Written and created by Katarzyna Tusk


SARDEGNA CD.

Napisała Kasia @ Sierpień 30, 2016

5E1A3996 5E1A4019 5E1A4020 5E1A4044 5E1A4055 5E1A4058 5E1A4087 5E1A4253 5E1A4494 5E1A4548 5E1A4553 5E1A4569 5E1A4610 5E1A4646 5E1A4669 5E1A46775E1A4433-3 5E1A4725 5E1A4737 5E1A4756

Look of The Day – Cala Goloritzé

Napisała Kasia @ Sierpień 28, 2016

5E1A4322

dress / sukienka – prototyp MLE Collection (kolekcja 2017)

sandals / sandały – Massimo Dutti

   My suitcase is already fully unpacked, and the only thing that reminds me that we have recently returned from a holiday trip is the beach towel – drying on the string and smelling of washing powder now.

   Those of you who follow my Instagram profile (@makelifeeasier_pl) have already seen some of my pictures from my holiday on the island of Sardinia. This Italian island tempted me with its perspective of ideal weather, Mediterranean food, and beautiful beaches. However, the greatest asset of the island, at least from my perspective, is the feeling that you are separated from the rest of the world. In our case, this impression was enhanced by the poor Internet connection and lack of a TV set. Interestingly, both the residents and the tourists on the island behave in a very discreet way, and even in those few crowded places, their presence didn't bother me at all.

   Just like before each trip, I had prepared a detailed list of the places that I wanted to see. Sardinia cannot boast as many magnificent monuments as, for example, Tuscany or Southern France, but its beaches are considered as one of the most beautiful in Europe. There was a pretty picturesque beach in the near vicinity of our home, but my explorer's soul wouldn't be satisfied with something that lies virtually on the doorstep. We chose Cala Goloritze, located approximately two hours' drive away from our town (Porto Cervo).

  As we were approaching our aim, the road was becoming increasingly winding and mountainous, whereas we – increasingly impatient. Because we had set out before the sunrise, we happily made a stopover at a place that was supposed to act as a tourist information point (and in reality, it was something in the nature of a mountain chalet, souvenir shop, and café in one spot) in order to drink some coffee.

   Everything in that place was slightly strange and very Italian at the same time; a lady couldn't get her cash register to work (we were her first customers that day) thus, she was shouting something in Italian, coffee was only available from a coffee machine – but it was delicious and better than in most of the Polish cafés, and the "dangerous dog," which was initially standing in front of the entrance, was closely following us and finally, lied down at our feet and started licking my knees. The things that mostly aroused my curiosity were the racks full of slightly shabby trekking boots in different sizes. I was looking at them for a minute while wearing a black dress and lace-up sandals on my feet myself. I quickly came to a conclusion that these were probably waiting for some other tourists heading towards a different beach that can be reached by following a difficult trail.

  We took a gravel road (losing our way somewhere near the town of Baunei) and after a couple of minutes, we reached a small white church in Golgo. We left the vehicle for a second, as a couple of donkeys and goats blocked the road anyway (one of them was even trying to enter our car). We looked around, gave an apple to the most stubborn donkey, owing to which the animal finally moved and we continued by following a signpost towards the parking lot. From that point, we had to continue on foot.

  What looked like a road peacefully leading to the paradise beach on the map, turned out to be a never-ending mountain trail (specifically, for two and a half hours in one way). The heat was unrelenting, and I regretted I hadn't rented trekking boots when I had had the occasion to do that.

   When I decided to head back immediately (to be frank, I had started to consider returning much earlier), the most azure water that we have ever seen (including Instagram photos with filters that would transform even a pool of water into Lake Como) emerged before our eyes. We descended by following steep stone stairs, took a very unstable bridge built of wooden logs and ropes, and we finally found ourselves on the beach among other lucky individuals.

   Returning from a holiday trip is always a good moment for me to organise my wardrobe slightly. I even spotted a couple of things that will be useful for me in the forthcoming season. A grey sweater with wool and alpaca (here) or a classic leather handbag (here), or a pair of leather boots (here) will surely be practical. If you would like to buy such clothes at a lower price, I've got important news for you. The most popular Polish portal with money saving coupons and discounts, Kodyrabatowe.pl, has changed its name to picodi.com/pl – as the last one from Picodi group, one of the world's largest companies offering money saving coupons and discounts (it is available in more than 30 countries). On this occasion, you can use discount codes for, among other websites, Zalando – between 22 and 28.08. In the case of purchase that is worth more than PLN 450, you will receive a 12% discount, discounted products included. Whereas for Sephora, I've got a 20% discount on all products, without a minimal price (the code will work for all non-discounted products). To get these codes, it is enough to go to Picodi website and search for the shop names in which you are interested. Have a pleasant shopping experience!

***

   Moja walizka jest już całkiem rozpakowana i tylko suszący się na sznurku ręcznik plażowy, teraz pachnący proszkiem do prania, daje znać, że niedawno wróciliśmy z wakacyjnej wyprawy.

   Ci z Was, którzy śledzą mój profil na Instagramie (@makelifeeasier_pl), widzieli już kilka zdjęć z moich wakacji na Sardynii. Ta włoska wyspa skusiła mnie perspektywą idealnej pogody, śródziemnomorskim jedzeniem i pięknymi plażami. Jednak najważniejszym atutem wyspy, przynajmniej z mojego punktu widzenia, jest poczucie odseparowania od reszty świata. W naszym przypadku wrażenie to potęgowało słabe łącze internetowe i brak telewizora. Co ciekawe, na wyspie zarówno mieszkańcy jak i turyści zachowują się niezwykle dyskretnie i nawet w nielicznych zatłoczonych miejscach ich obecność w niczym mi nie przeszkadzała.

   Jak przed każdym wyjazdem, przygotowałam sobie szczegółową listę miejsc, które muszę zobaczyć. Sardynia nie może poszczycić się taką liczbą wspaniałych zabytków, jak na przykład Toskania czy południowa Francja, ale za to jej plaże uznawane są za jedne z najpiękniejszych w Europie. Przy naszym domu była całkiem urokliwa piaszczysta plaża, ale moja dusza zdobywcy nie mogłaby zadowolić się czymś, co było na wyciągnięcie ręki. Wybór padł na Cala Goloritze, oddaloną od naszego miasteczka (Porto Cervo) jakieś dwie godziny drogi samochodem.

   W miarę zbliżania się do celu droga robiła się coraz bardziej kręta i górzysta, a my zniecierpliwieni. Ponieważ ruszyliśmy jeszcze przed świtem, z przyjemnością zatrzymaliśmy się w miejscu, które miało pełnić rolę informacji turystycznej (a w rzeczywistości było czymś w rodzaju górskiego schroniska, sklepu z pamiątkami i kawiarnią w jednym), aby napić się kawy.

   Wszystko w tym miejscu było trochę dziwne i bardzo włoskie jednocześnie; pani nie mogła uruchomić kasy fiskalnej (byliśmy tego dnia pierwszymi klientami) więc krzyczała coś po włosku, kawa była tylko z automatu, ale pyszna i lepsza niż w większości polskich kawiarni, a „groźny pies”, który z początku stał przed wejściem, chodził za nami krok w krok, w końcu położył się u naszych stóp i zacząć lizać mi kolana. Moją ciekawość wzbudziły przede wszystkim regały, wypełnione trochę sfatygowanymi traperami w różnych rozmiarach. Przyglądałam się im przez chwilę, sama ubrana w czarną sukienką i z wiązanymi sandałami na nogach. Szybko doszłam do wniosku, że czekają tutaj pewnie na jakichś innych turystów, idących na jakąś inną plażę, do której prowadzi jakiś trudny szlak.

   Zjechaliśmy na szutrową drogę (gubiąc się wcześniej w okolicach miasteczka Baunei) i po kilku minutach dotarliśmy do małego białego kościółka Golgo. Wysiedliśmy na chwilę, bo kilka osiołków i kóz i tak zatarasowało nam drogę (jeden z nich próbował nawet wejść do naszego samochodu). Rozejrzeliśmy się, daliśmy najbardziej upartemu osłu jabłko, dzięki czemu zszedł w końcu z drogi i ruszyliśmy zgodnie z drogowskazem w stronę parkingu. Z tego miejsca trzeba już było iść pieszo.

   To, co na mapie wyglądało jak droga spokojnie wiodąca nas do rajskiej plaży, okazało się górskim szlakiem, ciągnącym się w nieskończoność (a konkretnie przez dwie i pół godziny w jedną stronę). Upał dawał się we znaki, a ja żałowałam, że nie wypożyczyłam traperów, gdy miałam ku temu okazję.

   Kiedy byłam już zdecydowana, aby natychmiast zawrócić (szczerze mówiąc zaczęłam o tym myśleć już znacznie wcześniej) naszym oczom ukazała się najbardziej lazurowa woda, jaką kiedykolwiek widzieliśmy (włączając w to instagramowe zdjęcia z filtrami, które nawet kałużę zamieniłyby w jezioro Como). Zeszliśmy stromymi, kamiennymi stopniami w dół, pokonaliśmy bardzo niepewny most zbudowany z drewnianych bali i lin i w końcu znaleźliśmy się na plaży wśród innych szczęśliwców.  

* * *

   Powrót z podróży to dla mnie zawsze dobry moment, aby trochę uporządkować swoją garderobę. Wypatrzyłam już nawet kilka rzeczy, które przydadzą mi się w nadchodzącym sezonie. Szary sweter z wełną i alpaką (tutaj) czy klasyczna skórzana torebka (tutaj), albo skórzane kozaki (tutaj) na pewno się sprawdzą. Jeśli chciałybyście zrobić takie zakupy taniej, to mam dla Was ważną informację. Najpopularniejszy polski portal z kodami rabatowymi i zniżkami, Kodyrabatowe.pl, zmienił nazwę na picodi.com/pl – jako ostatni z grupy Picodi, jednej z największych na świecie firm oferujących kody rabatowe i zniżki (działa w ponad 30 krajach). Z tej okazji możecie skorzystać z kodów rabatowych między innymi do Zalando – w dniach 22 – 28.08. Przy zakupach powyżej 450 zł dostaniecie 12% rabatu, także na przecenione produkty. Natomiast do Sephory mam dla Was -20% na wszystkie produkty, bez ceny minimalnej (kod działa na wszystkie produkty nieprzecenione). Aby uzyskać kody wystarczy, że wejdziecie na stronę Picodi i wpiszecie interesujące Was nazwy sklepów. Udanych zakupów!
 

5E1A4196 5E1A4114 5E1A4180 5E1A4187 5E1A42235E1A42365E1A4210 5E1A4258 5E1A4270 5E1A43005E1A43455E1A4346 5E1A4349 5E1A4407 5E1A43595E1A4447-2

 

Najprostsza babka jogurtowa z owocami leśnymi

Napisała Zosia @ Sierpień 26, 2016

   An excellent cake that can be served with any fruit. We can prepare it with plums, apricots, pears, apples. In today's version, I've used a couple of blackberries because I sometimes like when there is a little bit of sourness in fruit cakes. In case of this cake, we only need to remember that the yoghurt and eggs have to have room temperature (I'm writing about this because we usually keep them in the fridge) – it will save us from the unwanted slack-baked cake. Good luck… and I'm waiting for your opinions whether you were successful. :-)

***

   Wspaniałe ciasto pasujące do większości owoców. Możemy przygotować je ze śliwkami morelami, gruszkami, jabłkami. W dzisiejszej wersji dodałam odrobinę jeżyn, bo lubię w ciastach owocowych odrobinę kwaskowatego posmaku. W przypadku tego ciasta zwróćmy jedynie uwagę na to, by jogurt i jajka miały temperaturę pokojową (piszę o tym, bo z reguły trzymamy je w lodówce) – uchowa nas to od niechcianego zakalca. Powodzenia … i czekam na Wasze opinie, czy rzeczywiście przepis Wam się udał. :-)

5Ingredients:

(baking tray with a size of 11 cm x 30 cm)

300 g of flour

1 small natural yoghurt

150 ml of plant oil

lemon zest from 1 lemon

4 eggs

150 g of cane sugar

1 teaspoon of baking powder

1/2 teaspoon of baking soda

handful of raspberries / huckleberries / blackberries

Skład:

(forma o wymiarach 11 cm x 30 cm )

300 g mąki

1 mały jogurt naturalny

150 ml oleju roślinnego

otarta skórka z 1 cytryny

4 jajka

150 g cukru trzcinowego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

garść malin / borówek / jeżyn

2

Directions:

1. Whisk the eggs and sugar together using a mixer until light and airy. Add yoghurt, oil, lemon zest, and mix everything at low speed until blended. Set aside the mixer and add sifted flour with baking powder and baking soda. Stir everything with a spatula. Put the ready dough into the greased baking tray. Place the prepared forest fruits on top of the cake.

2. Bake it in the oven preheated to 180ºC for 50 minutes. Take it out of the oven and wait until it cools.

A oto jak to zrobić:

1. Jajka z cukrem ubijamy mikserem na puszystą pianę. Dodajemy jogurt, olej, otartą skórkę cytrynową i miksujemy na niskich obrotach do połączenia się składników. Odstawiamy mikser i dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą. Całość mieszamy za pomocą szpatułki. Gotowe ciasto przekładamy do natłuszczonej keksówki. Na wierzch ciasta rozkładamy owoce.

2. Ciasto pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C przez 50 minut. Ciasto wyjmujemy z piekarnika i czekamy aż ostygnie.

34

 

TOP 5: NAJLEPSZE STYLIZACJE POLSKICH BLOGEREK Z SIERPNIA

Napisała Kasia @ Sierpień 24, 2016

   We had so few sunny days in August that we could count them on the fingers of one hand. In such rainy and cloudy circumstances, bloggers didn't have too much room for creativity, and yet there were girls who showed that Polish women can be well-dressed. Maybe September will be sunnier and today's post will bring you some inspiration to create new sets.

***
  

   Słonecznych dni sierpnia mieliśmy tak niewiele, że można je było policzyć na palcach jednej ręki. W takich deszczowych i pochmurnych warunkach, blogerki nie miały zbyt szerokiego pola do popisu, a jednak znalazły się takie, które pokazały że Polki potrafią się dobrze ubrać. Być może, wrzesień będzie ładniejszy, a dzisiejszy wpis Was zainspiruje do tworzenia kolejnych zestawów.

MIEJSCE PIĄTE:

5.styleon

Style On

   In this set, Kinga went for two elements: a simple grey T-shirt and a pair of classic wide leg trousers, which add this look some character through their intensive red colour. Despite its simplicity, the whole outfit looks as if it was taken from the cover of Vogue.

   W tym zestawieniu Kinga postawiła na dwa elementy: prosty szary t-shirt i klasyczne spodnie z szerokimi nogawkami, które nadają temu strojowi charakteru poprzez intensywny czerwony kolor. Mimo prostoty, cały look wygląda niczym z okładki Vogue'a.

 

MIEJSCE CZWARTE:

4.mesmerize3

Mesmerize Fashion

   Katarzyna always goes for minimalism. In this set, she decided to opt for a maxi dress with an eye-catching slit in the colour of powder pink. I like that she didn't choose a pair of high heels which would make this outfit look to pretty-pretty, and instead she chose white leather sneakers.

   Katarzyna zawsze stawia na minimalizm. W tym zestawie zdecydowała się na sukienkę maxi z efektownym rozcięciem, w kolorze pudrowego różu. Podoba mi się to, że zrezygnowała z obcasów, które przesłodziły by ten look, a zamiast tego wybrała białe, skórzane trampki.

MIEJSCE TRZECIE:

3.fogdancing

Fog Dancing

   This simple black and white set presents itself extremely elegant and stylish. Mirella, who makes her first appearance in this series, combined an off-shoulder blouse, which is in fashion this summer, with a pair of black trousers and open-toe booties. The whole outfit is topped up with a choker necklace that ideally matches white shirts.

   Ten prosty czarno-biały zestaw prezentuje się niezwykle elegancko i stylowo. Mirella, która w tym cyklu wpisów pojawia się po raz pierwszy, połączyła modną tego lata bluzkę bez ramion z czarnymi spodniami i botkami typu open-toe. Całość dopełnia naszyjnik typu choker pasujący idealnie do białych koszul.

MIEJSCE DRUGIE:

06vm

Ola Kowalska

   Ola's set has really suited my taste. The oversize cut and minimalism are kept in a colour scheme based on shades of grey and black colour. Accessories look very stylish here – a pair of original open heel booties, a small handbag as well as retro sunglasses.

   Zestawienie Oli bardzo mi się spodobało. Krój oversize i minimalizm zachowany jest w kolorystyce opartej na szarościach i czerni. Stylowo prezentują się tutaj dodatki – oryginalne botki z odkrytą piętą, mała torebka oraz okulary w stylu retro.

 

MIEJSCE PIERWSZE:

1.OLIVIA

Olivia Kijo

   My first place went to Olivia because she opted for the most classic and obvious outfit for cold summer. She combined a pair of timeless jeans with a black blazer as well as a sateen top in the same colour. She also chose a pair of fashionable snakeskin high-heel sandals. That's a great look!

   Na pierwszym miejscu wytypowałam Olivię, ponieważ postawiła na najbardziej klasyczny i oczywisty strój na chłodne lato. Połączyła ponadczasowe dżinsy z czarną marynarką oraz satynowym topem w tym samym kolorze. Do tego włożyła modne sandałki na szpilce w wężowy motyw. Świetny look!