Written and created by Katarzyna Tusk


7 rzeczy, których nauczyłam się do trzydziestki

Napisała Gosia @ Kwiecień 22, 2016

_E1A5965

sukienka – Liu Jo (podobna tutaj i tutaj) // grafika – My Guideto // balony – Partybudzik.pl // stolik i krzeszło – Nap

   In a couple of days I will turn thirty and I just can't wait to celebrate my birthday. According to the British scientists, a woman feels best when she is 31 years old – and I'm not surprised in the least by this fact. I've got the impression that everything in my life is where it supposed to be at the moment. It isn't a coincidence – over the years, I have acquired new skills and I am able to face all odds better than ever. From trivial matters to the decisions affecting the rest of my life – I really had learnt quite a lot before I reached thirty.

***

   Za kilka dni będę obchodzić swoje trzydzieste urodziny i już nie mogę doczekać się, aby je uczcić. Według brytyjskich naukowców kobieta najlepiej czuje się w wieku 31 lat i w ogóle mnie ta informacja nie zaskakuje. Mam wrażenie, że teraz wszystko w moim życiu jest na właściwym miejscu. Nie jest to kwestia przypadku – z wiekiem nabrałam nowych umiejętności i lepiej niż kiedykolwiek wcześniej radzę sobie z przeciwnościami. Od trywialnych tematów po decyzje rzutujące na resztę mojego życia – do trzydziestki nauczyłam się naprawdę wiele.

_E1A5840

1. In the past, I treated my friends as if they were the alpha and omega of everything and I valued their opinions over my mother's good advice. My numerous siblings were either too old or too young to talk to them (I've got two older sisters and two younger brothers). Today, they're my greatest support. After a number of crisis situations, I know that they are reliable and that I can ask them for help without any hesitation – an evening together is the most pleasurable attraction in the whole week.

1. Kiedyś to znajomi byli jak wyrocznie, a ich zdanie liczyło się bardziej niż dobre rady mamy. Moje liczne rodzeństwo było albo za stare, żeby z nimi rozmawiać albo za młode (mam dwie starsze siostry i dwóch młodszych braci). Dziś są moim największym wsparciem. Po przeżyciu kilku kryzysowych sytuacji wiem, że to na nich mogę polegać i bez wahania prosić o pomoc, a wspólnie spędzone wieczory to najprzyjemniejsza atrakcja w tygodniu. 

_E1A5971

2. Watching TV series or staring at the TV screen for hours on end have never taught me anything meaningful. Nowadays, I use my free time in a considerably more pleasant way. I spend it on playing with my child, reading, or I sometimes turn into a child myself and use one of the colouring books for adults (you won't believe how much relaxation they can bring). I also found an interesting option at Empik, namely "The Mindfulness Journal" by Corinne Sweet published in Poland by Insignis. It's full of exercises for the improvement of mindfulness, words of wisdom by well-known individuals as well as some advice concerning achieving greater concentration and inner peace (to complete your colouring set, you can also buy "The Mindfulness Colouring Book" by Emma Farrarons).

3. You shouldn't take other people's nastiness and unpleasant comments personally. Before, I used to worry about critical opinions and gossip; however, today, I'm not a person who is easily hurt (mostly, that is thanks to some of my "very amiable" Readers). What is important is the way we look at ourselves and not what others think and say about us.

2. Oglądanie seriali, czy gapienie się godzinami w telewizor niczego sensownego mnie nigdy nie nauczyło. Czas wolny wykorzystuję teraz znacznie przyjemniej. Spędzam go bawiąc się z dzieckiem, czytając, czasami sama zamieniam się w dziecko i koloruję kolorowanki dla dorosłych (nie uwierzylibyście jak to potrafi zrelaksować). Znalazłam też ciekawą pozycję w Empiku, a mianowicie „Dzienniki uważności” Corinne Sweet wydawnictwa Insignis, w których znajdują się ćwiczenia uważności, myśli znanych osobistości i wiele porad dotyczących osiągania skupienia i wewnętrznego spokoju (do kompletu można też kupić „Kolorowankę uważności” Emmy Farrarons). 

3. Nie należy przejmować się złośliwościami i nieprzyjemnymi komentarzami na swój temat. Kiedyś martwiłam się krytyką i plotkami, dziś nie jest już tak łatwo mnie zranić (to zasługa przede wszystkim niektórych „bardzo życzliwych” Czytelniczek). Najważniejsze jest to, jak my patrzymy na siebie, a nie to co mówią i myślą o nas inni.

_E1A5988

_E1A5987

4. It's not worth experimenting with diets – especially the ones which exclude a number of products. I confess that I've already tested multitudinous diets, from the Atkins diet to a vegan diet. Today, I eat all kinds of products but in small portions. I don't exclude meat, eggs, or milk from my everyday diet and I feel very well. I've got no problems with reduced resistance, endless fatigue, or sleepiness – and, unfortunately, that often was the outcome of pursuing restrictive diets for a longer period of time. Instead, I try to buy good-quality products. I read the labels and avoid chemical ingredients of unknown origin. Each month, I buy a box by Fit Love Box, which includes a couple of top-quality products, to avoid overpaying (as "bio" products often tend to be expensive). This month, for the price of PLN 49, I received two liquid snacks with Chia seeds, a bag of coconut flour, dried date nuts, buckwheat groats, and tahini paste – in my opinion, such a set really pays off for that price (in a regular shop we would have to pay PLN 70 for the same products).

5. The most important thing is establishing true and amiable relations. What really matters is the quality of your friendships, not the number of friends you've got. In the past, I had a large circle of friends and I sometimes happened to invite even several dozen people to my birthday parties. This time, I will celebrate my 30th birthday with my three girlfriends, my family, and my man.

4. Nie ma co kombinować z dietami – zwłaszcza wykluczającymi część produktów. Przyznaje się, że przetestowałam multum różnych diet, od Atkinsa po wegańską. Dziś jem wszystko, ale w małych porcjach, nie wykluczam mięsa, jajek, ani mleka i czuję się bardzo dobrze. Nie mam problemów z obniżoną odpornością, wiecznym zmęczeniem i ospałością, a niestety tak bywało po dłuższym stosowaniu restrykcyjnych diet. Staram się natomiast kupować produkty dobre jakościowo. Czytam etykiety i unikam chemicznych składów dziwnego pochodzenia. Aby nie przepłacać (produkty "bio" niestety bywają kosztowne), co miesiąc kupuję pudełko Fit Love Box, w którym znajduje się kilka produktów najwyższej jakości. Za cenę 49 złotych w tym miesiącu przyszły do mnie dwie płynne przekąski z nasionami chia, mąka kokosowa, suszone daktyle, kasza gryczana i pasta tahini – uważam, że za tę cenę to się naprawdę opłaca (w normalnym sklepie za te same produkty zapłacilibyśmy 70 złotych).

5. Najważniejsze są prawdziwe, życzliwe relacje. Nieważne jest to, ilu mamy przyjaciół, tylko jacy oni są. Kiedyś grono moich znajomych było ogromne, a na imprezy urodzinowe zdarzało mi się zaprosić po kilkadziesiąt osób. Dziś trzydziestkę spędzę w gronie trzech przyjaciółek, z rodziną i moim chłopakiem. 

_E1A5865

6. In the past, cooking used to take me all afternoon. I perfectly remember household members staring at me with their ravenous eyes. Now, I've got a number of well-tried recipes – pasta with tomatoes and basil, roasted chicken drumsticks in honey, and pancakes with vanilla cream cheese and fruit – preparation of these meals doesn't take more than fifteen minutes. My cooking skills are a blatant evidence of the fact that practice makes perfect.

7. It's not worth wasting your life on being snippy. Especially, when it comes to petty arguments with your man or one of your girlfriends. I used to fight for my ideas ferociously. Now, I'm more concerned about a calm atmosphere than about proving that someone is wrong. It is an unnecessary waste of time and life.

What about you – how did you spend you 30th birthday?

6. Kiedyś gotowanie zajmowało mi całe popołudnie. Doskonale pamiętam wlepione we mnie wygłodniałe oczy domowników. Teraz mam kilka sprawdzonych potraw – makaron z pomidorami i bazylią, pieczone udka kurczaka w miodzie i naleśniki z serkiem waniliowym i owocami – przygotowanie tych dań nie zajmuje więcej niż piętnaście minut. Moje umiejętności gotowania są dobitnym dowodem, że wprawa czyni mistrza.

7. Szkoda życia, żeby czepiać się o drobiazgi. Zwłaszcza jeśli chodzi o małe sprzeczki z mężczyzną lub przyjaciółką. Kiedyś walczyłam o swoją rację jak lew. Teraz bardziej zależy mi na spokoju niż udowadnianiu, że ktoś się myli. Szkoda czasu i życia na takie rzeczy. 

A Wy jak spędzałyście swoje trzydzieste urodziny?

_E1A5823

 

 

Kobiety CHANEL

Napisała Kasia @ Kwiecień 21, 2016

MG_9648

   I've already mentioned the incredible Women in Chanel exhibition, which could be seen in the Xawery Dunikowski Museum of Sculpture at Królikarnia, in my last "while-awayers."  This is an exhibition of photography by an incredible team – Peter Farago and Ingela Klemetz Farago – presenting nearly two hundred most famous fashion models from the Czech Republic, Slovakia, Hungary, Romania, and Poland. Now, a selection of thirty of these photos can be seen in Warsaw. Rarely do we host exhibitions with such interesting works in Poland; therefore, I eagerly travelled to Warsaw in order to see these extraordinary photos with my own eyes.

   The whole project is a cultural journey and an attempt to capture the canons of beauty prevailing in Central Europe. Apart from fascinating women, the exhibition was devoted to interesting landscapes, interiors, and, of course, the top-shelf haute couture fashion. The photos of Polish fashion models – Monika Jac Jagaciak, Kasia Struss, Magalena Frąckowia, Małgosia Bela, or Anja Rubik – can be admired with an unconcealed pride.

*** 

  Wspominałam Wam już w ostatnich "umilaczach" o niezwykłej wystawie Women in Chanel, którą można było obejrzeć w Muzeum Rzeźby w Królikarni.  Jest to ekspozycja fotografii niezwykłego zespołu Petera Farago i Ingeli Klemetz Farago, przedstawiającą blisko dwieście zdjęć najsłynniejszych modelek z Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii i Polski. Wyselekcjonowane trzydzieści z nich, można oglądać właśnie w Warszawie. Rzadko gościmy w Polsce tak ciekawe prace, dlatego z chęcią wybrałam się do Warszawy, aby na własne oczy zobaczyć te wyjątkowe zdjęcia.

   Cały projekt to kulturalna podróż i próba uchwycenia kanonów piękna w Środkowej Europie. Oprócz fascynujących kobiet, nie zabrakło również ciekawych pejzaży, wnętrz i oczywiście mody haute couture z najwyższej półki. Z nieukrywaną dumą ogląda się na tych zdjęciach nasze polskie modelki: Monikę Jac Jagciak, Kasię Struss, Magdalenę Frąckowiak, Małgosię Bela, czy Anję Rubik.

Chanel Farago-5287ANJA-RUBIK20160405_161744Chanel Farago-5971KASIA-STRUSS20160405_161804 MALGOSIA-BELA20160405_161812Chanel Farago-5984

Sposoby blogerek na piękne nogi

Napisała Kasia @ Kwiecień 20, 2016

_E1A5658

   I have repeatedly confessed that I am an ignorant when it comes to cosmetics and beauty. I don't often take up the topic of the broadly understood body care – partially due to the fact that I don't like to write about banalities and partially because I've been always taught to keep myself from being overly effusive when it comes to certain matters (if you know what I mean). However, I've got nothing against the meticulous peeping at the girls who have made a real profession out of caring about their appearance. Bloggers have their own ways – see for yourselves what really works and what improves the appearance of our legs.

***

   Wielokrotnie przyznawałam się Wam do tego, że jestem kosmetyczno-urodową ignorantką. Temat szeroko rozumianej pielęgnacji nie jest przeze mnie zbyt często poruszany, trochę przez to, że nie lubię pisać o banałach, a trochę dlatego, że zawsze uczono mnie, aby w niektórych kwestiach nie być nadto wylewną (jeśli wiecie, o co mi chodzi). Nie mam jednak nic przeciwko skrupulatnemu podpatrywaniu tych dziewczyn, które z dbania o własny wygląd uczyniły prawdziwą profesję. Blogerki mają swoje sposoby – sprawdźcie, co naprawdę działa i poprawia wygląd naszych nóg.

_E1A5581

– In case of crisis situations, bloggers apply makeup not only on their faces, but also on their whole bodies. It sounds like desperation but it works. I can't imagine wasting half a bottle of my favourite foundation on my legs, but I've found a product which works equally well (here). You can also mix the foundation with a little bit of body lotion. Bloggers spray their legs with hairspray (I’ve seen it myself) so that the self-tanner won't stain the clothes.

– Self-tanner is probably the favourite cosmetic for some of the bloggers. When used with moderation, it makes us feel comfortable enough to show our legs, shoulders, or our back. However, if we don't want to end up with self-tanner streaks in the areas of our hands and feet as an addition to a beautiful tan, we need to closely follow a number of rules (of course, in case of photos it can be retouched, but we'd also like to look excellent in reality).

– I've got two well-tried self-tanning products: Xen-Tan, which is extremely easy in application, and self-tanning tissues, which are great in emergency situations. However, first, in case of both of these products, we need to remember about…

– W przypadku kryzysowych sytuacji, blogerki robią makijaż nie tylko twarzy, ale także całego ciała. Brzmi to jak desperacja ale działa. Nie wyobrażam sobie zmarnować pół butelki ulubionego podkładu na nogi, ale znalazłam produkt, który sprawdza się równie dobrze (tutaj). Można też zmieszać podkład z odrobiną balsamu. Aby wysmarowane ciało nie brudziło ubrania, blogerki spryskują nogi lakierem do włosów (widziałam na własne oczy).

– Samoopalacz, to chyba ulubiony kosmetyk niektórych blogerek. Używany z umiarem sprawia, że bez skrępowania pokażemy nogi, ramiona, czy plecy. Jego stosowanie wymaga jednak dokładnego przestrzegania reguł, jeśli wraz z piękną opalenizną nie chcemy zrobić sobie zacieków przy rękach i stopach (oczywiście  w przypadku zdjęć można to wyretuszować, ale nam chodzi o to, aby także w rzeczywistości wyglądać idealnie).  

– Mam dwa sprawdzone produkty samoopalające: bardzo prosty w aplikacji Xen-Tan i chusteczki, które świetnie zdają egzamin w awaryjnych sytuacjach. W przypadku obydwu tych produktów trzeba jednak wpierw…

_E1A5594

– …doing a complete exfoliation. Here, other bloggers became helpful as well. I didn't really grasp the wave of enthusiasm for the coffee scrub by BodyBoom until I tested it myself. It is a Polish product which is completely made of natural ingredients and it certainly deserves praise. However, what I mostly liked was the effect right after the application – the skin is very soft and smooth. I was able to get a – 20% discount code for shopping at BodyBoom. It is enough to insert the code "bikinibodyboom" during the purchase. The code is valid until 30 April so if any of you would like to test it, now is the right moment to do it.

– I mostly try to choose natural cosmetics in order not to burden the skin with artificial substances too much. Coconut oil is my number one and it is possible to find it in each supermarket (somewhere in the near vicinity of olive oils). It can be used as a body balm and a lip balm, as a product which will be useful when preparing our skin for the application of a self-tanner, as a makeup remover, or. . . as grease which will come in handy when frying delicious pancakes :D. Now, more seriously – try it and see for yourselves how good the skin looks after its application.

– …wykonać dokładny peeling. I tu również inne blogerki przyszły mi z pomocą. Nie bardzo rozumiałam falę zachwytu nad kawowym peelingiem BodyBoom dopóki sama go nie przetestowałam. To polski produkt, stworzony wyłącznie z naturalnych składników, co oczywiście zasługuje na pochwałę. Najbardziej spodobał mi się jednak efekt po jego zastosowaniu – skóra jest bardzo miękka i gładka w dotyku. Udało mi się zdobyć dla Was kod rabatowy na -20% do wykorzystania w sklepie BodyBoom. Wystarczy, że podczas zakupów użyjecie kodu "bikinibodyboom", który będzie aktywny do 30 kwietnia. Jeśli więc któraś z Was chciałaby go przetestować, to teraz jest na to idealny moment.

– Aby nie obciążać za bardzo mojej skóry sztucznymi substancjami, staram się wybierać przede wszystkim kosmetyki naturalne. Moim numerem jeden jest olej kokosowy, który znajdziemy w każdym supermarkecie (na dziale z oliwami). Można go stosować jako balsam do ciała i ust, produkt, którym zabezpieczymy ręce i stopy przed aplikacją samoopalacza, płyn do demakijażu, czy… tłuszcz, na którym usmażymy pyszne placki :D. A tak na serio – wypróbujcie i same przekonajcie się, jak pięknie wygląda skóra po jego zastosowaniu.

_E1A5596

– Numerous well-known bloggers establish different forms of cooperation with beauty salons – they don't have to pay for the treatments; therefore, they can try out everything and, only afterwards, decide what really works. However, sometimes the price is high, as you need to accept that you will be seen with a towel wrapped around your hair, during facial cleansing, or with a wax strip on your leg. The situation is similar as in the case of restaurants – if the list of the available treatments is too long, it should raise our suspicion. What is more, it's worth checking out all of the names of the devices which are enlisted in a specific beauty salon's offer on-line in order to check the year in which a certain device was launched into the market (it may turn out that a state-of-the-art depilation laser was in fact produced in the 90s). Unfortunately, the only well-tried beauty salon, which is worth recommending, is the one that I found in my home city, Sopot. At Balola everything is excellent, from beginning to end. If you know such places in your cities, be sure to share them in your comments – maybe we'll be able to create a list of good beauty salons in Poland :).

– Wiele znanych mi blogerek podejmuje liczne współprace z gabinetami kosmetycznymi – nie muszą płacić za zabiegi, więc mogą przetestować wszystko i dopiero później zastanowić się, co naprawdę działa. Czasem cena jest jednak wysoka, bo trzeba pokazać się w ręczniku na głowie, w trakcie oczyszczania twarzy lub z plastrem wosku na nodze. Z gabinetami kosmetycznymi sprawa wygląda podobnie, jak w przypadku restauracji – jeśli oferta proponowanych zabiegów jest bardzo długa, to powinna wzbudzić nasze wątpliwości. Warto też wpisać nazwy konkretnych maszyn, wymienionych w ofertach gabinetów do sieci i sprawdzić rok wypuszczenia na rynek danego urządzenia (może się okazać, że "najnowocześniejszy laser do depilacji" pochodzi z lat dziewięćdziesiątych). Niestety, jedyny sprawdzony przeze mnie i naprawdę godny polecenia salon znalazłam w moim rodzinnym Sopocie. W Baloli wszystko, od początku do końca, jest perfekcyjne. Jeśli znacie takie miejsca w swoim mieście, to koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach – może uda nam się stworzyć listę dobrych salonów w całej Polsce :). 

_E1A5708

dress / sukienka – Zalando stara kolekcja (podobna tutaj i tutaj), espadrilles / espadryle – Castaner , hat / kapelusz – J.Crew (podobny tutaj).

Bloggers are not the only ones who have their own well-tried and secret ways for body care – if you know any tricks, owing to which we instantly look better, please remember to include them in your comments. 

Nie tylko blogerki mają swoje sprawdzone, sekretne sposoby na pielęgnację – jeśli Wy znacie triki, dzięki którym od razu wyglądamy lepiej, to koniecznie napiszcie o nich w komentarzach. 

 

AT THE MOMENT

Napisała Kasia @ Kwiecień 18, 2016

_E1A5323

   A new week has started. This time, I won't be going into much detail, as today's post was supposed to have a form of a kind of interlude and, since we’ve known each other for a while now, I'll get straight to the point ;).

   This Sunday at the Białystok Book Fair, I'll be signing my book for you :). I'd like to cordially invite you to the meeting which starts at 11.00 and I can't wait! :) 

**​*

    Kolejny tydzień rozpoczęty. Nie będę się dziś zanadto rozpisywać, bo dzisiejszy wpis miał mieć raczej formę przerywnika, a że znamy się nie od dziś, to od razu przejdę do rzeczy :).

   W najbliższą niedzielę, na Targach Książki w Białymstoku będę podpisywać dla Was moją książkę :). Wszystkich gorąco zapraszam na godzinę 11.00 i już nie mogę się doczekać! :)

_E1A5249

   Out of longing for the summer fruit, I took up the challenge of preparing a crostata with plums, frozen blackberries, and fresh rosemary. As usual, I chose the proportions of ingredients for the pastry at a guess (you'll be able to find the recipe with all the proportions here, I added one egg fewer), remember that it has to be as thin as possible. What was left from the Sunday dinner makes my Monday work in front of a computer more pleasant.

   Z tęsknoty za letnimi owocami porwałam się na przygotowanie crostaty ze śliwkami, mrożonymi jeżynami i świeżym rozmarynem. Ciasto jak zwykle przygotowałam "na oko" (tutaj znajdziecie przepis z wypisanymi proporcjami, ja dodałam o jedno jajko mniej), pamiętając że po rozwałkowaniu musi być jak najcieńsze. To, co zostało z niedzielnego obiadu, umila mi teraz poniedziałkową pracę przed komputerem.

_E1A5335

   It finally got warmer and I can wear delicate shirts under my woollen blazer without the need of putting on any sweater. It is easier to be elegant in spring :). I bought my shirt in Brussels – it comes from & Other Stories shop. You can find a similar one here (and the trousers here :))

   Wreszcie zrobiło się cieplej i pod moją wełnianą marynarkę mogę już nosić delikatne koszule bez swetra – wiosną łatwiej jest być elegancką. Moją koszulę kupiłam w Brukseli, w sklepie & Other stories. Podobną znajdziecie tutaj (a spodnie tutaj :)).

_E1A5262

   Over the last few months a significantly greater number of things disappeared from my home than appeared in it – it's an outcome of cleaning up and putting a number of New Year's resolutions into practice. Of course, books are an exception. "Miłość w czasach zagłady" ("Love in times of Holocaust") by Hanni Münzer tells the story of the representatives of several generations against the events of the Second World War. An intriguing series of events and the gradual discovery of old secrets keep me captivated – that is why I can't wait until the evening to read the subsequent chapters. 

   W ciągu ostatnich kilku miesięcy o wiele więcej rzeczy zniknęło z mojego domu, niż się w nim pojawiło – to rezultat porządków i wcielania w życie noworocznych "minimalistycznych" postanowień. Wyjątkiem są oczywiście książki. "Miłość w czasach zagłady" Hanni Münzer opowiada historię przedstawicieli kilku pokoleń, na tle wydarzeń II wojny światowej. Intrygujący splot wydarzeń i odkrywane krok po kroku tajemnice sprzed lat, nie pozwalają oderwać się od książki, dlatego już nie mogę doczekać się dzisiejszego wieczoru i kolejnych rozdziałów.

_E1A5257