Written and created by Katarzyna Tusk


Jakie elementy wegańskiej kuchni warto wprowadzić do swojej diety, czyli wyznania byłej weganki

Napisała Gosia @ Sierpień 4, 2016

180A5050    Vegan diet is very controversial. This diet requires many sacrifices, and following it takes a significant amount of time, dedication, and knowledge so as not to harm ourselves and risk vitamin and mineral deficiencies. The results of the studies conducted at Oxford University convince us that the intake of a large amount of products of animal origin may lead to increased blood pressure, some types of cancer, and diabetes. As a former vegan, who today very seldom (yet still) eats meat, drinks her coffee with coconut milk, and starts the day with a visit to the eco market, I would like to share my ways on how to maintain balance between the habits derived from vegan diet, which are beneficial for our health, and not going to dangerous extremes.

***

  Dieta wegańska budzi wiele kontrowersji. Jest sporym wyrzeczeniem, a jej przestrzeganie wymaga dużo czasu, zaangażowania i wiedzy, aby nie zrobić sobie krzywdy i nie narazić swojego organizmu na niedobory witamin i minerałów. Wyniki badań przeprowadzone na Uniwersytecie Oksfordzkim twardo przekonują nas, że spożywanie za dużej ilości produktów pochodzenia zwierzęcego może prowadzi do podwyższonego ciśnienia tętniczego, niektórych nowotworów i cukrzycy typu drugiego. Jako była weganka, która dziś bardzo rzadko (ale jednak) jada mięso, kawę piję na mleku kokosowym, a dzień zaczyna od wizyty na ekologicznym targu, chciałabym podzielić się z Wami moimi sposobami na to, aby zachować równowagę pomiędzy zbawiennymi dla naszego zdrowia zwyczajami zaczerpniętymi z kuchni wegańskiej, a nie popadaniem w niebezpieczne skrajności.

180A5169

– Replace cow's milk with one that is of plant origin. More than ten years ago, I still used to visit my neighbour for a milk churn. Today, a school with a swimming pool stands in the place of his household, and I can buy my milk only in a shop. Unfortunately, its composition leaves much to be desired (in fact, it's closer to the composition of Coca-Cola than to what I used to drink in the past). Probably most of you cannot imagine starting their day with a pitch black coffee. I don't like it served that way as well. Therefore, I probably tested all possible types of plant milk. If you like sweet taste, coconut milk will be ideal. For people with more demanding taste buds, I recommend soy milk. The truth is that the older we are, the more difficult it is for us to digest lactose (lactose is the sugar that can be found in milk). Intestinal villi of newborn infants produce lactase (the enzyme needed to break down lactose); however, this ability deteriorates with age. Cow's milk can be replaced with: soy, almond, rice, or coconut milk. They will be really great for baking and preparing pancake batter as well.

– Our daily diet often becomes boring. We eat porridge for breakfast all year round without even changing at least one nut. For dinner, we prepare a salad, a piece of meat, potatoes, and we are actually juggling only a few meals. Vegan diet is based on a diversity of products. The meal on the plate ought to be colourful with plenty of vegetables and rich cereal products. Potatoes are not the only food product that ought to be our favourite source of carbohydrates – we should consider brown, red, or black rice, buckwheat groats, barley groats, or quinoa. If we like potatoes, sweet potatoes will be definitely healthier than the classic variety. Vegans often use sesame in their meals. It is a great source of iron and other minerals and vitamins.

– This element is the easiest to introduce (at least it was for me). Of course, at the beginning, I couldn't imagine baking or frying without the addition of butter (often it was a fair portion of it). Today, I don't even buy it. I prepare pancakes with the use of pumpkin seed oil or coconut oil, which until recently was thought to be unhealthy owing to the high contents of saturated fatty acids. The most recent studies have shown something totally opposite. Lauric acid, which is valuable for the human body, comprises sixty percent of coconut oil. Apart from coconut oil, lauric acid can be only found in mother's milk in similar proportions. Actually, I would have to prepare a separate post on its miraculous properties if I wanted to enlist all of its advantages (and soon I will probably do so).

– I know how difficult it is to remove cheese from the daily diet. After all, it's tasty, ideal on a pizza, and splendid as a red wine chaser. We don't have to forgo eating pizza if we rarely choose it as a meal, but let's use tofu for salad preparation more often. In healthy food shops, there is a wide range of plant-based types of cheese which are ideal to be used in sandwiches or as a replacement of Parmesan. Remember that milk-based cheese contains lots of casein that clogs our blood vessels.

 

– Zastąp mleko krowie tym pochodzenia roślinnego. Jeszcze kilkanaście lat temu chodziłam po mleko ze szklanką do sąsiada rolnika. Dzisiaj w miejscu jego gospodarstwa stoi szkoła z basenem, a mleko mogę jedynie kupić w sklepie. Niestety, jego skład pozostawia wiele do życzenia (w sumie jest mu bliżej do Coca-Coli niż do tego, co piłam przed laty). Pewnie większość z Was nie wyobraża sobie picia porannej kawy, która byłaby czarna jak smoła. Ja też takiej nie lubię, dlatego przetestowałam już chyba wszystkie możliwe odmiany mleka roślinnego. Jeśli lubicie słodkawy posmak, to idealnie nada się mleko przygotowywane z kokosa. Dla osób o bardziej wytrawnych kubkach smakowych polecam mleko sojowe. Prawda jest też taka, że im jesteśmy starsze tym ciężej trawimy laktozę (laktoza to zawarty w mleku cukier). Kosmki jelitowe u niemowląt produkują laktazę (enzym potrzebny do rozkładu laktozy), ale ta umiejętność zanika wraz z wiekiem. Krowie mleko możemy zastąpić: mlekiem sojowym, migdałowym, ryżowym albo kokosowym. Nawet do pieczenia ciast, czy w masie naleśnikowej sprawdza się dobrze.

– Do naszej codziennej diety często wkrada się rutyna. Na śniadanie jemy owsiankę, przez cały rok, nie zmieniając w składzie nawet jednego orzeszka. Na obiad przygotowujemy sałatkę, kawałek mięsa, ziemniaki i tak naprawdę żonglujemy tylko kilkoma daniami. W kuchni wegańskiej stawia się na różnorodność produktów. To co znajduję się na talerzu ma być kolorowe, pełne różnych warzyw i bogatych produktów zbożowych. To nie ziemniaki powinny być naszym ulubionym węglowodanem tylko ryż brązowy, czerwony albo czarny, kasza gryczana albo jęczmienna czy komosa ryżowa. Jeśli już lubimy ziemniaki to od klasycznej odmiany dużo zdrowsze będą bataty. Weganie często też posypują potrawy sezamem, który jest bardzo dobrym źródłem wapnia i innych minerałów i witamin.

– Ten element będzie najłatwiejszy do wprowadzenia (przynajmniej taki był dla mnie). Oczywiście, na początku nie wyobrażałam sobie pieczenia czy smażenie bez dodatku (często sporej) porcji masła. Dziś już nawet go nie kupuję. Naleśniki smażę na oleju z pestek winogron lub oleju kokosowym, który do niedawna był uważany za niezdrowy ze względu na dużą zawartość tłuszczów nasyconych. Najnowsze badania ujawniają coś zupełnie przeciwnego. Olej kokosowy w sześćdziesięciu procentach składa się z wartościowego dla organizmu kwasu laurynowego, który w podobnych proporcjach występuje jeszcze tylko w mleku matki. Tak naprawdę, o jego cudownych właściwościach musiałabym napisać cały wpis, jeśli chciałabym wymienić jego wszystkie zalety (i niebawem pewnie tak zrobię).

– Wiem, jak ciężko jest pozbyć się sera z codziennej diety. W końcu jest smaczny, na pizzy doskonały, a jako zakąska do czerwonego wina wyborny. Nie odmawiajmy sobie zjedzenia pizzy, jeśli sięgamy po nią rzadko, ale do sałatki częściej wrzucajmy tofu. W sklepach ze zdrową żywnością jest też szeroki wybór serów roślinnych, które idealnie nadają się na kanapki lub jako zastępstwo dla parmezanu. Pamiętajcie, że w serze pochodzenia zwierzęcego jest pełno kazeiny, która zaburza pracę układu trawiennego. 

180A5191

– I won't be trying to convince you to prepare each dinner without the use of products of animal origin. However, it is worth refraining from eating them at least twice a week, and opting for chicken or turkey rather than pork on the remaining days. Red meat is unhealthy because it contains a great amount of unsaturated fatty acids. I know that these are mostly men who are not able to imagine a dinner without a portion of meat. It might seem that such a meal isn't tasty or that we won't be able to satiate our hunger, but it's not true at all. Sure, tomato salad alone isn't enough, thus if I lack ideas for dinner, I use cookbooks. I've already done everything that is in "Jadłonomia" by Marta Dymek but, fortunately, there appeared a new vegan cookbook – "La Veganista. Superfood" by Nicole Just published in Poland by Esteri. The author presents a great number of diverse recipes which are not only tasty but also are supposed to improve our mood. This was the book that I used when preparing today's dinner. This is the recipe:

– Nie będę Was namawiać, abyście każdy obiad przygotowywały bez użycia produktów odzwierzęcych. Warto jednak chociaż dwa dni w tygodniu nie jeść ich wcale, a w pozostałe dni częściej sięgać po kurczaka lub indyka niż po wieprzowinę. Czerwone mięso jest niezdrowe ponieważ zawiera bardzo dużo nasyconych kwasów tłuszczowych. Wiem, że to przede wszystkim panowie nie wyobrażają sobie obiadu bez mięsa. Mogłoby się wydawać, że taki posiłek jest niesmaczny, albo się nim nie najemy, ale to nie całkiem prawda. Pewnie, że sama sałata z pomidorem to za mało, dlatego jeśli mi brakuje pomysłu na obiad, korzystam z książek kucharskich. „Jadłonomię” Marty Dymek przerobiłam już całą, ale na szczęście właśnie pojawiła się nowa wegańska pozycja –„La Veganista. Jedzmy szczęśliwie” Nicole Just wydawnictwa Esteri (specjalnie dla wszystkich czytelników Makelifeeasier.pl wydawnictwo Esteri przygotowało 20% rabatu na książkę – kod rabatowy to MLE20). Autorka przedstawia dużo urozmaiconych przepisów, które nie tylko są smaczne, ale również powinny polepszać nasz nastój. To właśnie z tej książki skorzystałam przygotowując dzisiejszy obiad. Oto przepis:

180A5226

Ingredients:

4 yellow or green round courgettes – I replaced them with bell pepper (it is a lot easier to find it in Poland at any time of year)
salt
freshly ground pepper
1 teaspoon of plant oil for frying (I used coconut oil)
150 g of tempeh, I couldn't find it in a healthy food shop, so I replaced it with a mix of Rice&More Quinoa Trzy Kolory (Quinoa Three Colours) by Monini. Recently, this product can often be found on my plate because it is tasty, easily accessible, and gluten-free.
2 tablespoons of tamari sauce
100g of cherry tomatoes (in my opinion, this is definitely too little – I doubled that portion)
2 sprigs of rosemary
3 sprigs of thyme (instead of that I added a mix of hot spices)
2 spring onions with dill

Skład:

4 żółte lub zielone okrągłe cukinie – zastąpiłam je papryką (znacznie łatwiej ją znaleźć w Polsce o każdej porze roku)
sól
świeżo mielony czarny pieprz
1 łyżeczka oleju roślinnego do smażenia (użyłam oleju z kokosa)
150g tempehu, nie mogłam tego znaleźć w sklepie ze zdrową żywnością więc zastąpiłam go mieszanką Rice&More Monini Quinoa Trzy Kolory. Ten produkt w ostatnim czasie gości u mnie na talerzu często, bo jest smaczny, łatwo dostępny i bezglutenowy
2 łyżki sosu tamari
100g pomidorków koktajlowych (to według mnie zdecydowanie za mało, ja podwoiłam tę porcję)
2 gałązki rozmarynu
3 gałązki tymianku (zamiast tego dodałam mix ostrych przypraw)
2 młode cebulki ze szczypiorkiem180A5113180A5134

Directions:

1. Wash the courgettes (in my case – bell pepper). Cut off the upper parts of the round courgettes and use a melon baller to remove the seeds (cut the large courgette crosswise into 4 parts, remove the seeds making sure that you leave a 2-centimetre layer). Use some salt and pepper on the inside and the outside.
2. Pre-heat the oven to 220ºC. Heat some oil in the pan, add crumbled tempeh, and fry it on high heat for 2-3 minutes. At the end, add some tamari sauce. When it comes to this step in my case, I used a cooked mix of Rice&More by Monini.
3. Wash, dry, and then cut the tomatoes into wedges. Cut the herbs and onions into thin slices. Mix all of the ingredients with the tempeh.
4. Stuff the courgettes with the prepared filling, cover with the part that you cut off earlier, and place them on a baking tray. Pour some water into it so that it reaches the level of 5 centimetres above the bottom of the tray and bake for 20-25 minutes on the middle shelf until soft.

A oto jak to zrobić:

1. Opłucz cukinie (w moim przypadku paprykę). W okrągłych cukiniach odetnij górną cześć i za pomocą łyżki do melonów usuń pestki (dużą cukinię przekrój w poprzek na 4 części, usuń pestki, pozostawiając warstwę grubości 2 cm). Posól i popieprz w środku i na zewnątrz.
2. Piekarnik nastaw na temperaturę 220C. Na patelni rozgrzej olej, dodaj pokruszony tempeh i podsmaż 2-3 minut na mocnym ogniu. Na koniec podlej sosem tamari. Ten podpunkt w moim przypadku zmieniłam na ugotowaną mieszankę Rice&More Monini.
3. Pomidory opłucz, osusz i pokrój na ćwiartki. Zioła i cebulki pokrój w cienkie talarki. Wszystkie składniki wymieszaj z tempehem.
4. Cukinie napełnij farszem, przykryj odciętą częścią i ułóż w formie do zapiekania. Wlej  tyle wody, aby sięgała do około 5 cm wysokości naczynia i piecz 20-25 minut na średniej półce, aż będą miękkie.

180A5212180A5241

LAST MONTH

Napisała Kasia @ Sierpień 1, 2016

IMG_1502

   As each month, I've prepared for you a small portion of photos taken in July. In today's post, you will find a couple of snapshots from Polish beaches (in Rewa, Sopot, and Gdynia), a little bit of "the making of" photos and, of course, home-made delicacies. I invite you to see them below!

***

   Jak co miesiąc przygotowałam dla Was małą porcję zdjęć z lipca. W dzisiejszym wpisie znajdziecie kilka ujęć z polskich plaż (w Rewie, Sopocie i Gdyni), trochę mojej pracy zza kulis i oczywiście domowe przysmaki. Zapraszam! 

Processed with VSCOcam with a9 preset

The middle of summer in the Tricity is an ideal opportunity to wear espadrilles and a dress by the Polish brand Signific.

 

Środek lata w Trójmieście to idealna okazja, aby nosić espadryle i sukienkę od polskiej marki Signific.

IMG_1hh777_Fotor_Collage

1. Sopot sights – the things that you can see while looking around, from side to side, for an hour. // 2. Creative mess on my desk. // 3. The Sopot Pier. // 4. A beach in Rewa. //

 

1. Sopockie widoki, czyli co można dostrzec jeśli przez godzinę rozglądasz się na boki. // 2. Twórczy bałagan na moim biurku. // 3. Sopockie Molo. // 4. Plaża w Rewie. //IMG_1790

Here are a couple of things which I always take with me to the beach – a basket, a hat, my camera, and a ladder…

 

A to kilka rzeczy, które zawsze biorę za sobą na plażę, czyli koszyk, kapelusz, aparat i drabina….

IMG_1791

   The summer luxury of catching up on my reading list and of lying on the beach. If you liked Karen Blixen's "Out of Africa," Paula McLain’s "Circling the Sun" (published in Poland by Znak Literanova) should be also added to your list of must-read books.

 

   Wakacyjny luksus czyli nadrabianie książkowych zaległości i leżenie na plaży. Jeśli podobało Wam się „Pożegnanie z Afryką” Karen Blixen, to książka  "Okrążyć Słońce" Pauli McLain (wydawnictwo Znak Literanova) powinna znaleźć się na Waszej liście obowiązkowych pozycji.

IMG_1792

   And if you haven't got much space in the suitcase, it is best to create a list of books to read with your travel companion. After I finished "Circling the Sun," another Paula McLain's book was waiting for me – "Paris Wife" (Ernest Hemingway's first wife is the narrator – a strong and bold woman breaking the conventions of that time).

 

   A jeśli w walizce macie mało miejsca, to najlepiej ustalić lektury z osobą towarzyszącą. Po tym, jak skończyłam "Okrążyć słońce" czekała na mnie jeszcze jedna książka Pauli McLain – "Paryska Żona" (narratorką jest pierwsza żona Ernesta Hemingway'a – silna, odważna kobieta łamiąca ówczesne konwenanse). 

IMG_1jh590_Fotor_Collage

A couple of pictures of my trip to the Dylewo Hills.

Kilka zdjęć z mojego wypadu do Wzgórz Dylewskich. Ostatnimi czasy sporo podróżowałam po Polsce. W to miejsce dotarłam akurat…autobusem. Nowe połączenia otworzyła na przykład firma GDNexpress, dzięki której dotrzecie z Bydgoszczy na lotnisko w Gdańsku. 

IMG_0836

One of my friends' father-in-law was surprised that we all train judo…

Teść jednej z moich koleżanek zdziwił się, że wszystkie trenujemy judo…

IMG_0930 IMG_1590_Fotor_Collage IMG_0595 IMG_1777_Fotor_Collage IMG_1777

   When the male part decided to cook something healthy…that is home-made fries for supper. By the way, we've tested natural ketchup by Develey (without food preservatives and thickeners).

 

   Kiedy ta męska część postanawia ugotować coś zdrowego… czyli domowe frytki na kolację. Przy okazji, przetestowaliśmy naturalny ketchup od marki Develey (bez substancji konserwujących i zagęszczających).  IMG_1778IMG_2233

The most beautiful moments of this summer, that is after a couple of weeks we are all together again.

Najpiękniejsze chwile tego lata, czyli po kilku tygodniach znów jesteśmy wszyscy razem.IMG_2232

My Mom.

Moja Mama. 

IMG_2122

A supper after successful work on new MLE Collection in "Między nami" Restaurant on Bracka Street in Warsaw.

Kolacja po udanej pracy nad nową kolekcją MLE Collection w restauracji "Między nami" na ulicy Brackiej w Warszawie. IMG_1255

The famous rainy weather in July didn't spare us this year as well. Thank you for your attention and I wish you a pleasant evening!

Słynny lipcopad nie ominął nas też w tym roku. Dziękuję Wam za tę chwilę uwagi i życzę miłego wieczoru!

LOOK OF THE DAY

Napisała Kasia @ Lipiec 31, 2016

5E1A9968

top / bluzka – COS

trousers / spodnie – MLE Collection (kolekcja jesień/zima)

flats / baletki – Pretty Ballerinas

bag / torebka – Zara

   It is a little bit strange that summer is in its full swing, and I've been focused only on sweaters and woollen coats for a couple of days. Most of the models that can be found in MLE Collection for autumn/winter are ready; therefore, the time has come to prepare the advertising campaign. This photo shoot was very different from the photos that I prepare for this blog on a daily basis! Professional equipment, a hired studio, a true model, a multi-person team, and a lot of emotions. Having an opportunity to watch the talented Sonia Szóstak was extremely inspiring – now, I am anxiously waiting for the moment when I can present you with the effects of this photo shoot.

   Coming back to the topic of this post – for this day, I chose a simple top with blue stripes and a pair of black cigarette trousers. I also opted for flat shoes because I can't imagine running around in high heels on such a day.

***

   Jest to odrobinę dziwne, że lato trwa w najlepsze, a ja od kilku dni żyłam jedynie swetrami i wełnianymi płaszczami. Większość modeli jesienno-zimowej kolekcji MLE Collection jest już gotowa, przyszedł więc czas na realizację kampanii reklamowej. Jak bardzo różniła się ta sesja od zdjęć, które przygotowuję na co dzień na potrzeby bloga! Profesjonalny sprzęt, wynajęte studio, modelka z prawdziwego zdarzenia, wieloosobowa ekipa i mnóstwo emocji. Podglądanie utalentowanej Soni Szóstak było niezwykle inspirujące – teraz z niecierpliwością czekam na moment, gdy będę mogła pokazać wam efekt tych zdjęć. 

   Wracając do tematu wpisu, na ten dzień wybrałam prosty top w niebieskie prążki i czarne cygaretki. Postawiłam też na płaskie balerinki, bo w taki dzień nie wyobrażałam sobie biegania w obcasach. 

5E1A9669 5E1A9719 5E1A9725 5E1A9729 5E1A9879 5E1A9770 5E1A9781 5E1A9886 5E1A9847 5E1A9933 5E1A9793 5E1A99775E1A9920 5E1A9982

Dlaczego Polki biegają?

Napisała Gosia @ Lipiec 29, 2016

5E1A8354

   In Poland, running has become very popular. In 2012, the conducted research had shown that only 36% of the studied women declared that they were physically active on a regular basis. Whereas already in 2015, the group of active women increased up to 48% (research conducted by PKO Bank Polski). This phenomenon is best visible on increasingly crowded running paths and at road running events, in which women of all ages eagerly participate. 3220 women participated in this year's Warsaw half marathon, and in 2013, there were only 1889 women who decided to run in it. Why do Polish women run so eagerly? Seven of my friends have answered this question. Each of them has a different aim, but they choose the same method – running.

***

   Bieganie w Polsce stało się bardzo popularne. Jeszcze w 2012 roku z przeprowadzonych badań wynikało, że tylko 36 procent badanych kobiet deklaruje się do uprawiania regularnej aktywności fizycznej. Natomiast już w roku 2015 grupa aktywnych kobiet znacznie wzrosła, bo aż do 48 procent (badania zrealizowane przez PKO Bank Polski). To zjawisko najlepiej widać na coraz bardziej zatłoczonych alejkach biegowych i zawodach ulicznych, w których chętnie startują kobiety w każdym wieku. W tegorocznym półmaratonie Warszawskim wystartowało 3220 kobiet, a w 2013 roku było nas zaledwie 1889. Dlaczego Polki tak chętnie biegają? Na to pytanie odpowiedziało mi siedem koleżanek. Każda z nich ma inny cel, ale wybrały ten sam środek – bieganie. 

5E1A8517

– Monika, 33, an economist. She completed a marathon (she runs six times a week).

"Running wakes me up and relaxes me; it is a moment just for me. It's like a morning coffee. I leave for the workout early in the morning, when my family is still asleep, and the city is only starting to wake to life. While running, I like observing people on their way to work (in fact, I often meet the same people – we even started to greet each other). I watch light commercial vehicles supplying the shops before the opening hours and services cleaning the city. I run and think about those people – the places they might work at and the type of life that they lead (it relaxes me). However, sometimes I plan the rest of the day, daydream, or simply listen to the sounds of the city. "

– Katarzyna, 35, a lawyer and a member of the local government. She participated in road running events on numerous occasions (she completed a marathon and a couple of other distances). She's been running for 5 years.

"It seems to me that running helps to maintain youthfulness and a smile on my face. I started my journey with running from Samsung Irena Run, and back then, I ran five kilometres in half an hour – I almost died, but I was happy that I'd done it. I wanted to continue my journey with running. I quit smoking, and thanks to a greater dose of exercises – I lost weight. However, over time, my main aim was the improvement of my results. I would like to maintain good physical form and psychological well-being as well as to have contact with nature. I really enjoy running trips to the mountains. "

– Monika, lat 33, ekonomistka. Przebiegła maraton (biega sześć razy w tygodniu). 

„Bieganie mnie budzi i relaksuje, to czas dla mnie. Jest jak poranna kawa. Na trening wychodzę bardzo wcześnie rano, kiedy moja rodzina jeszcze śpi, a miasto dopiero co budzi się do życia. Biegając lubię obserwować ludzi idących do pracy (zresztą często spotykam tych samych – mówimy już sobie „dzień dobry”). Oglądam samochody dostawcze zaopatrujące sklepy przed otwarciem i służby sprzątające miasto. Biegnę i myślę o tych ludziach – gdzie pracują i jakie wiodą życie (to mnie relaksuje). Czasami jednak planuję resztę dnia, marzę albo po prostu słucham dźwięków miasta. ”

– Katarzyna, lat 35, prawnik i samorządowiec. Startowała wielokrotnie w biegach ulicznych (przebiegła maraton i kilka innych dystansów). Biega od 5 lat.

„Mam wrażenie, że bieganie pomaga utrzymać młodość i uśmiech na twarzy. Swoją przygodę z bieganiem rozpoczęłam od startu w Samsung Irena Run i przebiegłam wtedy pięć kilometrów w pół godziny – prawie umarłam, ale byłam szczęśliwa, że to już za mną. Chciałam nadal biegać. Rzuciłam palenie, a dzięki większej dawce ruchu – schudłam. Z biegiem czasu moim głównym celem jednak stało się poprawianie osiąganych rezultatów. Zależy mi na utrzymaniu dobrej formy i samopoczucia, a także obcowaniu z przyrodą. Dużą przyjemność sprawiają mi wyjazdy biegowe w góry. ”

5E1A8452

– Gosia, 30, a psychologist. Currently, she runs a family company. She completed Ultra Trail du Mont Blanc in 2014. She was twelve in the open classification of women.

"For me, running is a form of meditation. Thanks to it, I can fully clear my mind and distance myself from everyday issues. My friends keep asking me about the things that occupy my mind during those 30 hours of running – honestly? Nothing! I focus on my body, take internal joy in each consecutive kilometre, feel the closeness of nature, and admire its beauty (I run only in the forest and the mountains). I find myself – real me, without a mask. It's a beautiful state which I recommend everyone."

– Alicja, 38, a lawyer by education but inactive. She's been running a company for years – women's nightwear manufacturing. She completed the Rzeźnik Run.

"I started running six years ago. It was supposed to improve my stamina and resilience so that I could be better at other hobbies. I don't even know when running became a passion in itself and a cure for all concerns. When I've got a couple of days without running, I feel that some incredible power is drawing me towards it. Even when I'm very physically tired, my head needs its dose of relaxation. Setting running aims only helps to be consistent in sticking to the plan."

– Aleksandra, 29, a social psychologist. She also completed a marathon.

"For me, running is a way to clear my mind – a moment just for me which when comes to an end always makes me happier. Beating continuously longer distances gives me incredible strength and confidence in myself. In addition to all of that, running has a wonderful influence on our figure and allows us to sin once in a while and eat a chocolate cake without body weight consequences."

– Gosia, lat 30, psycholog. Obecnie prowadzi rodzinną firmę. Przebiegła Ultra Trail du Mont Blanc w 2014r, w klasyfikacji open kobiet zdobyła dwunaste miejsce.

„Bieganie jest dla mnie formą medytacji. Dzięki temu totalnie się wyciszam, odcinam od wszystkich codziennych spraw. Znajomi, nieustannie pytają mnie o czym myślę przez 30 godzin biegu – szczerze? O niczym! Skupiam się na swoim ciele, czerpię wewnętrzną radość z każdego kolejnego kilometra, odczuwam bliskość natury i doceniam jej piękno (biegam tylko w lesie i w górach). Odnajduje siebie, prawdziwą, bez maski. Piękny stan, wszystkim polecam.”

– Alicja, lat 38, z wykształcenia prawnik, ale nieaktywny. Od wielu lat prowadzi firmę – produkcja bielizny nocnej. Przebiegła bieg Rzeźnika.

„Zaczęłam biegać sześć lat temu, miał to być sposób na poprawienie kondycji i wydolności, abym mogła lepiej realizować inne pasje. Nawet nie wiem kiedy to bieganie, stało się pasją samą w sobie i lekarstwem na wszelkie troski. Gdy zdarzy się kilka dni bez treningu czuję, że jakaś niesamowita siła ciągnie mnie na niego. Nawet przy dużym zmęczeniu fizycznym, głowa potrzebuje swojej porcji relaksu. Wyznaczanie celów biegowych tylko pomaga konsekwentnie trzymać się planu.”

– Aleksandra, wiek 29, psycholog społeczny. Również przebiegła maraton.

„Bieganie jest dla mnie sposobem na oczyszczenie głowy – chwilą dla siebie, z której zawsze wracam szczęśliwsza. Pokonywanie coraz dalszych odległości daje mi niesamowitą siłę i wiarę w samą siebie. Bieganie, do tego wszystkiego fantastycznie wpływa na figurę i pozwala na to, aby zgrzeszyć czasami i bez konsekwencji w biodrach zjeść czekoladowe ciastko.”

5E1A8424

– Daria, 30, a public procurement specialist. She completed a halfmarathon in 1:29:00.

"Nice calves and psychological well-being are not the only reasons for me to run. This sport gives me an opportunity to release anger and negative emotions as well as an opportunity to have a dialogue with myself, wherever I am."

– Małgorzata, 31, a Content Marketing Manager. She has completed so many runs that it is difficult to name them all.

"Already during my studies, I started working in an editorial office, and my lifestyle underwent a sudden change. Sitting for a couple of hours, easy-to-prepare meals (although rather unhealthy and light) at the canteen, and snacks. In addition to that, paradoxically less sleep and simply a considerably smaller dose of physical activity. As a result, I gained about ten additional kilogrammes which imperceptibly sneaked into the recess of my body. I decided to do something about it. I started to pay attention to the quality of the meals and started going to the gym. After a couple of months of reasonably regular workouts, I was close to a breakdown – I was often bored with the gym, and the scales wouldn't even move…I decided to go in a new direction, and I bought my first running shoes. I was quickly completely lost in this type of activity.
Over time, I started to notice other advantages of running: meeting new people, great fun during different running events, the possibility of better and different exploration of new places, participation in exceptional events, and experiencing new emotions (mountain running is irreplaceable), or a better awareness of my body.
Currently, I don't pay so much attention to weight loss, but rather to muscle strength, stamina, flexibility, running technique as well as general health. I have probably become a more conscious runner, and I feel wonderful abouts that!"

– Daria, lat 30, specjalistka ds. przetargów. Przebiegła półmaraton z czasem 1:29:00.

„Biegam nie tylko dla ładnych łydek i dobrego samopoczucia. Ten sport daje mi możliwość wyładowania złości i negatywnych emocji oraz możliwość rozmowy z samą sobą, gdziekolwiek jestem. .”

– Małgorzata, lat 31, Content Marketing Manager. Ukończyła tyle biegów, że aż ciężko wszystkie wymienić.

„Jeszcze na studiach zaczęłam pracę w redakcji i mój tryb życia uległ gwałtownej zmianie. Kilka godzin na krześle, łatwe w przygotowaniu (choć mało zdrowe i lekkie) potrawy w kantynie i przekąski. Do tego paradoksalnie mniej snu i po prostu dużo mniej ruchu. Skutkiem tego było około dziesięć dodatkowych kilogramów, które niepostrzeżenie wkradły się w różne zakamarki mego ciała. Postanowiłam coś z tym zrobić. Zaczęłam zwracać uwagę na jakość spożywanych potraw i zapisałam się na siłownię. Po kilku miesiącach w miarę regularnych treningów byłam bliska załamania – siłownia mnie często nudziła a skala na wadze nie chciała nawet drgnąć… Postanowiłam obrać nowy kierunek i kupiłam pierwsze buty biegowe. Ten rodzaj aktywności fizycznej szybko pochłonął mnie bez opamiętania.
Z czasem zaczęłam dostrzegać inne zalety biegania: poznawanie nowych ludzi, zabawa na biegach i różnych wydarzeniach, możliwość lepszego i innego zwiedzania nowych miejsc, udział w wyjątkowych imprezach i doświadczanie nowych emocji (biegi górskie są niezastąpione) czy lepszej świadomości swojego ciała.
Obecnie nie zwracam już takiej uwagi na spadek wagi, ale raczej na siłę moich mięśni, wytrzymałość, elastyczność, technikę biegu oraz ogólny stan zdrowia. Chyba stałam się po prostu bardziej świadomym biegaczem i jest mi z tym wspaniale!”

5E1A8381