5 największych must have na nadchodzący sezon

Napisała Kasia @ Sierpień 15, 2014

Summer is still  indulging us with its weather, while September issues of the fashion magazines are already overflowing us with fall/winter trends for the upcoming season. At first I want to defend myself from any information about the fact that chill months are approaching. However my curiosity wins over and quickly I am enchanted with the new collections. After this I am dreaming about fluffy sweater or diving into another designers’ suggestion for fall: pastel colors. Below you will find five proposals of must-have items according to the trends for fall/winter 2014/2015. 

 Lato jeszcze rozpieszcza nas pogodą, ale wrześniowe magazyny już zalewają nas porcją trendów na nadchodzący sezon jesień/zima.  W pierwszej chwili chcę bronić się przed jakąkolwiek informacją o zbliżającym się niedługo chłodzie. Wygrywa jednak moja ciekawość, a potem zachwyt nad nowymi kolekcjami. Po takiej lekturze, chcę już otulić się mięciutkim swetrem, w pastelowym kolorze. Poniżej znajdziecie pięć propozycji must-have według trendów jesień/zima 2014/2015. 

Pastelowy chłód

1. Płaszcz – Nelly.com 399zł 2. Spodnie – Cubus 42zł 3. Notatnik - TopShop 65zł 4. Parasol – Massimo Dutti 159zł 5. Piórnik – Asos 40zł

Największym zaskoczeniem są wspomniane pastele u Petera Pilotto czy Gucci. Dawno nie było tak radosnej propozycji kolorystyki dla sezonu jesień/zima. Polujmy na ten trend w TOPSHOP.

Pożyczony od chłopców

1. Marynarka - Mango 129zł 2. Spodnie – Mango 89zł 3. Baleriny – New Look 90zł 4. Perfumy – Calvin Klein 5. Torebka – Manzana 89zł

Piękne damskie garnitury zobaczymy u Victorii Beckham i Jil Sander. Kobiety wspaniale reinterpretują modę męską. Spróbujmy znaleźć coś dla siebie w … szafie swojego chłopaka.

Włochaty look

1. Kamizelka – Zara 299zł 2. Spodnie – TopShop 200zł 3. Buty – Asos 250zł 4. Kapelusz – Asos 100zł5. T-shirt – H&M 19,90 zł

Jesień i zima nie byłyby sobą bez kożuszków i futer, których  wariacje o nowoczesnej, sportowej formie, pojawiają się u Prady i Alexandra Wang. Nam podoba się subtelna propozycja futerka u Balenciagi.

Za kratami

1. T-shirt – Mango 89zł 2. Szpilki – Asos 150zł 3. Parka – Mosquito 109zł 4. Okulary – Asos 70zł 5. Szalik – Nelly.com 59zł

Dla miłośników klasyki motyw kraty zawsze wpasuje się do jesienno-zimowej palety granatów, beżów i głębokiej czerwieni, co udowadnia nam co roku marka Burberry.

Miękka wełna

1. Czapka – Asos 85zł 3. Sweter – Zara 199zł 3. Notes – TopShop 40zł 4. Rękawiczki - French Connection 150zł 5. Okulary – Asos 60zł

Celine, czy Haider Ackerman pokazują na wybiegach modelki od stóp do głów ubrane w dzianinę. Wełniane sukienki maxi czy sweter połączony z wełnianymi legginsami zobaczymy u Marca Jacobsa. To nowy „total look”, zapowiadający diametralne ochłodzenie klimatu. Dużo takich przytulnych propozycji pojawi się w Zarze.

 

 

NEW SEASON OLD HABITS

Napisała Kasia @ Sierpień 14, 2014

top / bluzka – Mosquito.pl

shoes / buty – Topshop

skirt / spódnica – Mosquito.pl (old)

bag / torebka – Zara

sunglasses / okulary – Asos.com

The thing that I like the most about the fall-winter season is that basically, most of the trends come back every year. Colors like beige and black or animal prints aren’t anything new and many of us already have those things in the closet. My first purchase for the upcoming season is simple, black, trapeze-shaped top that matches the flared skirt perfectly. What would you choose from the new collections?

W sezonie jesienno zimowym najbardziej podoba mi się to, że w gruncie rzeczy większość trendów co roku się powtarza. Odcienie beżu, zwierzęce printy, czerń, to nie nowość i wiele z nas od dawna ma już te klasyczne elementy w swojej szafie. Moim pierwszym zakupem na nachodzący sezon jest prosty czarny top o pudełkowym kroju, który pasuje do rozkloszowanych spódnic. A co Wy wybrałybyście z nowych kolekcji?

Placuszki ze szpinakiem i ricottą

Napisała Zosia @ Sierpień 13, 2014

Skład:

1 pęczek świeżego szpinaku

2 jajka

1 opakowanie sera ricotta (ok. 250 g)

1/2 szklanki mleka

4 łyżki mąki

3 ząbki czosnku

szczypta soli

szczypta gałki muszkatołowej

1 łyżeczka świeżo zmieloengo pieprzu ziołowego

do smażenia: olej roślinny

do podania:  wymieszany jogurt grecki z sokiem z cytryny

A oto jak to zrobić:

1. Liście szpinaku odcinamy, dokładnie myjemy i blanszujemy. Żółtka mieszamy z serem ricottą, mąką i mlekiem. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Dodajemy posiekany szpinak i czosnek. Całość mieszamy i dodajemy ubite białka. Placuszki smażymy na rozgrzanej patelni z łyżką oleju, na małym ogniu pod przykryciem.

Komentarz: Blanszowanie szpinaku polega na tym, że liście zalewamy wrzątkiem po czym oblewamy je zimną wodą – stosujemy więc zarówno bardzo wysoką, jak i bardzo niską temperaturę. Do placuszków podaję wymieszany jogurt grecki z cytryną. 

SMALL THINGS – BIG SMILE

Napisała Kasia @ Sierpień 11, 2014

Writing this post from cloudy Sopot I wanted to share with You some trifles, that lately have been adding charm to my every-day reality. Simple habits, my favorite items or familiar flavors are enough to turn my home into small paradise.

Pisząc do Was z pochmurnego Sopotu, chciałabym podzielić się kilkoma drobiazgami, które ostatnio umilają mi codzienność. Małe zwyczaje, ulubione przedmioty, czy znajome smaki wystarczą, aby czuć się w swoim domu, jak w raju. 

Filiżanka kawy i kilka chwil na spisanie myśli, to prawdziwy poranny luksus. Później, w ciągu dnia wszystkie pomysły ulatują, ustępując miejsca bieżącym sprawom. Na szczęście wieczorem mogę wrócić do swoich bazgrołów (te metaliczne notatniki możecie znaleźć w salonach Empik).

W mojej kosmetyczce pojawiły się trzy nowości – krem na noc, peeling do ciała i płyn micelarny. To już kolejne produkty od jednej z moich ulubionych marek kosmetycznych Clochee.

Stojąc w kolejce do mojego ulubionego straganu na sopockim rynku, co chwilę słyszałam podobne pytania "Czy ma Pani jabłka z naszych sadów? "Które owoce pochodzą z Polski?" "Poproszę dwa kilogramy naszych papierówek". Nawet w supermarketach, patrząc na kraj pochodzenia, możemy wybierać rodzime produkty. A później przygotować z nich wspaniałe przysmaki (przepisy znajdziecie tutaj i tutaj). 

Moje ulubione gadżety w podróży – niezbędne kosmetyki, przenośny sprzęt muzyczny i woreczek, który ma mnóstwo zastosowań (od Mon Petit Bleu).

Z niewiadomego powodu niestety nie mam ręki do roślin. Na początku wakacji, z nadzieją zasiałam jednak kilka rodzajów ziół (miętę, rozmaryn, macierząnkę, tymianek i wiele innych). Nie wiem czy to zasługa obfitych opadów, czy dużej ilości słońca, ale pomimo zmasowanego ataku ślimaków (mój sposób, czyli wyrzucanie ich do ogrodu sąsiadki nie okazał się skuteczny, może Wy znacie lepszy?), zioła osiągnęły gigantyczne rozmiary i stały się idealnym dodatkiem do moich ulubionych potraw. 

Życzę Wszystkim wspaniałego poniedziałkowego wieczoru! 

 

 

LOOK OF THE DAY

Napisała Kasia @ Sierpień 10, 2014

dress / sukienka – Sylwia Majdan

sandals & jacket / sandały i żakiet – Zara (old)

sunglasses / okulary – J.Crew

bag / torebka – Michael Kors on Zalando.pl

sunflowers / słoneczniki – rynek w Sopocie

Cycle chic” is an English term for the new trend we can observe on the European streets. Cycling around in posh clothes on typical days of the week is nothing new for Copenhagen or Amsterdam citizens, for whom bicycle is the main city transport. More and more often I get to see also polish girls on their bikes looking like elegant ladies.

Changing the subject a little, I wanted to share with you this useful information I found. If something special have grabbed your attention on the internet shopping site, it is worth to check the possibility of using a discount code. Thanks to one of the discounts, I got the bag you can see in today’s pictures, in a cheaper price. On the site: kodyrabatowe.pl/zalando (one of the biggest web server with discount codes) you can find for example; codes to the shop Zalando.pl (thanks to them I got the discount for my new purchase). Perhaps this way you will also find your next great. 

"Cycle chic" to angielska nazwa dla trendu, który można zaobserwować, przechadzając się ulicami europejskich miast. Jeżdżenie na rowerze w stylowych strojach codziennych, to nic nowego dla mieszkańców Kopenhagi czy Amsterdamu, dla których dwukołowy pojazd jest podstawą miejskiego transportu. Co raz częściej udaje mi się spotkać także Polki, wyglądające na swoich pędzących rowerach jak prawdziwe damy. 

A teraz chciałabym się z Wami podzielić przydatną informacją. Jeśli upatrzyłyście sobie wymarzoną rzecz, w którymś ze sklepów internetowych, to warto sprawdzić, czy można w nim wykorzystać kody rabatowe. Dzięki jednej ze zniżek, udało mi się kupić taniej torebkę, którą widzicie dziś na zdjęciach. Na stronie kodyrabatowe.pl (to jeden z największych serwisów internetowych z kodami rabatowymi) dostępne są rabaty do setek sklepów online (to właśnie dzięki nim dostałam rabat w Zalando.pl na mój nowy zakup). A nuż Wam też uda się znaleźć prawdziwą okazję.