Written and created by Katarzyna Tusk


Last month

Napisała Kasia @ Maj 2, 2016

IMG_5095

   In April, the weather was not the only thing that was constantly changing – I had a couple of free weekends or even could catch up with a number of TV series (I still believe that Jon Snow could somehow survive 10 stab wounds), but for a couple of days, I've been gradually going insane from the excessive workload. Thus, the May Holiday was something that I was waiting for (apart from the Monday evening – it is almost 10 pm and I'm still sitting in front of my computer). It seems that May will be beautiful, but what was April like? I'd like to invite you to see a couple of snapshots from the previous month!

***

   W kwietniu nie tylko pogoda była zmienna – zdarzały mi się wolne weekendy, a nawet nadrabianie zaległości w kilku serialach (wciąż wierzę, że Jon Snow jakoś przeżył dziesięć ciosów nożem), ale od kilku dni od natłoku zajęć powoli dostawałam kota. Długi weekend był więc tym, na co czekałam (pomijając poniedziałkowy wieczór – dochodzi dwudziesta druga, a ja nadal siedzę przed komputerem). Maj zapowiada się pięknie, a jaki był kwiecień? Zapraszam na kilka ujęć z minionego miesiąca!

IMG_4443_Fotor_Collage

1. Forsythia flowers on the Sopot streets // 2. An old polka-dot dress that I still really like // 3. Next month, I'll be travelling with… Chanel // 4. A book is a neat object to take a photo of.

1. Kwiaty forsycji na sopockich ulicach // 2. Stara sukienka w groszki, którą nadal bardzo lubię // 3. W kolejnym miesiącu czeka mnie wyprawa z… Chanel // 4. Książka to wdzięczny obiekt do fotografowania //

IMG_5736

   Another busy day with a camera hanging around my neck and another version of my favourite "uniform," that is a blazer, a white T-shirt, and jeans. Dark blue blazers are my greatest weak spot – the one in the picture is by a Polish brand – Kodymody.com

   Kolejny pracowity dzień z aparatem na szyi i kolejna wersja mojego ulubionego "uniformu", czyli marynarki, białego t-shirtu i dżinsów. Granatowe marynarki to chyba moja największa słabość – ta ze zdjęcia pochodzi od polskiej marki Vito Vergelis z butiku Kodymody.com.

IMG_5317_Fotor_Collage

1. and 4. At "Women in Chanel" exhibition in Królikarnia, Warsaw // 2. My new book "O kwiatach" ("About flowers") is something that each amateur florist should own // 3. A sunny porch.

1. i 4. Na wystawie "Women in Chanel" w Warszawskiej Królikarni // 2. Nowa książka "O kwiatach", każda "florystka-amatorka" powinna ją mieć // 3. Słoneczna weranda. 

IMG_4578

In search of props for my photos.

W poszukiwaniu rekwizytów do zdjęć. 

IMG_4441_Fotor_CollageIMG_4867

   I will probably mention it soon, but I'd already like to tell you that there will be another meeting with my readers! I'd like to invite you to the Warsaw Book Fair on 21 May! :) And if any of you haven't had the occasion to read (or view the photos inside) "Elementarz Stylu," you can look  here. I'm sure that the book will help you to create an ideal wardrobe.

   Pewnie będę o tym jeszcze pisać, ale już teraz chciałabym Wam zdradzić, że szykuje się kolejne spotkanie autorskie! Zapraszam Was 21 maja na Targi Książki w Warszawie! :) A jeśli któraś z Was nie miała jeszcze okazji przeczytać (i obejrzeć) "Elementarza stylu", to zajrzyjcie tutaj. Jestem pewna, że pomoże Wam w stworzeniu idealnej szafy. 

IMG_573hh4_Fotor_Collage

1. Recently, when I was crossing Abraham Street in Gdynia, I came across a small antiques gallery. I could see: "picture framing service available" on the display window. Next day, I took all of the posters and graphics, which I stored behind my bed and which wouldn't fit into a frame from Ikea, and went to the newly discovered gallery. Upon my entrance, I was greeted by an elegant elderly marriage – for two hours I completely forgot myself in the old graphics depicting Gdańsk, watercolour paintings by yet unknown artists, mahogany furniture, delicate porcelain, and amusing stories. Hopefully, such places won't ever disappear from the map. // 2. In my opinion, Sopot is most beautiful early in the morning. Peace and quiet will soon give way to the holiday atmosphere and it will probably be increasingly difficult to come across a fox in the city… but no! In fact, it's a cat! // 3. and 4. Kashubia and a day free from everything.

1. Przechodząc ostatnio przez ulicę Abrahama w Gdyni trafiłam na małą galerię z antykami. Na szklanej witrynie widniał napis "oprawiamy obrazy". Na następny dzień wyciągnęłam zza szafy wszystkie rulony z uzbieranymi plakatami i grafikami, które nie pasowały w ramki z Ikei i pojechałam do nowo odkrytego miejsca. Od progu przywitało mnie starsze, eleganckie małżeństwo – przepadłam na dwie godziny wśród starych grafik Gdańska, akwareli jeszcze nieznanych artystów, mebli z mahoniu, delikatnej porcelany i wesołych opowieści. Oby takich miejsc nigdy nie zabrakło. // 2. Sopot jest moim zdaniem najpiękniejszy z samego rana. Spokój i cisza już niedługo ustąpią miejsca wakacyjnej atmosferze i pewnie coraz trudniej będzie napotkać w mieście lisa… a nie! To przecież kot! // 3. i 4. Kaszuby i dzień wolny od wszystkiego.

IMG_5672

Preparation for cleaning in the garden and search for herbs. You can always find rosemary and mint in my flowerpots.

Przygotowania do porządków w ogrodzie i poszukiwanie ziół. W doniczkach zawsze znajdziecie u mnie rozmaryn i miętę. 

IMG_5657_Fotor_Collage

1. The meeting with my readers in Białystok // 2. Wild anemones // 3. Coffee of the day // 4. We've just finished creating the lookbook for MLE Collection – I'm dead tired!

1. Spotkanie z Czytelniczkami w Białymstoku // 2. Dzikie zawilce // 3. Kawa dnia // 4. Właśnie skończyliśmy robić lookbook do MLE Collection – padam z nóg!

IMG_5660

The beautifully restored interior of a café in Bristol.

Pięknie odrestaurowane wnętrze kawiarni w hotelu Bristol. 

IMG_5670_Fotor_CollageIMG_5574IMG_5673_Fotor_Collage

1. Cleaning of my mother's sideboard – I'm taking these amazing things with me! // 2. There's never enough plants // 3. and 4. Small pleasures //

1. Porządki w kredensie mojej mamy – zabieram te cuda do siebie! // 2. Roślin nigdy za wiele // 3. i 4. Drobne przyjemności //

IMG_5734

   After a long period of time, an eye cream is back in my make-up bag. I finally managed to find one that doesn't irritate my delicate skin and is composed of natural ingredients. If you have got a similar problem and it is difficult for you to find an eye cream that would fulfil all the criteria, you can look here. If you decide to buy one of the products, there is a discount offer for the readers of Makelifeeasier.pl which is valid until the end of May – it is enough to insert the code "20maj16" during the purchase to receive a 20% discount for all products (already discounted products are excluded from the offer).

   Do mojej kosmetyczki po długim czasie powrócił krem pod oczy. W końcu znalazłam taki, który nie podrażnia delikatnej skóry i jest wykonany z naturalnych produktów. Jeśli, tak jak mi, nie jest Wam łatwo znaleźć krem pod oczy spełniający wszystkie kryteria, to zajrzyjcie tutaj. A jeśli się zdecydujecie na zakup, to przez cały maj trwa promocja dla Czytelniczek Makelifeeasier.pl – wystarczy wpisać kod 20maj16 aby otrzymać rabat wysokości 20 procent na wszystkie produkty (za wyjątkiem tych już przecenionych).

IMjjG_5673_Fotor_Collage

1. The post on "how to be a modern Chanel woman" greatly sparked your interest // 2. Another photo of the Sopot streets // 3. One of my favourite places in Warsaw – "Między nami" Restaurant // 4. Lazy mornings – you don't even want to leave your bed //

1. Wpis o tym "jak być współczesną kobietą Chanel" spotkał się z Waszym ogromnym zainteresowaniem // 2. Kolejne zdjęcie sopockich ulic // 3. Jedno z moich ulubionych miejsc w Warszawie – restauracja "Między nami" // 4. Leniwe poranki – nie chce się wstawać //

IMG_5795

szal – Gyalmo Szale Himalajskie // płaszcz i kalosze – Answear.com // t-shirt – MLE Collection

The best May Holiday is the one which we can spend away from the city. Kashubia is, of course, my favourite destination.

Najlepsza majówka to taka, którą można spędzić z dala od miasta. Ulubiony kierunek to oczywiście Kaszuby. 

IMG_5734_Fotor_CollageIMG_6007

For the insiders (those who visit my Instagram): I'll probably go for the red one ;). Have a great May Holiday! :)

Dla wtajemniczonych (bo zaglądających na mój Instagram): chyba jednak czerwony ;). Udanej majówki! :)

 

LOOK OF THE DAY – zestaw całodniowy

Napisała Kasia @ Maj 1, 2016

_E1A6635

jacket / żakiet – Zara (podobny tutaj)

jeans / spodnie – Topshop

bag / torebka – Bershka (podobna tutaj)

shoes / buty – Zalando

t-shirt – MLE Collection

   Foreign fashion and lifestyle websites are outdoing one another in presenting "from 6 am to 6 pm" outfits – these are clothes that we can wear throughout the day and, regardless of the situation, look good. I immediately pictured the whole outfit that would fulfil these criteria. A dark blue blazer (lighter from the one that I wore during the last fall and early spring seasons), a white T-shirt, a pair of black trousers, and leather high heels with a lower heel.

   Have you ever wondered what determines whether you feel good wearing a certain outfit throughout the day and whether you'd like to wear it all the time? Today, most of you are probably enjoying the charms of spring and resting from the daily duties. However, I’d be happy to read your suggestions of such outfits!   

***

   Zagraniczne portale modowo-lifestylowe prześcigają się w propozycjach strojów „from 6am to 6pm”, czyli czegoś, co mogłybyśmy nosić przez cały dzień i niezależnie od sytuacji, wyglądać dobrze. Bardzo szybko ustaliłam w głowie strój, który spełniałby tego rodzaju kryteria. Granatowa marynarka (lżejsza od tej którą nosiłam w sezonie jesiennym i wczesnowiosennym), biały t-shirt, czarne spodnie i skórzane szpilki na niższym obcasie.  

   Zastanawiałyście się kiedyś nad tym, co decyduje o tym, że dobrze czujecie się w danym stroju przez cały dzień i macie ochotę wkładać go bez przerwy? Dziś większość z Was korzysta pewnie z uroków wiosny i odpoczywa od codziennych obowiązków, ale z przyjemnością przeczytam o Waszych propozycjach! 

_E1A6768_E1A6787 _E1A6922_E1A6838_E1A6825_E1A6978 _E1A7036

Otwieramy sezon rowerowy

Napisała Kasia @ Kwiecień 29, 2016

   If you haven't had the occasion to get your bicycle out of the cellar yet, the May Holiday will be a great opportunity to do that. I can't wait myself to change the car for my two-wheeled friend on Saturday morning. Below, you'll be able to find a number of outfits that are ideal for a ride in the park or around the city.

***

   Jeśli jeszcze nie miałyście okazji wyciągnąć z piwnicy roweru, to długi weekend majowy będzie do tego najlepszą okazją. Sama nie mogę się doczekać, kiedy w sobotni poranek zamienię samochód na swojego dwukołowego przyjaciela. Poniżej znajdziecie kilka propozycji strojów idealnych na przejażdżkę po parku czy mieście.

 

collage89yu

1. Koszula – ONLY 129zł 2. Okulary – Ray-Ban 549zł 3. Herbata – Hornay and Sons 4. Koszyk – Target 330zł 5. Koc – H&M Home 199zł 6. Rower – Creme 7. Buty – Anna Field 60zł 8. Spódnica – TopShop 189zł

collagep

1. T-Shirt – MLECollection 89zł 2. Okulary – Tom Ford 1200zł 3. Sweter – Marc O'Poolo 311zł  4. Rower – Biketopia 5. Perfumy – Chole 225zł 6. Cienie do powiek – Dior 269zł 7. Buty – Zign 339zł 8. Jansy – Rag&Bone

collagerrrr

1. Płaszcz –  Anna Field 240zł 2. Perfumy – Giorgio Armani 3. Pomadka – Clinique 99zł 4. Cienie do powiek – Chanel 165zł 5. Okulary – Karen Walker 6. Sweter – ONLY 7. Spodnie – Sisley 229zł 8. Baletki – Repetto 850zł 9. Rower – Creme

Muffiny kokosowe z rabarbarem i truskawkami

Napisała Zosia @ Kwiecień 28, 2016

IMG_7722

   There is no better mood booster than something sweet! We've been intensely planning a May Holiday trip together for the past couple of days. We're dreaming about the sun, the taste of ripe tomatoes, and deliberate wandering through the narrow streets of an unfamiliar city. A kind of momentary mental escape from everyday duties – to leave the routine behind and, for once, forget about having to wake up in the early morning and repeat the activities that we do involuntarily. I try to live in such a way that I find fulfilment and, at the end of the day, I am able to admit: it was a good day. However, there are days when we cannot control everything. The flight for the long-planned trip has just been cancelled. That's tough! I'll have to wait for the tomatoes. Instead, I've got rhubarb – I prepared slightly modified muffins from the recipe that can be found in my book. They cheered me up. I am rediscovering the taste of small everyday pleasures anew – it doesn't always have to be a trip to Sicily!

***

   Nic tak nie poprawia humoru jak coś słodkiego! Od paru dni intensywnie planujemy wspólny wyjazd na majówkę. Marzy nam się słońce, smak dojrzałych pomidorów, celowe błądzenie po uliczkach nieznanego miasta. Takie chwilowe oderwanie myśli od codziennych obowiązków. Tak żeby nie zrywać się z samego rana, nie powtarzać tych czynności, które mimowolnie się wykonuje i wydostać się z rutyny. I choć staram się żyć każdego dnia, tak by odnajdywać spełnienie i móc wieczorem przyznać sobie samemu: to był dobry dzień. Są jednak dni, gdzie nie na wszystko mamy wpływ. Lot na długo planowany wyjazd został nam przed chwilą odwołany. Trudno się mówi. Na pomidory będę musiała poczekać. Za to jest rabarbar – upiekłam babeczki nieco zmodyfikowane z przepisu mojej książki. Poprawiły humor. Na nowo odkrywam smak małych codziennych przyjemności – nie zawsze musi to być wyjazd na Sycylię!

IMG_7729

Ingredients:

(recipe for 10-12 muffins)

180 g of flour

40 g of coconut flakes

1 egg

2 teaspoons of baking powder

180 g of brown sugar

80 g of butter

250 g of half cream (12% butterfat)

1 rhubarb stalk + 1 tablespoon of brown sugar

large handful of almond flakes

large handful of strawberries

 

Skład:

(przepis na 10-12 muffinek)

180 g mąki

40 g wiórek kokosowych

1 jajko

2 łyżeczki proszku do pieczenia

180 g brązowego cukru

80 g masła

250 g śmietany 12%

1 łodyga rabarbaru + 1 łyżka brązowego cukru

duża garść płatków migdałów

duża garść truskawek

IMG_7731

IMG_7734

Directions:

1. Dice the peeled rhubarb into fine pieces, cover it with a layer of brown sugar, and set it aside until the rhubarb releases juices. It will take approx. 30 minutes. Afterwards, fry it in a hot pan.

2. Sift the flour with the baking powder and coconut flakes into a large bowl and add some sugar. Mix the half cream, egg, and melted butter in a separate dish. Pour the ready mixture into the bowl with dry ingredients and stir until they are completely blended. At the end, add the fried rhubarb and diced strawberries. Stir everything for just a short moment and pour the batter into the paper muffin cups. Sprinkle the muffins with almond flakes.

3. Bake them in the over preheated to 180ºC for approx. 25 minutes.

   A oto jak to zrobić:

1.Obrany rabarbar kroimy w drobną kostkę, zasypujemy cukrem i odstawiamy aż puści sok. Potrwa to ok. 30 minut, następnie przesmażamy na rozgrzanej patelni.

2.Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i wiórkami kokosowymi przesiewamy do dużej miski, dodajemy cukier. W oddzielnym naczyniu mieszamy śmietanę, jajko i rozpuszczone masło. Tak przygotowaną masę wlewamy do suchych produktów i mieszamy do połączenia się składników. Na końcu dodajemy podsmażony rabarbar i pokrojone w kostkę truskawki. Mieszamy dosłownie chwilę i przekładamy ciasto do papilotek. Muffinki posypujemy płatkami z migdałów.

3.Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach przez ok. 25 minut

IMG_7776

IMG_7781

IMG_7809