Coco Rouge

Napisała Kasia @ Kwiecień 27, 2015

  A long time ago, in times when women were enslaved by corset, heavy and ornamental hats rested on their heads, and they needed the help of two housemaids in order to put the dress on before ging out, a little atelier turned up on Rue Cambon in Paris. It was led by a petite brunette named Coco.  Not many years passed when her minimal projects and the modern approach towards the fashion changed streets of Paris and the style of women worldwide.

***

  Dawno temu, w czasach kiedy kobiety zniewolone były gorsetami, na ich głowach spoczywały ciężkie i strojne kapelusze, a przed wyjściem z domu potrzebowały pomocy dwóch służących aby włożyć suknię, na Rue Cambon w Paryżu pojawiło się małe atelier. Prowadziła je drobna brunetka o imieniu Coco. Nie minęło wiele lat nim jej minimalistyczne projekty i nowoczesne podejście do mody odmieniło ulice Paryża i styl kobiet na całym świecie. 

  Historia życia twórczyni kultowej marki stała się inspiracją dla nowej kolekcji pomadek Chanel. Pomadki Rouge Coco, wprowadzone na rynek w 2010 roku, stały się kosmetyczną ikoną stylu. W swoim eleganckim czarnym opakowaniu ze złotym akcentem i charakterystycznym podwójnym "C" w logo, są marzeniem wielu kobiet. Nowe 29 szminek zyskało dodatkowy atut – sekret, który mamy rozwiązać. W biografii Coco pojawiło się wiele niebanalnych postaci, które pomogły jej w ukształtowaniu marki, nauczyły biznesu, lub złamały serce. Każdy odcień to imię jednej z osób, na które natknęła się w swoim życiu. Czerwone odcienie skrywają kochanków projektantki, róże to jej przyjaciele, fiolety to artyści których znała, korale i oranż zyskały imiona osób, którymi się inspirowała, natomiast beże zarezerwowano dla członków rodziny. Za każdym razem gdy sięgałam po jedną z nowych szminek Rouge Coco, w mojej głowie pojawiały się pytania: Kim był Arthur, Louise czy Vera?

  Szminka była jednym z ulubionych akcesoriów Mademoiselle Chanel. Dziś znajdziemy ją w kosmetyczce każdej dziewczyny. Nie ma się czemu dziwić, bo to chyba jeden z niewielu kosmetyków, który potrafi zdziałać cuda. Ile razy jedno muśnięcie intensywnej czerwieni na ustach, w jedną sekundę dodało nam szyku? 

  Mój ulubiony kolor to klasyczna czerwień, która została opatrzona prawdziwym, acz mało znanym imieniem Mademoiselle Chanel – Gabrielle. 

Polecane produkty wOkazje.info.pl

LOOK OF THE DAY

Napisała Kasia @ Kwiecień 26, 2015

trousers / spodnie – Mango (podobne tutaj i tutaj)

sweater / sweter – Stefanel

sunglasses & ring / okulary i pierścionek – & Other Stories

flats / baletki – Luisa via Roma (podobne znajdziecie tutaj)

basket / koszyk – H&M (stara kolekcja)

  Saturday in Tri-City was extremely warm. I was supposed to work on the computer and write all day, but after a few hours in front of the monitor, I could no longer sit still at home. I packed all the necessary things to my basket and drive to the nearest beach, nearby the Orłowo cliff. Outdoor in a good company, writing went much faster.  A few hours passed in a second.

  It’s obvious that the least time we have, the quicker we choose an outfit.  As long as it’s neat and fit for every occasion, it’s enough. White skinny jeans and a red sweater seemed to me as the perfect combo for the spring weekend. Have a nice Sunday!  : )

***

   Sobota w Trójmieście była wyjątkowo ciepła. Przez cały dzień miałam pracować na komputerze i pisać, ale po kilku godzinach siedzenia przed monitorem, nie mogłam już usiedzieć w domu. Zapakowałam do swojego kosza wszystkie potrzebne rzeczy i przeniosłam się bliżej morza, niedaleko orłowskiego klifu. W miłym towarzystwie i na świeżym powietrzu pisanie szło mi znacznie szybciej. Kilka godzin minęły jak jedna chwila.

   To oczywiste, że im mniej mam czasu, tym szybciej wybieram dla siebie strój. Wystarczy żeby był schludny i pasował do sytuacji. Białe rurki i czerwony sweter wydały mi się idealnym połączeniem na wiosenny weekend. Miłej niedzieli! :)

Kokosowo – truskawkowy koktajl z kruchymi ciasteczkami

Napisała Zosia @ Kwiecień 25, 2015

* * *

Coraz częściej mówi się o zbawiennych wartościach wody kokosowej. Dotychczas myliłam mleko kokosowe z wodą kokosową, a tymczasem między jednym a drugim napojem istnieją znaczące różnice. Otóż woda kokosowa to odżywczy, prawie całkowicie pozbawiony tłuszczu płyn, który po potrząśnięciu chlupocze w zielonym kokosie. Po rozbiciu orzecha widzimy przezroczystą ciecz. Im młodszy kokos, tym więcej naturalnego płynu znajduje się w jego wnętrzu. Wbrew pozorom jest niesłychanie bogaty w potas i magnez. Wspaniale nawadnia organizm. Zamiast sięgać po dodatkowe witaminy w postaci tabletek, proponuję zmieszać wodę kokosową z owocami, jogurtem lub mlekiem. W efekcie mamy doskonały koktajl a ze zbożowymi ciasteczkami nasze śniadanie staje się jeszcze bardziej zbilansowane.

Skład:

(przepis dla 2 osób)

1 młody kokos – miąższ + woda kokosowa (dostępny np. w Almie)

ok. 250 ml jogurtu naturalnego (najlepiej zmrożony)

6-8 dużych truskawek6 ciasteczek czekoladowo-orzechowych

A oto jak to zrobić:

1. Wierzch młodego kokosa obieramy ze skórki i nacinamy (najlepiej rozbić nożem). Po otwarciu przelewamy wodę kokosową do szklanki, a łyżką wyjmujemy biały miąższ. Zmrożony jogurt, truskawki, wodę kokosową i miąższ kokosowy umieszczamy w blenderze i miksujemy na gładką masę. Całość przelewamy do szklanki, a na wierzchu kładziemy kruche ciasteczka. Pijemy tuż po przygotowaniu.

Po takim śniadaniu nie pozostaje nam nic innego jak zacząć planować wakacje! Przed nami weekend majowy, macie już plany?

The Parisian Muses

Napisała Kasia @ Kwiecień 24, 2015

  This week I wanted to introduce you to three women, which I value for the unforced elegance. Every one of them, in their own distinctive way, brings something to the French ideal. Actress Marion Cotillard has a unique charm and her style is modernized women’s classic. Emanuelle Alt, the head chief of the French Vogue is a walking “ less is more” statement and her love for the minimalistic sets infected the fashion environment. Then again, we have Mimi Thorisson a female blogger, which shows subtle, casual outfits while creating astonishing posts about her charming life in the Médoc – French province.

  Below you will find spring sets which I created, being inspired by these beautiful women. If you could, from which wardrobe you would borrow clothes? ;)

***

   W tym tygodniu chciałam przedstawić Wam trzy kobiety, które cenię za niewymuszoną elegancję. Każda z nich, na swój charakterystyczny sposób, wnosi coś do francuskiego ideału. Aktorka Marion Cotillard ma w sobie wyjątkowy wdzięk, a jej styl to uwspółcześniona kobieca klasyka. Naczelna francuskiego Vogue'a, Emanuelle Alt jest chodzącym uosobieniem zasady „mniej znaczy więcej”, a jej miłość do minimalistycznych zestawów zaraziła środowisko mody. Z kolei Mimi Thorisson to blogerka, której subtelne, codzienne stylizacje pojawiają się przy okazji fenomenalnych lifestylowych wpisów, na temat pełnego uroku życia w Médoc – francuskiej prowincji.

   Poniżej znajdziecie wiosenne zestawy, które stworzyłam inspirując się tymi pięknymi kobietami. Gdybyście mogły, z której szafy najchętniej pożyczyłybyście ubrania? ;)

1. Płaszcz – Zalando 1009zł 2. Bluza – Zalando 119zł 3. Pomadka – podobna tutaj 4. Lakier do paznokci – Essie 35zł 5. Podkład – Estee Lauder 179zł 6. Szpilki – Kari 119zł 7. Spodnie – TopShop 219zł 8. Torebka – TopShop 169zł

1. Marynarka (podobna tutaj i tutaj) 2. Zegarek- podobny tutaj 3. Pomadka – podobna tutaj 4. Szpilki – River Island 342zł 5. Pasek – podobny tutaj 6. Pędzle – podobne tutaj 7. Torebka – podobna tutaj 8. Jeansy – Mango 159zł

1. Sukienka – New Look 100zł 2. Opaska – J. Crew 112zł 3. Fartuszek 80zł 4. Kalosze – Hunter 600zł 5. Garnek – Le Creuset 6. Wałek do ciasta – Ikea 11zł 7. Miska dla psa – Baksterboo 15zł

Stylish Voguettes

Napisała Kasia @ Kwiecień 22, 2015

shoes & bag / buty i torebka - Kazar (dostępne tutaj i tutaj)

trousers / spodnie – Topshop

jacket / żakiet – Zara

shirt / koszula – Mango

sunglasses / okulary – RayBan

  If you are in search for inspiration among the fashion world and you like the subtle minimalism, it’s about time to get to know famous Voguettes – editors of the French Vogue. They not only share fantastic jobs in one of the best fashion magazines in the world, but as well the characteristic style which is their signature. If during the fashion week, you will encounter a girl on the street with confident walk, in black trousers, white shirt and classic high heels, it is very possible that it’s the Vogue’s editor in chief Emmanuelle Alt or one of her editorial colleagues. In their daily attire Voguettes are putting the pressure on restrained form and color. These subtle, monochrome sets come along with great quality and sometimes highly renowned brands. Look they up on the internet for yourself. Parisian enthusiast will certainly love them. Have a great day!

***

   Jeśli szukacie inspiracji w świecie mody i lubicie subtelny minimializm, to najwyższy czas poznać słynne Voguettes – redaktorki francuskiego wydania Vogue. Poza łączącą ich fantastyczną pracą w jednym z najlepszych magazynów modowych na świecie, wszystkie mają charakterystyczny klasyczny styl. Jeżeli w trakcie paryskiego tygodnia mody, napotkacie na ulicy dziewczynę idącą dziarskim krokiem w czarnych spodniach, białej koszuli i klasycznych szpilkach, to bardzo możliwe, że będzie to redaktor naczelna Emmanuelle Alt lub któraś z jej redakcyjnych koleżanek. Voguettes w swoich codziennych stylizacjach stawiają na oszczędność zarówno w formie jak i kolorze. W tych subtelnych, monochromatycznych zestawach zawsze kryje się świetna jakość, a czasami również najznakomitsze marki. Zainteresowanych zachęcam do poszukania zdjęć w Internecie. Entuzjastkom paryskiego szyku z pewnością przypadną do gustu. Miłego dnia!