odpowiedz #

Ja chyba jeszcze nie dorosłam do tego serialu, bo wszystkie „myśli” Carrie wydają mi się banalne i płytkie. Może potrzebuje jeszcze kilku lat, żeby je zrozumieć.
SATC może się schować przy Przyjaciołach, to jest serial wszechczasów ;D

dodany przez Ewka @ 6 sierpnia 2013 o 10:10. Odpowiedz #

Zgadzam się, SATC był fajny jak miałam 16 lat, a teraz to nudy, nudy, nudy i nie zgadzam się poglądami tych kobiet. Dla nich sensem życia jest seks. Mój M zapytał czy to jest jakiś pornos, bo ciągle gadają o seksie. A z Przyjaciół śmieję się nadal :)

dodany przez Emmmm @ 6 sierpnia 2013 o 11:53. Odpowiedz #

uwielbiam ten serial ,wszystkie sezony ogladalam chyba z 6-7 razy, Filmy pełnometrazowe też są według mnie świetne,pierwszy zdecydowanie lepszy bo strasznie łapie za serce a drugi super pod względm przepychu i kolorytu :)http://blogmocnodygresyjny.pl/seks-w-wielkim-miescie/

http://www.blogmocnodygresyjny.pl

dodany przez Aneta @ 6 sierpnia 2013 o 10:12. Odpowiedz #

nie możecie się doczekać stylizacji? pewnie tiulowa łososiowa spódnica i biały topik, odsłaniający brzuch…
http://jewellerybijou.com/carries-bradshaw-10-best-outfits/

przewidywalne bardzo

dodany przez Olka @ 6 sierpnia 2013 o 10:18. Odpowiedz #

JAKIEGO WYDAWNICTWA JEST TA KSIĄŻKA?? DZIĘKI

dodany przez ja @ 6 sierpnia 2013 o 10:20. Odpowiedz #

Kasiu czy jako studentka psychologi zgłebiłas juz tajniki fenomenu jakim jest ksiazka : 50 twarzy Greya!jesli tak to ja i sadze ze reszta dziewczyn chetnie przeczytaja co o niej myslisz!ja przebrnelam przez cala trylogie!lekka lektura na wakacje!dziewczyny!chcialybyscie takiego posta?

dodany przez Paulina @ 6 sierpnia 2013 o 11:13. Odpowiedz #

Nie. 50 twarzy Greya to marna lektura dla niewymagających, zdecydowanie nie warto o niej pisać.

dodany przez eM @ 6 sierpnia 2013 o 14:55. Odpowiedz #

oj seksuologi mialo byc

dodany przez Paulina @ 6 sierpnia 2013 o 11:14. Odpowiedz #

No tak, serial ok, ale jakie ciuchy! Po prostu marzenie!!

dodany przez Sylwia @ 6 sierpnia 2013 o 11:33. Odpowiedz #

Ja oglądałam 2 pełnometrażowe filmy i mi się podobały. Kiedyś na vivie leciały wszystkie odcinki SATC :)

http://www.pieknekosmetyki.blogspot.com

dodany przez Evelina @ 6 sierpnia 2013 o 11:46. Odpowiedz #

ostatnie zdjęcie śliczne!! ; ]

new post

http://www.live-style20.blogspot.com

dodany przez kamila @ 6 sierpnia 2013 o 11:47. Odpowiedz #

Najlepszy w „Seksie w wielkim mieście” jest Mr. Big … :)

dodany przez PMC @ 6 sierpnia 2013 o 11:56. Odpowiedz #

Kasiu a ja mam pytanie zupełnie nie w temacie, ale liczę na pomoc… potrzebuje sukienki ciążowej na wesele najlepiej długiej, eleganckiej i zwiewnej.. niestety na asos nic nie znalazłam.. proszę poleć jakąś markę bądź sklep internetowy jeśli się orientujesz w temacie, będę bardzo bardzo wdzięczna ;)
a serial jest i będzie świetny!

dodany przez Justyna @ 6 sierpnia 2013 o 11:59. Odpowiedz #

W OCZACH KOBIET ma niebanalne znaczenie. Może być kopalnią inspiracji. Wiesz :) jak ? byłaby ciekawa przygoda, taka wycieczka „Miejscami serialu z muzyką w tle?

dodany przez MAJULKA @ 6 sierpnia 2013 o 12:05. Odpowiedz #

Kocham „Sex w wielkim mieście” :)

dodany przez Ola @ 6 sierpnia 2013 o 12:08. Odpowiedz #

Moja przygoda z tym serialem raczej nie należy do udanych, bo oglądałam go jedynie wtedy, gdy przypadkiem na niego trafiłam w tv. Tak, po prostu sobie obejrzałam, ale bez większego entuzjazmu. Sama nie wiem dlaczego, bo już np. „Desperatki” oglądałam z wypiekami na twarzy. Może powinnam się przysiąść i spróbować jeszcze raz? Hmm…

Pozdrawiam
http://calineczki.blogspot.com/

dodany przez Agata @ 6 sierpnia 2013 o 12:24. Odpowiedz #

Jestem czytelniczką, która od pierwszego tygodnia powstania bloga śledzi jego losy. Z biegiem czasu mogę powiedzieć, że blog wiele stracił na swojej „unikatowości”. Czytając posty często zastanawiam się czy są sponsorowane czy nie. Poza tym chyba zapomniałaś Kasiu jakie było jego przesłanie (nie odnoszę się do tego posta tylko uogólniam całość)- MAKELFEEASIER.
Pamiętaj o tym… Niektóre stylizacje bądź kosmetyki z pewnością nie „uczynią łatwiejszego życia” czytelniczkom bloga, bo po prostu ich nie stać na zakup kremu za 200/300 zł.
Wszystko ok, tylko nazwa bloga w powiązaniu przekazem po prostu nietrafiona.

dodany przez czytelniczka @ 6 sierpnia 2013 o 12:44. Odpowiedz #

Jest tyle dobrych seriali… Pierwsze z brzegu to choćby „Suits”, „House of cards”, „Sons of anarchy”…

dodany przez Agnieszka @ 6 sierpnia 2013 o 12:44. Odpowiedz #

Serial należy do jednego z moich ulubionych i z tego właśnie względu nie lubię jak ktoś kopiuje cokolwiek. Podoba mi się, że jest to temat na notkę, ale nie podoba mi się, że próbujesz wcielić się w rolę Carrie, która jest na tyle oryginalna, że nikt inny nie powinien tego robić, bo zwyczajnie mu nie wyjdzie.
Niestety nie lubię zgapiania. Dużo bardziej cenię oryginalność i kreatywność.

dodany przez Marysia @ 6 sierpnia 2013 o 12:51. Odpowiedz #

Też lubiłam czasem ten serial oglądać:)

dodany przez Addicted to crafts @ 6 sierpnia 2013 o 12:52. Odpowiedz #

Uwielbiam ten serial, i film! Jest świetny <3

dodany przez Catherine @ 6 sierpnia 2013 o 12:54. Odpowiedz #

Hm…… Serial jest zabawny, ale jak dla mnie to głównym powodem oglądania go jest NY i moda. Nie jestem singielką po 30stce więc problemy bohaterek są mi bardzo odległe. Niestety jak dla mnie cały czar produkcji prysł przy pełnometrażowych filmach. Zwłaszcza druga część była żenująca. Fajnie jest mieć satysfakcjonującą pracę, cuuuudowne fatałaszki, super mieszkanie i rewelacyjne przyjaciółki a na dodatek to wszystko w najlepszym mieście wiata. Niestety nie da się z ignorować faktu, że bohaterki są już po 50tkę a jadąc do Emiratów robią szum niczym nastolatki. Osobiście jestem zwolenniczką i propagatorką młodzieńczej energii w każdym wieku jednak SATC 2 uświadmiła mi przykrą prawdę, że niektóre kobiety nie dojrzewają ani nie mądrzeją tylko starzeją się :(

http://joannok.blogspot.de/

dodany przez J.OK. @ 6 sierpnia 2013 o 13:52. Odpowiedz #

uwielbiam carrie :) chcociaż nie jest piękna ma tyle świetnych ciuszków :)

śliczna mgiełka h&m z haftowanymi aplikacjami może być TWOJA :)

http://allegro.pl/mgielka-szyfonowy-top-hm-34-xs-hit-zobacz-i3431638701.html

zapraszam,
nico

dodany przez nico @ 6 sierpnia 2013 o 14:17. Odpowiedz #

Lubię ten film, zawsze się uśmieje :)

dodany przez Sylwia @ 6 sierpnia 2013 o 14:34. Odpowiedz #

Zdecydowanie wiele ten serial wniósł do świata mody ;)

dodany przez Anonim @ 6 sierpnia 2013 o 14:44. Odpowiedz #

Faktycznie podejście subiektywne…. Według mnie sex w wielkim mieście to serial w każdym stopniu … żenujący. Czuje się zażenowana zachowaniem bohaterek, ich podejscie do życia nie wydaje mi się niezależne i otwarte ale po prostu głupie. Dają bardzo zły przykład młodym dziewczynom, które wierzą , że zainteresowanie modą, wydawanie wielkich pieniedzy i bycie wieczną, bawiącą sie singielką poszukującą wielkiej miłości to świetny sposób na życie. Co więcej – nie znam żadnej fanki serialu, której poglądy i sposób życia nie byłyby zaburzone. Nie doszukujmy się mądrości tam gdzie ich nie ma. Jeśli oglądamy taki serial uznajmy go za odmóżdżacz a nie pouczający!!! To tak jakby uznać , że HIMYM to tak na prawdę opowieść o perypetiach w wieku lat 30. Może i cześć fabuły na to wskazuje ale to tylko SERIAL, nie mamy się wzorować na głównych bohaterach i np codziennie siedziec w barze.

dodany przez ann @ 6 sierpnia 2013 o 15:11. Odpowiedz #

A ja właśnie po obejrzeniu filmu sięgnęłam po serial i faktycznie ma więcej charakteru i wciąga.

dodany przez Ola @ 6 sierpnia 2013 o 17:11. Odpowiedz #

Katarzynka, ciekawa jestem dlaczego według Ciebie wersje kinowe seksu są filmowymi klapami?

dodany przez M. @ 6 sierpnia 2013 o 17:31. Odpowiedz #

Nie znalazłam w nich tego, za co pokochałam serial :). Pozdrawiam!

dodany przez Kasia @ 6 sierpnia 2013 o 17:33. Odpowiedz #

Zupełnie – szczerze – nie rozumiem. Czepialstwo jako naczelne i sztandar. Toż to Szanowna Pani e mancypacja w krzywym zwierciadle migającej rozrywki w celu resetu.

dodany przez MAJULKA @ 6 sierpnia 2013 o 17:42. Odpowiedz #

macbook air i dvd ;)? coś tu mi się nie zgadza! :) pozdrówki

dodany przez karolinka @ 6 sierpnia 2013 o 17:48. Odpowiedz #

Jest inny genialny serial o młodych kobietach, ich życiu i związkach z mężczyznami – „Girls” w reżyserii Leny Dunham. Akcja również rozgrywa się w NY.
Bardzo gorąco polecam!
:)

dodany przez VI @ 6 sierpnia 2013 o 18:23. Odpowiedz #

To prawda jest świetny :-)

dodany przez Magda @ 11 września 2013 o 18:09. Odpowiedz #

Kasiu,”losy szczupłej blondynki (…) w jasnych włosach”?
Masło maślane :)

dodany przez elfsstilettos @ 6 sierpnia 2013 o 20:16. Odpowiedz #

Kasiu! uwielbiam SATC! Lata 90te, mmm <3 gdy obejrzalam ostatni odcinek bylam zalamana, czulam ze moje zycie stracilo sens (haha) i ze nigdy juz nie zobacze zgrabnych nog SJP. Filmy juz nie byly takie dobre, wszystko popsuly:(:(

dodany przez Anonim @ 6 sierpnia 2013 o 20:40. Odpowiedz #

Kasia Tusk i SATC…? Kiczowate …kompletne przeciwieństwo.. Porównywanie siebie do Carrie jest wręcz obraźliwe i komiczne… Nigdy nie byłam fanką blogu ale jako wieloletnia fanka kultowego serialu czuje się urażona. Kasia obejrzała serial na dvd w ciągu długiego leniwego weekendu bo nie miała pomysłu na siebie- rewelacja. Niedługo stylizacje Rachel z serialu Przyjaciele? Albo z Dr House’a? A może spodziewajmy sie inspiracji prosto z Mody na Sukces? Wtedy może poświęcony będzie cały miesiąc na nowy ulubiony serialik?

dodany przez joannaparis @ 7 sierpnia 2013 o 15:23. Odpowiedz #

A może uda się Pani znaleźć coś ciekawszego na innych blogach? :) Pozdrawiam i życzę dnia po brzegi wypełnionego przyjemnościami! :)

dodany przez Kasia @ 7 sierpnia 2013 o 15:30. Odpowiedz #

Fantastyczna riposta :-)

dodany przez Daniel @ 10 sierpnia 2013 o 02:31. Odpowiedz #

Dzień dobry, każdy z potencjałem możliwości… i z odkrytymi atrybutami Givenchy :)

dodany przez MAJULKA @ 7 sierpnia 2013 o 17:58. Odpowiedz #

Nigdy nie ogladałam tego serilau, może kiedyś się skusze:)

dodany przez MeG @ 7 sierpnia 2013 o 19:48. Odpowiedz #

Świetne, zapraszam na mojego bloga :)

dodany przez Paweł @ 7 sierpnia 2013 o 22:28. Odpowiedz #

mega! ♡ ♡ ♡

dodany przez facebook.com/secretoutletPL @ 9 sierpnia 2013 o 09:25. Odpowiedz #

I’m really enjoying the design and layout of your blog. It’s a very easy on the eyes which makes it much more pleasant for me to come here and visit more often. Did you hire out a designer to create your theme? Outstanding work!

dodany przez Geraldo Kolich @ 9 sierpnia 2013 o 22:52. Odpowiedz #

Kasiu, gdzie kupiłaś takie wydanie filmu?

dodany przez www.kobiecaintuicja.wordpress.com @ 19 sierpnia 2013 o 16:14. Odpowiedz #

Hej. Kiedyś też bardzo lubiłam ten serial, przestałam po tym jak zrealizowano wersje kinowe. Dla serial jak i film to długie spoty reklamowe, towary i usługi są zakamuflowane po za jednym: pięknym i dostatnim życiem, które w serialu też przybiera formę produktu. Tak, tak, wiem Carie i jej koleżanki też miały czasem pod górkę. Ależ czyż pod te górki nie szły przypadkiem w szpilkach J.Choo ? Mam wrażenie, ze kochałam garderobę Carrie, jej szpilki, jej spotkania z koleżankami w restauracjach, jej chłopców i jej karierę felietonistki, ale czy ją samą kochałam i czy ją znałam, Czy Carrie istnieje jako bohaterka serialu? Czy jest tylko legendą, salonową plotką ? Są tylko te szpilki, tiulowa sukienka i oklejony autobus.
Dlatego też polecam serial „Dziewczyny” młodej scenarzystki i aktorki Leny Dunham. Dla mnie to kontra dla Seksu w wielkim mieście. Hanna to prawdziwa Carie Bradshow, z krwi i kości. Tu sceny seksu nie wyglądają jak sesje zdjęciowe do kolorowych magazynów.

dodany przez Magda @ 10 września 2013 o 22:38. Odpowiedz #

CIEKAWIE KASIU CZY ZRECENZUJESZ KSIĄŻKĘ SWOJEJ MAMUSI hehe

dodany przez Anonim @ 6 listopada 2013 o 11:02. Odpowiedz #

Komentarze

(nie będzie publikowany).

Jeżeli posiadasz.