Pomysły na Wielkanoc: Faszerowane jajka.

by Zosia on Kwiecień 18, 2011

   Jedna z moich ulubionych potraw wielkanocnych. Co roku na Wielkanoc obiecuję sobie, że będę ją również przygotowywała w dni powszednie. Nic z tego! Zawsze przypominam sobie o niej, na kilka dni przed śniadaniem wielkanocnym. Pomysł ten zaczerpnęłam od mojej Cioci, która również jest psychologiem :)

Skład:

3-4 ugotowane jajka

garść posiekanej pietruszki

1 mała, czerowna cebula

sól i pieprz

masło do smażenia

3-4 łyżki bułki tartej

A oto jak to zrobić:

1. Ugotowane jajka na twardo, zdecydowanym ruchem przecinam za pomocą ostrego noża na dwie połówki. Ostrożnie wyjmuję miąższ, tak by nie uszkodzić skorupek i rozgniatam widelcem. Cebule kroję w bardzo drobną kosteczkę, dodaję do rozgnieconych jajek i dorzucam posiekaną pietruszkę. Mieszam i przyprawiam solą i pieprzem.

2. Farsz z jajek, cebuli i pietruszki wkładam do skorupek, zanurzam w bułce tartej i układam na rozgrzaną patelnię z masłem. Smażę ok. 3 minuty, aż bułka tarta zbrązowieje.

 

Ugotowane jajka rozgniatam widelcem.

 

Do farszu dorzucam drobno pokrojoną cebulę i pietruszkę.

 Skorupki od jajek, wypełniam przygotowanym farszem z jajek, pietruszki i cebuli.

Zanurzam w bułce tartej.

 

… i smażę na rozgrzanej patelni z masłem.

Efekt końcowy!

Komentarz: Do farszu możemy również dodać mieloną, czerwoną paprykę lub pietruszkę zastąpić koperkiem.

..a przy okazjii, przypominam wszystkim o zasianiu rzeżuchy! Wystarczą 3- 4 dni i kiełki są gotowe.

 

 

Komentarz: Nasiona rzeżuchy trzeba co 3-4 godziny spryskiwać wodą. Po 4-5 dniach są gotowe do jedzenia.

 

… kiełki rzeżuchy używam jako element dekoracji półmisków z szynkami, czy też do pasztetu wielkanocnego. Nadają się także do pieczywa i twarogów. Mieszając zmiksowane lub drobno posiekane kiełki rzeżuchy z masłem, otrzymamy aromatyczną pastę kanapkową. 

Na pozostałe przepisy wielkanocne, zapraszam na moją stronę makecookingeasier.pl lub odsyłam pod zakładkę Gotowanie. Smacznego!

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

92 comments

uwielabiam takie jajka! :))

dodany przez pyff @ 18 kwietnia 2011 o 08:12. Odpowiedz #

super Zosiu że dałaś przepis na świąteczne jajeczka :) i fajnie że przypomniałaś o zasianiu rzeżuszki :) pozdrawiam Cię gorąco

dodany przez mmmm @ 18 kwietnia 2011 o 08:14. Odpowiedz #

Dzięki za komentarz. Ja również pozdrawiam gorąco!

dodany przez Zosia @ 18 kwietnia 2011 o 08:18. Odpowiedz #

Przepis warty spróbowania
Uwielbiam przepisy Zosi i zawsze ich wypróbowuje
Dzięki że nie jest tu na blogu sama moda ale coś na „ząb”

http://kachaziele.bloog.pl/

Miłego dnia

dodany przez elza @ 18 kwietnia 2011 o 08:18. Odpowiedz #

Z kolei mój sposób na faszerowane jajka to: ugotować jajka, obrać je ze skorupki, przeciąć na pół, wyciągnąć z nich żółtka.
Następnie żółtka połączyć z rozdrobnionym tuńczykiem, serem białym, ogórkami konserwowymi, bardzo cienkim szczypiorkiem lub drobno posiekaną cebulką. Aby się to „kupy” trzymało – dodać trochę majonezu. No i oczywiście dosolić/dopieprzyć.
To wkładam w miejsce żółtek.

Trochę kaloryczne, ale raz do roku nie zaszkodzi! :)

Pozdrawiam

dodany przez Agata @ 18 kwietnia 2011 o 08:21. Odpowiedz #

a ja znam od mojej Babci! :) widać to rodzinny przepis ;)

dodany przez Różyczka @ 18 kwietnia 2011 o 08:29. Odpowiedz #

U mnie w domu do tego farszu dodaje się jeszcze ugotowane pieczarki ;)

Pozdrawiam

dodany przez Marta @ 18 kwietnia 2011 o 08:35. Odpowiedz #

u mnie usmazone ! :)

dodany przez daria @ 18 kwietnia 2011 o 12:44. Odpowiedz #

Nie wiem, ale mnie jakoś obrzydzają te skorupki chociaż jajka faszerowane bardzo lubię. Ma ktoś podobnie?:)

dodany przez ania @ 18 kwietnia 2011 o 08:37. Odpowiedz #

Ja sie zgadzam, to wyglada obrzydliwie!

dodany przez Ola Kasniewska @ 14 listopada 2012 o 15:33. Odpowiedz #

A ja znalazlam fantastyczny przepis na czekoladowe miseczki przy użyciu balonów :)
planuję na święta wypróbować :)
Może Zosiu spróbujesz zaprezentować nam coś takiego :)

http://demotywatory.pl/2935097/Pomyslowosc

dodany przez Ilona @ 18 kwietnia 2011 o 08:38. Odpowiedz #

Bardzo fajnie to wglada, bede musiala kiedys wyprobowac :)

dodany przez anka @ 18 kwietnia 2011 o 14:27. Odpowiedz #

Moja babcia od lat tak przygotowuje jajka faszerowane, ja się jednak zawsze boję, że zjem kawałek skorupki (mama mnie w dzieciństwie straszyła, że to bardzo niezdrowe i sobie zakodowałam, chociaż nie wiem ile w tym prawdy :D).
Ja sama przyrządzam jajka faszerowane w sposób błyskawiczny- połówki ugotowanych i obranych jajek wypełniam podsmażonymi z cebulką pieczarkami. Na to nakładam trochę majonezu i całość posypuję papryką, szczypiorkiem i startym żółtkiem. Nie ma nic lepszego :)

http://chocolatesubstitute.blogspot.com/

dodany przez C S @ 18 kwietnia 2011 o 08:38. Odpowiedz #

Mam takie nietypowe pytanie, czy ten jajeczny farsz nie wyleci ze skorupek przy smażeniu?

dodany przez Magda @ 18 kwietnia 2011 o 08:39. Odpowiedz #

to samo i mnie zastanawia…. a może jak troszkę majonezu by sie dodało to bardziej bedzie ta masa ścisła?

dodany przez liwo @ 18 kwietnia 2011 o 09:09. Odpowiedz #

Można dodać, ale po co zbędne kalorie :) i tak na Wielkanoc jest ich maaase! Pozdrowienia,Zosia

dodany przez Zosia @ 18 kwietnia 2011 o 10:15. Odpowiedz #

u mnie w domu robi się identyczne jajka faszerowane :)))) Genialnie smaczne!!!!! :)
pozdrawiam ciepło!

dodany przez malowia @ 18 kwietnia 2011 o 08:41. Odpowiedz #

o prosze, ale super pomysl:) w koncu jakas mowosc pojawi sie na Wielkanocnym stole:)

http://www.justblackpearl.blogspot.com/

dodany przez paula @ 18 kwietnia 2011 o 08:56. Odpowiedz #

świetny pomysł na pewno wypróbuję :) gorąco pozdrawiam.

dodany przez Agnieszka @ 18 kwietnia 2011 o 08:56. Odpowiedz #

Super : ) Nie przepadam za gotowanymi jajkami – wolę smażone na patelni i tylko wyłącznie sadzone a nie jajecznica, ot, taki mój dziwny gust : ) A jajka sadzone muszą być jak dla mnie bardzo dobrze ścięte – nie cierpię jak mi się coś wylewa na talerz ; p

A mam pytanie odnośnie tych jajek – jak się je je? xd

Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga

http://all95day.xx.pl

dodany przez all95day @ 18 kwietnia 2011 o 08:59. Odpowiedz #

ale pytanie… mozesz widelcem albo lyzeczka

dodany przez J @ 18 kwietnia 2011 o 10:47. Odpowiedz #

u mnie w domu też się takie robi, kojarzą mi się z dzieciństwem :)

dodany przez Karolina @ 18 kwietnia 2011 o 09:01. Odpowiedz #

chyba pierwszy raz zrobię coś sama na WIelkanoc, zawsze w kuchni siedzą Mama z Babcią i ukochany Dziadek-najlepszy kucharz w rodzinie.. ja tylko pomagam.. w tym roku będzie inaczej! dzięki za pomysł na jajka nadziewane :)

http://www.margomi.blogspot.com

dodany przez Małgośka @ 18 kwietnia 2011 o 09:15. Odpowiedz #

Mniam! Uwielbiam faszerowane jajka! :) Lece sie uczyc. :(

dodany przez Nikola @ 18 kwietnia 2011 o 09:15. Odpowiedz #

Ja na pewno zrobie te jajka bo wygladaja na pyszne.
Pozdrawiam serdecznie :)

dodany przez anka @ 18 kwietnia 2011 o 09:15. Odpowiedz #

Jajka podaje się na ciepło czy na zimno ? Nigdy ich nie robiłam ;)

dodany przez Marta @ 18 kwietnia 2011 o 09:16. Odpowiedz #

Proponuję od razu podawać na ciepło. Pozdrowienia!

dodany przez Zosia @ 18 kwietnia 2011 o 10:15. Odpowiedz #

A
CZEMU
POJAWIŁ
SIĘ
POST
KASI
MUST HAVE FLORAL
I ZNIKŁ?? ?? ??
:((

dodany przez .. @ 18 kwietnia 2011 o 09:32. Odpowiedz #

u mnie w domku też goszczą te jajka są pyszne:)

dodany przez Kamila @ 18 kwietnia 2011 o 10:27. Odpowiedz #

a ja robie takie jajka z pieczona kielbaska jeszcze, pycha :)

dodany przez aga @ 18 kwietnia 2011 o 10:40. Odpowiedz #

Te skorupki jakoś mnie obrzydzają! :/

dodany przez Natalie @ 18 kwietnia 2011 o 10:58. Odpowiedz #

Faszrowane jajka sa naprawde super, moja babcia sie w nich specjalizuje :)

http://nadodatki.blogspot.com/

dodany przez Justa @ 18 kwietnia 2011 o 11:03. Odpowiedz #

super;)

dodany przez Paulina @ 18 kwietnia 2011 o 11:05. Odpowiedz #

Moja ulubiona potrawa wielkanocna!!

Ja również co roku sobie powtarzam, że codziennie będę je jadła i co roku wychodzi to samo: guzik :D

dodany przez Marta @ 18 kwietnia 2011 o 11:07. Odpowiedz #

Rewelacja! Ależ apetycznie to wszystko wygląda!

dodany przez aga @ 18 kwietnia 2011 o 11:13. Odpowiedz #

Chyba musialas byc kiedys u mnie na Wielkanoc, moja mama robi takie co roku. Pozdrawiam i Wesolych Swiat ;))

dodany przez Janka @ 18 kwietnia 2011 o 11:22. Odpowiedz #

przepis na prawdę ciekawy, ale jak widzę jak kroisz to jajko w ręce to mnie ciarki przechodzą :| ja tak sobie nerw przeciełam

dodany przez rogaś @ 18 kwietnia 2011 o 11:26. Odpowiedz #

O! może spróbuje czegoś takiego na te świeta:) Moja mama robiła coś podobnego, tyle że obierała jajka ze skorupki, przekrawała na pół i wyciągała samo żółtko. Potem robiła jakąś magiczną maminą paste jajeczne i spowrotem wsadzała w miejsce żółtek:))
Twój przepis brzmi ciekawie, więc spróbujemy tym razem czegos nowego:)

dodany przez Emilia @ 18 kwietnia 2011 o 11:39. Odpowiedz #

Witam!!
Skoro jesteśmy już w takim Wielkanocnym klimacie to może jakiś przepis na dobrego, sprawdzonego mazurka świątecznego ?:)
Pozdrawiam

dodany przez Bea @ 18 kwietnia 2011 o 11:41. Odpowiedz #

Fajny przepis, muszę spróbować! Ja z kolei w tamtym roku zrobiłam jajka faszerowane wg przepisu pani Beaty Tyszkiewicz. Ugotowane jajka obrałam ze skorupek, przekroiłam na pół, wyjęłam żółtka. Żółtka zmieszałam z majonezem, posiekanym szczypiorkiem, solą, pieprzem i taką masę nałożyłam w każdą połówkę jajka. Wszystkim smakowało, więc mogę śmiało polecić :)
Zosiu, ślicznie wyglądasz. Pozdrawiam!

dodany przez Kaśka @ 18 kwietnia 2011 o 11:45. Odpowiedz #

Cudowny blog, zawsze chetnie moge go poczytac.

dodany przez Anonim @ 18 kwietnia 2011 o 11:53. Odpowiedz #

CUDOWNNY CALY BLOG. PRZYDATNE PRZEPPISSY!

dodany przez MARTYNA @ 18 kwietnia 2011 o 11:54. Odpowiedz #

Jakja faszerowane to zdecydowanie smak mojej Wielkanocy. =)
Ja zamiast celubli, dodaję wiosenny szczypiorek.

Super przespisy ,
Pozdrawienia

dodany przez m@nika @ 18 kwietnia 2011 o 12:02. Odpowiedz #

Zosiu

ja także robię na wielkanocne sniadanie jaja faszerowane, tylko dodatkoow z wczesniej usmażonymi pieczarkami z cebulką, do tego własnie „wnętrze” jajek, szczypiorek, wierzch smaruje białkiem i zapiekam przed podaniem, ale pomysł z bułka tarta i smażeniem chyba tez wypróbuję :)

polecam najpierw ugotowane jajka pomalować w łupinach cebuli, jeszcze ładniej wyglądają w takim wystroju podane :)

też czekam na jakis sprawdzony przepis na mazurka świątecznego :)

pozdawiam

dodany przez Ania @ 18 kwietnia 2011 o 12:26. Odpowiedz #

ja bym sie bala, ze chapne skorupke :D

dodany przez hehs @ 18 kwietnia 2011 o 12:57. Odpowiedz #

Na Waszym blogu nawet najprostsze potrawy wyglądają fantastycznie i smakowicie!
Trzymajcie tak dalej!

P.S. Zosiu mam obsesję na punkcie pieczenia ciasteczek i babeczek. Może podsuniesz jakiś ciekawy przepis do wypróbowania? (;

dodany przez Magdalena @ 18 kwietnia 2011 o 12:59. Odpowiedz #

Czyżby zbieg okoliczności? :) Identyczny przepis na kobiecym portalu dodany wczoraj: http://www.papilot.pl/wasza-kuchnia/12565/WASZA-KUCHNIA-Wielkanocne-jaja-faszerowane-z-przepisu-Agnieszki.html

Pozdrawiam:)

dodany przez Ola @ 18 kwietnia 2011 o 13:02. Odpowiedz #

to całkiem inne przepisy jakbyś nie zauważyła, z resztą jest ich o wiele więcej.. też mi zbieg okoliczności ;)

dodany przez Sylwia @ 18 kwietnia 2011 o 17:47. Odpowiedz #

Nie ma obawy że „wyjadany” farsz będzie z dodatkiem skorupki?

dodany przez magda @ 18 kwietnia 2011 o 13:16. Odpowiedz #

ja dodaję jeszcze do tego siekane i podsmażone pieczarki; u mnie na śniadanku ta potrawa zawsze bardzo szybko znika z talerzy:)

dodany przez Kalina @ 18 kwietnia 2011 o 13:26. Odpowiedz #

Zawsze się śmieję jak oglądam taki jeden skecz Kabaretu Moralnego Niepokoju o typowym zachowaniu Polaków , którzy zawsze są na nie , wszędzie wietrzą spisek, złe intencje u innych. Teraz śmieję się z niektórych komentarzy pod tym blogiem…tak samo szczerym śmiechem…W tamtym skeczu co chwile słychać pytanie ” pśypadeeek?”, tutaj np. „czyżby zbieg okoliczności?” haha,
a wy o to proszę Zosiu i Kasiu- róbcie swoje:)

dodany przez Toja @ 18 kwietnia 2011 o 13:45. Odpowiedz #

znam ten przepis, jajka przepyszne! ♥

dodany przez Alex @ 18 kwietnia 2011 o 13:50. Odpowiedz #

Fajny post i ubiór już bardziej przystosowany do gotowania. Pozdrawiam:)

dodany przez Skakanka czyli Opp @ 18 kwietnia 2011 o 14:44. Odpowiedz #

Zosiu, super przepis i w dodatku prosty czyli coś dla leniuszków;) Wypróbuję i dam znać jak mi wyszło:) Dziękuję za świetny przepis:) A rzeżuchę muszę zasadzić, nawet ostatnio o tym myslałam, ale ciągle zapominam w natłoku zajęć:(

dodany przez Canditti @ 18 kwietnia 2011 o 15:13. Odpowiedz #

Zosiu, myślę, że powinnaś wszystkie przepisy jakie tworzysz wrzucać na główną. W końcu jest to wasz wspólny blog, a przez to że od początku nie było podziału na „kuchnie” i „modę” to wiele osób nie zauważa twoich przepisów, do których można dotrzeć tylko poprzez zakładkę. Pozdrawiam was obie!:)

dodany przez Kaśka @ 18 kwietnia 2011 o 15:18. Odpowiedz #

Witaj. Dzięki za komentarz. Niestety nie mogę się z tym zgodzić, gdyż moje przepisy są od początku w zakładce Gotowanie, co więcej można również wejść bezpośrednio wpisując adres http://www.makecookingeasier.pl. Pozdrawiam,Zosia.

dodany przez Kasia @ 18 kwietnia 2011 o 16:38. Odpowiedz #

a to przepraszam w takim razie :) wydawało mi się, że zamieszczałaś wszystkie przepisy na główną (a odwiedzam blog już od samego początku) a teraz zrobiłyście podział ;) Widocznie żyłam w niewiedzy i muszę nadrobić straty (pewnie ominęło mnie duuużo przepisów;))
Pozdrawiam :)

dodany przez Kaśka @ 18 kwietnia 2011 o 18:24. Odpowiedz #

Mniam, mniam!

dodany przez Motylek @ 18 kwietnia 2011 o 15:56. Odpowiedz #

Ale to chodzi o natkę pietruszki, tak?
Zosiu dziękuję za przepis, na pewno go wykorzystam.
Pozdrawiam! :)

dodany przez Sara @ 18 kwietnia 2011 o 16:21. Odpowiedz #

tak, tak natka pietruszki pokrojona bardzo drobno.

dodany przez Kasia @ 18 kwietnia 2011 o 16:43. Odpowiedz #

Kochana Zosiu a mogłabym liczyć na kilka przepisów na szybkie dania ale jest jeden problem. Jem mało warzyw i owoców można powiedzieć że lubię tylko mięso hehehehehe a na dodatek chcę przejść na dietę i nie mam zielonego pojęcia co mogłabym sobie upichcić. Proszę o pomoc. Całuję Sylwia…..:)

dodany przez Sylwia @ 18 kwietnia 2011 o 17:04. Odpowiedz #

na pewno wypróbuję:)

dodany przez Anonim @ 18 kwietnia 2011 o 17:58. Odpowiedz #

ajj, uwielbiam takie jajeczka, są najlepsze na kolacje! pozdrawiam!

dodany przez kasia @ 18 kwietnia 2011 o 18:36. Odpowiedz #

Zosiu, w Twoich przepisach najfajniejsze sa chyba zdjecia, na ktorych zawsze szeroko sie usmiechasz ;) Podoba mi sie takie hedonistyczne podejscie do jedzenia , pozdrawiam, a jajka zrobie na pewno bo uwielbiam w kazdej postaci!

dodany przez Kaś @ 18 kwietnia 2011 o 18:58. Odpowiedz #

Moja mama robi takie jajka co rok na wielkanoc. Pychaaaaaa <3

dodany przez Miśka @ 18 kwietnia 2011 o 19:03. Odpowiedz #

a co to jest w szklance żółte (dot. rzeżuchy)? :)

dodany przez Agata @ 18 kwietnia 2011 o 19:38. Odpowiedz #

uwielbiam te jajka, jednak jakos nigdy nie umialam ich sama zrobic. ale nie poddaje sie i sprobuje wedlug twojego przepisu.Dzieeki :)

dodany przez Ola @ 18 kwietnia 2011 o 19:52. Odpowiedz #

wyglądają pysznie :)

dodany przez Ewa @ 18 kwietnia 2011 o 20:03. Odpowiedz #

O, takie jajka są świetne. Co roku na Wielkanoc moja mama je serwuje! I tak uroczo wyglądają :)

dodany przez zoe @ 18 kwietnia 2011 o 20:15. Odpowiedz #

Zosiu, dlaczego kiedy odpowiadasz na nasze komentarze, obok Twojego imienia wyświetla się zdjęcie Kasi?

I czasami też odpowiadasz jako Kasia niezalogowana.

dodany przez Inka @ 18 kwietnia 2011 o 20:43. Odpowiedz #

muszę mamie to pokazać! dzieki za przepis

dodany przez Dominika @ 18 kwietnia 2011 o 21:59. Odpowiedz #

bardzo nieestetyczne smazone jajka.

dodany przez kasia @ 18 kwietnia 2011 o 22:17. Odpowiedz #

a na czym ” posadziłaś ” tą rzezuchę ?:)

dodany przez Marzena @ 19 kwietnia 2011 o 10:12. Odpowiedz #

Zosiu będę bardzo wdzięczna jak wrzucisz na stronkę jeszcze jakieś inne przepisy na przystawki Wielkanocne :))
gorąco pozdrawiam! :)

dodany przez asiuła @ 19 kwietnia 2011 o 10:32. Odpowiedz #

Rzeżuchę zasiałam przedwczoraj, a jajek nigdy nie robiłam w taki sposób, ale zawsze mi się podobały. Te Twoje też wyszły wyśmienicie! Pozdrawiam!!!

dodany przez Monika @ 19 kwietnia 2011 o 11:21. Odpowiedz #

Fantastyczne! Ide robic! :)

dodany przez Mika @ 19 kwietnia 2011 o 14:46. Odpowiedz #

wyszlo nieziemsko! nic nie rozpadalo sie, bulka pieknie zarumieniona… We Wloszech to zupelnie nieznane danie… a zostanie wprowadzone jako obowiazkowy punkt obiadu wielkanocnego! Dzieki Zosiu! :)

dodany przez Mika @ 19 kwietnia 2011 o 23:02. Odpowiedz #

Super. Cieszę się bardzo. Pozdrawiam gorąco! Zosia

dodany przez Zosia @ 20 kwietnia 2011 o 08:22. Odpowiedz #

rozpada się :-(
Jak zrobic zeby farsz nei wypadal z jajek

dodany przez Kasia @ 19 kwietnia 2011 o 21:20. Odpowiedz #

Ja dodaję śmietanę, żeby farsz się nie rozlatywał :) Wystarczy niewiele, tylko żeby się połączyło.

dodany przez Joanna @ 26 kwietnia 2011 o 17:11. Odpowiedz #

Zosia jest przepiekna, nie mozna sie napatrzec :)

dodany przez Gosia @ 19 kwietnia 2011 o 22:20. Odpowiedz #

Takie jajka robiła moja pra-babcia ,potem babcia ,a teraz robi moja mama ,tata je uwielbiam -ja zresztą też .Nie spodziewałam się ,że może znać go ktoś inny ,a szczególnie taki młody.Może to brzmi dość głupio,bo przecież przepisy są ogólnodostępne ,ale jestem lekko zaskoczona :D pozytywnie :DD ,pozdrawiam Agnieszka

dodany przez Agnieszka J. @ 20 kwietnia 2011 o 08:44. Odpowiedz #

Ja mam podobny blog, ale nauczylam sie duzo na tej stronie. dziekuje i pozdrawiam.

dodany przez Sprzedaz mieszkania @ 20 kwietnia 2011 o 08:52. Odpowiedz #

wiecej zdjec, prosze…

dodany przez Wynajem mieszkan Warszawa @ 20 kwietnia 2011 o 08:52. Odpowiedz #

Moja babcia takie robi, nie tylko na Wielkanoc :) Ja nie lubię babrać się z krojeniem jajek i używam gotowych wafelków, które wyglądają tak: http://www.vafini.pl. Forumowiczom (i zapalonym kucharzom ;) proponuję wypróbowanie gotowych skorupek, ja kupiłam w rossmannie. Nazwałabym to tradycyjnym farszem w nowoczesnym wykonaniu ;)

dodany przez Natalia @ 21 kwietnia 2011 o 12:11. Odpowiedz #

rąbnęłam się!! strona jest w konserwacji! tu jest na facebook: http://www.facebook.com/pages/Vafini/187903714579220?ref=ts

dodany przez Natalia @ 21 kwietnia 2011 o 12:13. Odpowiedz #

Zosiu, Twój i Twojej cioci pomysł skopiował dziś w swoim programie na tvp2 Okrasa, czy jak on się nazywa

dodany przez brrr @ 23 kwietnia 2011 o 15:42. Odpowiedz #

Przepis pierwsza klasa – wykorzystam w najbliższym czasie ^^

dodany przez Monique Caroline Kosinska @ 27 kwietnia 2011 o 18:57. Odpowiedz #

te twoje przepisy to prawdziwe dziela sztuki!! dzieki:)

dodany przez monika @ 28 kwietnia 2011 o 11:03. Odpowiedz #

pyszności:) ja też w tym roku robiłam jajka na Wielkanoc tylko w tych waflowych foremkach, mniami:) i były takie chrupiące. dzięki Natalio:)

dodany przez Ola @ 29 kwietnia 2011 o 12:30. Odpowiedz #

A ja dodaję do masy jeszcze śmietanę, poprawia walory smakowe i dodatkowo skleja masę :) Twoja wersja jest bardziej dietetyczna :)

dodany przez Żurawinka @ 31 sierpnia 2011 o 10:50. Odpowiedz #

zrobiłam jajeczka wg przepisu tylko zamiast skorupek użyłam tych polecanych waflowych foremek :) muszę przyznać, że są rewelacyjne! i sprawdzają się nie tylko z pastą jajeczną – są pyszne nawet z sałatką. Na imieniny robiłam je z sałatkę śledziową.. rozeszły się migiem!

dodany przez Nikita @ 29 listopada 2011 o 11:10. Odpowiedz #

Komentarze

(nie będzie publikowany).

Jeżeli posiadasz.