Kwiaty czarnego bzu w cieście naleśnikowym z limoncello

Napisała Zosia @ Lipiec 4, 2015

Skład:

kilka gałązek kwiatów czarnego bzu (6-8 sztuk)

ciasto naleśnikowe:

1 jajko

3 łyżki mąki

50 ml mleka

50 ml wody gazowanej

1 łyżka likieru limoncello (opcjonalnie)

do smażenia: olej roślinny

do podania: cukier puder

otarta skórka z cytryny lub syrop klonowy (opcjonalnie)

A oto jak to zrobić:

1. Jajka dokładnie mieszamy z mąką i mlekiem. Dodajemy wodę i likier limoncello (opcjonalnie). Całość mieszamy do uzyskania gładkiej masy. Odstawiamy. Kwiaty bzu nie płuczemy, a jedynie strząsamy, tak by się pozbyć ewentualnych zanieczyszczeń. Zamaczamy w cieście i smażymy na rozgrzanej patelni. Gdy nabiorą złocistego koloru, przekładamy na ręcznik papierowy. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem i otartą skórką z cytryny. Polecam polać syropem klonowym.

 

#MLESTYLE

Napisała Kasia @ Lipiec 2, 2015

Finally I can tell you a bit more about the project I have been working on for the last few months. Every one of us would like to have the perfect garments in our wardrobe, but I am aware that it is harder and harder to find in stores clothing which price would be appropriate to the quality. Therefore, I decided to undertake a small project – designing and creating a few basic garments from the first-class textiles. My assumptions were simple: short series, great quality, simple cuts and the tag with the "Made in Poland" inscription. The project is ready and soon you will be able to see how it all worked out.

In the today's post I wanted to show you a few photos from making the lookbook. Thanks to help of many friends everything went efficiently, and the effects exceeded our expectations.

***

Nareszcie mogę powiedzieć ciut więcej o projekcie, nad którym pracowałam ostatnie kilkanaście miesięcy. Każda z nas chciałaby mieć idealne ciuchy w swojej szafie, ale wiem, że w sklepach coraz trudniej znaleźć rzeczy, których cena byłaby adekwatna do jakości. Zdecydowałam się więc na małe przedsięwzięcie – zaprojektowanie i uszycie kilku podstawowych elementów garderoby wykorzystując do tego materiały najwyższej klasy. Moje założenia były proste: krótka seria, świetna jakość, proste kroje i metka z napisem Made in Poland. Udało się i już wkrótce same będziecie mogły sprawdzić, czy gra była warta świeczki. 

W dzisiejszym wpisie chciałam pokazać Wam kilka zdjęć z sesji do loobooka. Dzięki pomocy przyjaciół wszystko poszło sprawnie, a efekty przerosły nasze oczekiwania. 

Przygotowywanie prototypów projektów do zdjęć. 

Aparat i kawa w dłoń – zaczynamy zdjęcia!

Mały backstage z piękną Anią w tle. 

1. Idealny szary t-shirt czeka na prasowanie // 2. Nasza gwiazda – fotograf Grzegorz Masztakowski, bez którego nic by nam nie wyszło :)  // 3. Mała przerwa na lunch – wygłodniała ekipa zdjęciowa // 4. Idealny krój spódnicy szytej z koła, z podszewką i solidnym zamkiem //

Zdjęcia w plenerze.

Jeszcze raz ogromnie dziękuję całej ekipie, za serce włożone w każde zdjęcie i przede wszystkim za wiarę, że cały projekt może się udać. Niebawem wrócę do Was z kolejnymi nowościami! :)

 

Co zapakować do walizki na weekendowy wyjazd?

Napisała Kasia @ Lipiec 1, 2015

Source: Pinterest / Kinfolk

  Last week pupils began holidays and adults stepped joyfully into the holiday season. This year I am also going on a short vacation. As soon as I learnt that I will be able to spent five days under the Italian sun, I bought the water mattress in the shape of the flamingo (I already see myself swimming on it with the iced tea in my hand). And that’s all – I am not buying anything else (unless I will somehow find that perfect bikini in which I will look like Miranda Kerr). If you are going for a weekend getaway, but are not sure yet what to pack, check out below some of my propositions.

***

  W zeszłym tygodniu skończył się rok szkolny, uczniowie rozpoczęli wakacje. Dorośli wkroczyli w sezon urlopowy. W tym roku ja też wybieram się na krótki wypoczynek. Gdy tylko dowiedziałam się, że czeka mnie pięć dni pod włoskim słońcem, jeszcze tego samego dnia kupiłam dmuchany materac w kształcie flaminga (oczami wyobraźni widzę już jak pływam na nim z mrożoną herbatą w ręku). I to by było na tyle – więcej rzeczy nie kupuję (chyba, że w moje ręce trafi idealne bikini, w którym będę wyglądała jak Miranda Kerr). Dla tych z Was, którzy w najbliższym czasie wybierają się na weekendowy wyjazd, ale jeszcze nie wiedzę co ze sobą zabrać przygotowałam kilka propozycji.

NAD MORZE

1. Bluzka – podobna tutaj  2. Bluza – Gap na Zalando.pl 179zł 3. Bluzka –  podobna tutaj i tutaj 4. Sukienka (podobna tutaj i tutaj) 5. Kapelusz (podobny tutaj) 6. Spodnie – TopShop 220zł 7. Szorty (podobne tutaj i tutaj) 8. Kostium kąpieolowy – H&M 59,90zł 9. Samoopalacz – St. Tropez 159zł 10. Lakier do paznokci – Essie 32zł 11. Sandały – podobne tutaj 12. Torebka 13. Okulary – podobne tutaj

 

DO PARYŻA

1. Kombinezon – Ryłko-Fashion.pl 239zł 2. Sukienka – podobne tutaj i tutaj  3. Trencz – Tom Taylor 499zł  4. Baletki – Obuwie-Lizuraj.pl 269zł  5. Biusztonosz – podobny tutaj 6. Figi 7. Torebka – Michael Kors na Zalando.pl 489zł 8. Okulary – Polaroid 188,30zł 9. Pędzel 10. Pomadka – Chanel 207zł 11. Tusz do rzęs – Bobi Brown 110zł

W GÓRY

1. T-Shirt – podobny tutaj 2. T- Shirt – podobny tutaj i tutaj 3. Bluza – New Look (podobna tutaj) 4. Legginsy – Nike 139zł 5. Plecak – Herschel 389zł 6. Parasolka – Top shop 79zł 7. Buty – Timberland 779zł 8. Kalosze – Hunter 459,90zł (podobne tutaj)

LAST MONTH

Napisała Kasia @ Czerwiec 29, 2015

Dzisiejszy wpis publikuję wyjątkowo późno. Jest już wieczór, leżę w łóżku z komputerem na kolanach przy zgaszonym świetle (komary szaleją w Sopocie na całego, a ja lubię spać przy otwartym oknie) i zabieram się za kolejne zestawienie z cyklu Last Month. Cały dzień pisałam kolejny rozdział (z satysfakcją pochwalę się Wam, że udało mi się go skończyć) więc usiadłam do komputera z prawdziwą przyjemnością. Przyglądam się wszystkim zdjęciom, które uzbierałam na swoim telefonie w ciągu ostatniego miesiąca i nie mogę uwierzyć, że jest ich aż tyle. Czeka mnie długi wieczór jeśli jeszcze dziś mają trafić na bloga…

 Miłego oglądania i spokojnej nocy! :)

1. Podsmażana chałka moczona w mleku i jajku z truskawkami… kocham czerwiec! // 2. Kucyk, którego spotkałam w trakcie poszukiwań kolejnych plenerów do zdjęć //

Marina w Gdyni. W lecie przechodzi prawdziwe oblężenie. 

1. Polska kwitnie // 2. Plaża niedaleko Krynicy. Było naprawdę bardzo wietrznie // 3. Kolejny strój ze spódnicą maxi // 4. Z wiekiem coraz mniej lubię latać (żeby nie powiedzieć "boję się latać"), ale takie widoki trochę mi to wynagradzają //

Nasza wesoła trójka wreszcie w komplecie. Tuż przed pierwszą, ale nie ostatnią (i nie przedostatnią) wizytą we włoskiej lodziarni. 

1., 3. i 4. Nie jestem w stanie zliczyć ile porcji lodów zjadłam w trakcie tego krótkiego wyjazdu, ale nie żałuję ani jednej! // 2. Mediolan wczesnym rankiem //

Kolacja i gotowanie pod okiem wybitnych szefów kuchni w XVIII wiecznej willi. A wszystko to nad włoskim jeziorem Como. Mniej więcej co pięć minut musiałam kogoś prosić, aby mnie uszczypnąć.

Wielkie podziękowania dla Philipiak.pl!

Być turystką przez jeden dzień – bezcenne. Pół godziny drogi samochodem od mojego domu i już byłam w raju. Drobny, prawie biały piasek i wiatr idealny do puszczania latawca.

Niedawno wpadła mi w ręce nowa maskara Lancôme Hypnôse Volume-à-porter – całe szczęście bo moje rzęsy są teraz w opłakanym stanie. Miękki aplikator delikatnie rozczesuje pojedyncze rzęsy a oryginalna formuła (lateks zamiast wosku) sprawia, że tusz utrzymuje się na rzęsach cały dzień bez rozmazywania. Efekt to lekkość, na której mi zależy – zwłaszcza latem. 

Czerwcowe słodycze. Truskawki goszczą na moim stole prawie codziennie. 

1. Bruksela tam i z powrotem // 2. Domowa lemoniada //

Fajna książka koleżanki po fachu.

Orłowska plaża. To tu można kupić ryby prosto od rybaków. Pod warunkiem, że uda Wam się przyjść o świcie. 

Jedziemy na grilla. Tarta z truskawkami i wino to mój mały wkład do menu na kolację.

1. Jeden z niewielu upalnych dni tego lata // 2. Być może obiła Wam się o uszy informacja na temat awarii LOT-u, byłam jednym z pechowców, którzy utknęli na lotnisku // 3. Mówiłam Wam już, że Pempuszka z niewiadomego powodu wystawia język w trakcie snu? // 4. Wymowne spojrzenia…

Moje ukochane rejony: Sopot i Kaszuby. 

 

Look of the day

Napisała Kasia @ Czerwiec 28, 2015

dress / sukienka – Sugarfree.pl

shoes / buty – Kazar

bag & jacket / torebka i żakiet – Zara

 

  White works with every color. The jeans and black jacket outfit will be brighten up right away with white t-shirt. In the winter on the other hand, the white sweater will add shine to your complexion. In the summer, white is becoming an alternative to the classic black. Last Friday evening  I put on "small white" and I don't regret. I added black high heels and the red bag – once again I proved myself that moderation is the key to a great outfit.

***

   Biel sprawdza się w zestawieniu z każdym kolorem. Latem staje się świetną alternatywą dla klasycznej czerni. Ja postawiłam na "małą białą" w miniony piątkowy wieczór i nie żałuję. Dodałam do niej czarne szpilki i czerwoną torebkę – po raz kolejny przekonałam się, że umiar jest podstawą udanego stroju.

   Wiem, że wiele z Was chciałoby zobaczyć tutaj coś zupełnie nowego i w ogóle Wam się nie dziwię – po ponad czterech latach prowadzenia bloga też nie mogę już patrzeć na swoje zdjęcia i wszystko co robię wydaje mi się podobne do tego, co już było. Ale czy w związku z tym mam porzucić swój klasyczny styl? Buszować po sklepach i kupować co raz to nowsze i bardziej zwariowane modele ubrań, które wpisują się w obecne trendy? Pewnie mogłabym to zrobić, ale przede wszystkim z uwagi na Was nie pozwolę sobie na tego rodzaju rewolucję. Bo Wy też jej nie potrzebujecie.

   Chciałabym abyście zawsze wyglądały rewelacyjnie, a nie zaskakująco modnie. Przymykajcie więc oko na przesadną ekstrawagancję i przemijającą modę. Mnie już wyszło to na dobre. Życzę Wam dużo słońca i wspaniałego niedzielnego wieczoru!